Jaja z wolnego wybiegu nie znikną ze sklepów

21 marca 2017
Jaja z wolnego wybiegu nie znikną ze sklepów

Dzisiaj upływa 12 tygodni od początku obowiązywania rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nakazującego trzymanie drobiu w odosobnieniu z powodu grypy ptaków. Tym samym, zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, od jutra nie będzie można oznaczać jako „wolnowybiegowych” jaj od kur, które przebywały w zamknięciu. Jaja z wolnego wybiegu nie znikną jednak ze sklepowych półek.

 

Większość polskich producentów jaj wolnowybiegowych wypuszcza swoje kury na zewnątrz od kilkunastu dni, od kiedy pojawiła się interpretacja przepisów rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 20 grudnia 2016 roku wydana przez Głównego Lekarza Weterynarii. Zgodnie z tą wykładnią kury nioski oraz brojlery utrzymywane w wolnowybiegowym systemie chowu mogą znajdować się na zewnątrz pod warunkiem przebywania ptaków w wolierach lub miejscach zadaszonych, z ogrodzeniem sięgającym do krawędzi dachu. Hodowcy, którzy nie wypuścili dotąd ptaków poza budynki - ze względu na brak stosownych instalacji zewnętrznych - uczynią to dziś, po zakończeniu prac pozwalających na spełnienie wymogów Głównego Lekarza Weterynarii.

 

- Konsumenci mogą być spokojni, jaja z wolnego wybiegu będą w ofercie handlowej – mówi Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. Szymyślik dodaje, że w razie wątpliwości sieci handlowych związanych z prawem do oznaczania jaj numerem 1 czyli kodem „wolnowybiegowym” swoje wsparcie obiecało hodowcom Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które potwierdzi stosowne uprawnienia hodowców.

 

W Polsce jest około 37 milionów kur w rejestrowanych hodowlach. Niespełna milion to kury utrzymywane w wolnowybiegowych systemach chowu. Jaja z wolnego wybiegu cieszą się jednak w naszym kraju systematycznie rosnącą popularnością konsumentów. Jest to trend obserwowany w wielu państwach europejskich. W Wielkiej Brytanii aż połowa jaj dostępnych w sprzedaży to jaja z wolnego wybiegu.

 

- Wsparcie Głównego Lekarza Weterynarii oraz Ministerstwa Rolnictwa jest bardzo istotne. Nie chodzi tu tylko o interes producentów, ale także o przyszłość ważnego sektora polskiej gospodarki żywnościowej. Największe światowe sieci handlowe oraz sieci hotelowe – w tym te obecne w Polsce - zapowiedziały, że za kilka lat będą sprzedawały lub serwowały wyłącznie jaja alternatywne. W tym kontekście brak dbałości polskich władz publicznych o producentów jaj mógłby spowodować, że w krótkim czasie ze znaczącego eksportera jaj nasz kraj mógłby stać się dużym importerem – wyjaśnia Mariusz Szymyślik, dyrektor KIPDiP.

 

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu podobne lub nawet dalej idące zmiany lub interpretacje przepisów dotyczących trzymania kur w zamknięciu w czasie grypy ptaków wprowadziły inne państwa europejskie. Wśród nich były między innymi Anglia, Szkocja oraz Irlandia.

 

 

 

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz


POWIĄZANE

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o finansowaniu Wspólnej Polityki Rolnej - ...

Od początku lipca ma zacząć obowiązywać handlowa część umowy o wolnym handlu mię...

Do 18 czerwca br. na terytorium Polski wykryto 34 ogniska ASF oraz ponad 340 prz...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę