Śniadanie na miedzy i rzucanie kości - zapomniane zwyczaje wielkanocne

30 marca 2018
Śniadanie na miedzy i rzucanie kości - zapomniane zwyczaje wielkanocne

Śniadania świąteczne na miedzach, rzucanie po posiłku kośćmi za siebie, oczyszczające nocne kąpiele w potokach - to niektóre z zapomnianych i niezrozumiałych obecnie zwyczajów wielkanocnych, a bardzo popularnych dawniej na podkarpackich wsiach.

Jednym z takich zaskakujących i niezrozumiałych zwyczajów było zachowanie ciszy w Wielkim Tygodniu i zakaz wykonywania wielu czynności, zwłaszcza hałaśliwych, aby nie płoszyć przybywających w tym czasie w odwiedziny dusz zmarłych.

Jak wyjaśnił PAP etnograf Krzysztof Ruszel Wielki Tydzień w tradycji ludowej miał charakter zaduszkowy, żałobny i był związany z kultem zmarłych. I dlatego „aby nie wystraszyć tych, którzy przebywają w strefie ciszy i aby ich godnie przyjąć” w Wielki Czwartek nie wolno było np. tłuc kaszy, rąbać drewna, mleć w żarnach, używać dzwonów.

Z kolei w Wielki Piątek, uznawany za dzień żałoby, obowiązywał zakaz pieczenia chleba w piecach, które - według ówczesnych wierzeń - były siedliskami dusz zmarłych.

Oznaką szacunku do zmarłych, przebywających w innym świecie i upodobnianiem się do nich było także poszczenie przed świętami.

Ale obok zakazów wykonywania niektórych prac w okresie przedświątecznym, występowały też działania, które należało wykonywać. Miały one, dzięki swej magicznej mocy, zaklinać pomyślność, dobrobyt i urodzaj.

Jednym z takich zwyczajów, bardzo popularnym 100 lat temu, który dziś może zadziwiać i jest zupełnie zapomniany, było jedzenie śniadania wielkanocnego na miedzach i polach. Ruszel wyjaśnił, że ze względu na obfitość i lepszą jakość tego świątecznego pożywienia było to zaklinanie urodzaju.

Ponadto, aby jeszcze bardziej zapewnić sobie i rodzinie dostatek, rzucano za siebie, przez ramię, kostki z mięsa i kruszono na polu specjalne pieczywo świąteczne, nazywane paską. Natomiast potrząsanie przed rezurekcją drzew owocowych miało z kolei zapewnić ich dobre owocowanie.

„Wszystkie te wielkanocne obrzędy, oprócz magicznego działania, w które wówczas wierzono, były też znakiem odradzania się przyrody, budzenia się na wiosnę nowego życia. A jednym z najbardziej charakterystycznych dla wiosny i Wielkanocy symboli była m.in. woda” – mówił etnograf.

Wierzono, że polewanie wodą zapewni odpowiednią ilość wilgoci w ziemi, w czasie, gdy przyroda budzi się do życia. Z kolei, aby zapewnić zwierzętom obfitość wody, kropiono nią pasterza i bydło przed lub po pierwszym wypasie.

Woda to, obok życia, także płodność i oczyszczenie. Stąd zwyczaj kąpieli w potokach, które – jak wierzono – miały szczególnie oczyszczającą moc. Trzeba je było odprawić w odosobnieniu w Wielki Czwartek po północy, ale jeszcze przed świtem w Wielki Piątek.

Magiczną moc miało też pocieranie twarzy kamieniami z potoku, dzięki któremu dziewczęta miały osiągnąć piękną i zdrową cerę, zaś dobrobyt i bogactwo zaklinano obmywając się w wodzie, w której wcześniej moczono monety.

„Woda pojawia się także i obecnie w zwyczajach wielkanocnych. Zwyczaj polewania wodą przetrwał przecież do dziś w postaci śmigusa - dyngusa, ale obecnie jest to już tylko zabawa, rodzaj zalotów kawalerów do panien. Zatarło się natomiast jego magiczne, zaklinające działanie” – zauważył Ruszel.

Zaznaczył jednocześnie, że chociaż towarzyski charakter zwyczaju oblewania wodą w wielkanocny poniedziałek dawniej również się pojawiał, to jednak obrzęd ten był o wiele poważniej traktowany.

W niektórych okolicach oblanie panny przez kawalera było bowiem równoznaczne z oświadczynami, a pominięcie którejś z panien i nie oblanie jej wodą przez kawalera oznaczało brak sympatii i przysparzało dziewczynie wstydu.

Wszystkie te zwyczaje były mieszaniną pogańskich i chrześcijańskich tradycji. Ich zadaniem było zapewnienie zdrowia i obfitości pożywienia, których często brakowało w nadchodzącym po Wielkanocy przednówku.

 

Agnieszka Pipała, Paweł Tomczyk (PAP)


POWIĄZANE

Już 11 października br. na targach BIOEXPO 2019 rozpocznie się największy w Pols...

10 października 2019 r. w Warszawie odbyła się konferencja reprezentantów najwię...

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski otworzył nowy terminal eksportowy cu...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę