Białostoccy uczniowie obdarowali potrzebujące dzieci

16 grudnia 2019
Białostoccy uczniowie obdarowali potrzebujące dzieci
Newseria Lifestyle

Najpierw koncert instrumentalny, a potem wizyta świętego Mikołaja i mnóstwo radości. Jak co roku uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Społecznych Fundacji Edukacji „Fabryczna 10” wsparli podopiecznych Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Białymstoku.

Każdy musi mieć radosne święta - z tego założenia wychodzą szkolni darczyńcy. Dlatego przygotowali paczki dla dzieci z Ośrodka. To już siódmy rok, gdy im pomagają.

- Przygotowywanie świątecznych paczek dla podopiecznych Ośrodka to w naszej szkole już tradycja, a nasi uczniowie bardzo chętnie angażują się w takie działania. – mówi Greta Hapunik, szkolna pedagog. - Ponieważ uczestniczymy też w akcji Szlachetna Paczka, rzeczy dla dzieci zbieramy już w październiku. Od listopada - spakowane, kolorowe paczki czekają na dzień, w którym zostaną wręczone. Tym razem obdarowaliśmy dziewięcioro podopiecznych SOSW. To dzieci znajdujące się w szczególnie trudnej sytuacji osobistej, do których los mniej się uśmiecha, dlatego staramy się choć trochę im pomóc.

W ośrodku dzieci upośledzone uczą się po prostu, jak żyć. Wśród nich są takie, które pochodzą z ubogich rodzin. To właśnie one są pokrzywdzone podwójnie. Ale też ich radość jest wyjątkowa i spontaniczna, umieją cieszyć się z każdej rzeczy.

- Był Mikołaj, choinka, a teraz jemy słodycze. Dostaliśmy bardzo dużo prezentów, bardzo lubimy przychodzić do tej szkoły – mówili podczas wigilijnego spotkania podopieczni ośrodka.

Paczki dla jednego dziecka przygotowywane były przez uczniów dwóch klas, dołączyli się też nauczyciele, więc pakunki były naprawdę duże, a czasem było ich kilka. Dzieci dostają najpotrzebniejsze rzeczy - plecaki, ubrania, przybory toaletowe, artykuły szkolne i słodycze.

Ale pomoc dzieciom to nie tylko prezenty – uczniowie szkoły tradycyjnie już przygotowują część artystyczną, wykorzystując własne talenty – w tym roku spotkanie wigilijne urozmaicił koncert muzyki instrumentalnej. Było też coś dla ciała – czyli słodki poczęstunek własnoręcznie przygotowany przez szkolnych wolontariuszy.

- Chcieliśmy, by te dzieci poczuły u nas świąteczną atmosferę, by się poczuły trochę jak w domu – mówi Basia Knapp, uczennica II klasy liceum i prezydent szkoły. - Wszyscy lubimy otrzymywać prezenty, ale jest też inna radość, wyjątkowa – to radość z dawania, zwłaszcza, jeśli obdarowani rzeczywiście tego potrzebują. To ważne również dla nas, bo mamy świadomość, że robimy coś naprawdę dobrego i pożytecznego. Dlatego warto pomagać. 

- Nawet mały gest w stosunku do innych niesie ze sobą dużo dobra, a duuuuża paczka? Lub kilka dużych paczek? Oczywiście żartuję, ale zawsze jestem pod wrażeniem roześmianych oczu i tego niedowierzania, że otrzymałem prezenty. Uśmiechy tych dzieci to także dla nas najlepszy prezent na święta – dodaje Ewa Drozdowska, dyrektorka zespołu szkół przy Fabrycznej.

 

 

Newseria Lifestyle


POWIĄZANE

Letnie warzywa dyniowate, czyli ciekawe pomysły na ogórki, kabaczki, cukinię.Naj...

Jak hakerów powstrzymać? Boom na kryptowaluty nie umknął uwadze hakerów. Spektak...

Doskonalenie zawodowe przez całe życie wydaje się być dziś jedynym kierunkiem dl...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę