Green_Gas_2026_900

Plaga lisów

9 maja 2005

Choć przygody lisa Witalisa - bohatera wiersza Jana Brzechwy traktujemy z przymrużeniem oka, to perypetie mieszkańców podsandomierskich wsi nie można włożyć między bajki. Lisy coraz częściej zaglądają tam do kurników. A gospodarze nie mogą poradzić sobie z intruzami.

W Radoszkach koło Sandomierza lisy opustoszyły kilka kurników. Teraz gospodarze zabezpieczają się, szczelnie zamykając gospodarstwa. Niestety i to nie zawsze pomaga. Lisy przekopują się na posesję pod ogrodzeniem.

Znaleźć norę lisa nie jest teraz zbyt trudno. Populacja zwiększyła się w ciagu czterech lat pięciokrotnie. W Kole Łowieckim Ziemia Sandomierska jeszcze kilka lat temu odstrzeliwano zaledwie dwadzieścia lisów rocznie, teraz tylko w tym roku - ponad sto.

Lisy wyrządzają szkody nie tylko w gospodarstwach domowych, ale również w przyrodzie. Od kilku lat zmniejsza się populacja ptactwa i drobnej zwierzyny łownej. Lisy się rozmnażają, a ich odstrzału nie prowadzi się przez cały rok. Teraz strzelać nie wolno.

Zdaniem myśliwych, żeby przywrocić równowagę w przyrodzie trzeba zaprzestać rozrzucania szczepionek przeciwko wściekliźnie. Bo dopóki człowiek nie ingerował w naturę i rządziła się ona swoimi prawami wszystko było w najlepszym porządku.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę