Green_Gas_2026_900

Unia jeszcze raz policzy złapane dorsze

30 października 2007
Rybacy dopięli swego. Komisja Europejska zgodziła się na powtórne przeliczenie dorszy złowionych przez Polaków we wschodnim Bałtyku. Teraz musimy udowodnić, że złapaliśmy mniej ryb, niż wynika z unijnych raportów. Jeśli będzie ich więcej, rybacy zostaną ukarani. Będzie mniejszy limit połowów w przyszłym roku.

Minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk jest przekonany, że uda się udowodnić, iż nie przekroczyliśmy limitów połowowych w takim stopniu, jaki wykazano w unijnych raportach. Na razie do końca roku we wschodnim Bałyku nie możemy łowić dorsza.

Gróbarczyk uważa, że unijni eksperci powinni także skontrolować, ile ryb łowią pozostałe kraje nadbałtyckie. Ma się tym zająć specjalna, niezależna komisja.

Rybacy nie zostaną obciążeni finansowo za tegoroczne przekroczenie limitów - zapewnia minister. Dotkną ich jednak ograniczenia w połowach. Jeśli tzw. przełowienie okaże się duże, restrykcje zostaną rozłożone na kolejne lata.


POWIĄZANE

Dynamiczne zmiany w polskim rolnictwie, napędzane przez potrzebę zwiększania kon...

W gospodarstwie kalosze mają trudne zadanie: raz stoją w błocie, raz na betonie ...

Współczesne rolnictwo stoi przed wyzwaniem znalezienia złotego środka między mak...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę