Instytut: w płd-wsch. Polsce odnotowano niewielką suszę

6 września 2017
Instytut: w płd-wsch. Polsce odnotowano niewielką suszę

We wschodniej części województwa lubelskiego i podkarpackiego wystąpiła susza rolnicza, najbardziej zagrożone są uprawy roślin strączkowych na glebach lekkich - poinformował w ostatnim komunikacie Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG).

"W jedenastym okresie raportowania tj. od 1 lipca do 31 sierpnia 2017 roku, stwierdzamy wystąpienie suszy rolniczej na obszarze Polski"; objęła ona rośliny strączkowe, krzewy owocowe i ziemniaki - czytamy w komunikacie.

W poprzednim okresie raportowania tj. od 21 czerwca do 20 sierpnia IUNG nie odnotował w naszym kraju suszy rolniczej.

Susza w uprawach roślin strączkowych występuje w woj. lubelskim i podkarpackim, w 57 gminach (2,3 proc. wszystkich gmin kraju), na 0,26 proc. gruntów ornych Polski.

Susza wystąpiła też w uprawach krzewów owocowych zlokalizowanych w województwie lubelskim i podkarpackim. Suszę w tych uprawach notowano w 37 gminach. Odnotowano ją także w uprawach ziemniaka w województwie lubelskim, gdzie wystąpiła ona w 9 gminach.

Jak wyjaśnił PAP prof. Andrzej Doroszewski z IUNG, opady atmosferyczne ostatniej monitorowanej dekady były małe (oprócz północnych terenów Polski), natomiast temperatura powietrza oraz nasłonecznienie było wysokie, co sprawiło, że w ostatnim okresie nieznacznie wzrósł deficyt wody. Takie warunki pogodowe sprawiły, że na stosunkowo małym obszarze południowo-wschodniej Polski wystąpiła susza. "Myślę, że była to dosyć krótka susza, bo opady, które teraz występują, sytuację tę mogą zmienić" - powiedział.

Jednak - jak mówił - w Polsce zdarzają się lata, gdy susze są "ogromne", tak jak to było w roku 2006, 2008, 2015. Pomiędzy zaś tymi klęskowymi latami występują susze mniejsze. Podobna sytuacja miała miejsce również w poprzednim wieku.

W tym roku susza w Polsce jest niewielka i jest tam, gdzie na ogół nie występuje, tj. w woj. świętokrzyskim, lubelskim, podkarpackim. Zazwyczaj deficyt wody dotyczy Wielkopolski, Kujaw, Mazowsza i Podlasia - zaznaczył profesor.

Zdaniem Doroszewskiego w tym roku największe straty w uprawach rolnych są spowodowane przez wiosenne przymrozki, które dotknęły nie tylko rośliny sadownicze, ale także rzepak i zboża. Powodem mniejszych zbiorów mogą też być niskie temperatury podczas zimy - dodał.

 

Anna Wysoczańska (PAP)


POWIĄZANE

5 lipca 2018 r. weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Rolnictwa i R...

17. lipca odbyła się aukcja produktów mlecznych na platformie aukcyjnej Global D...

Trwająca od przeszło tygodnia deszczowa pogoda utrudnia na Podkarpaciu zbiory mi...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę