aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

Władysław Serafin-Unia Europejska zrobiła poważne przestępstwo

26 lutego 2024
Władysław Serafin-Unia Europejska zrobiła poważne przestępstwo

-A przecież nasze propozycje ustaw, gdybyśmy mieli wsparcie rządu jako związki zawodowe, to my dawno byśmy ten porządek na granicy zrobili. Gdyby nas wtedy i teraz słuchano! I co jest najśmieszniejsze to przecież obecny wiceminister Michał Kołodziejczak ze mną formułował te postulaty 30 marca 2023 roku! Więc on je zna, one są aktualne, ale nic z nimi nie robi- powiedział nam w obszernym wywiadzie Władysław Serafin, Prezes KZRKiOR - Krajowego Związku Rolników i Organizacji Rolniczych,

Rolnicy protestują w całej Polsce i na granicy Polski z Ukrainą. Jak Pan ocenia dotychczasowe akcje protestacyjne? Skąd one się wzięły?

Zaszłości są olbrzymie, ale to jest jakby korzeń dzisiejszego protestu. Nie wolno tego pominąć ani zbagatelizować. Ja nie szukam tutaj odpowiedzialności, nie zrzucam odpowiedzialności, bo widzę, że przyszedł kolejny rząd i przez 3 miesiące ten resort rolnictwo i ten rząd tym bardziej nic nie zrobił.

Ale ten rząd twierdzi, że granic zamknąć się nie da.

Zamknąć nie można, tylko sypanie kasy przecież też nic nie da. My nie chcemy żadnej kasy, my chcemy rozwiązań systemowych i podkreślam jeszcze raz, rozwiązaniem systemowym dla Unii Europejskiej było zwolnienie w ramach pomocy wojennej granicy polsko-ukraińskiej granicy Schengen na część towarów. Opowiadano nam, że tranzyt do krajów trzecich, a to tak naprawdę nie był tranzyt.

Tranzyt do kraju unijnego, czyli do Polski. Dziś oczywiście to zboże po roku jako tsunami opóźnione dociera do rynków zachodniej Europy i oni to już odczuwają, bo przecież w Polsce jest około, szacujemy 20 milionów ton ziarna w magazynach, to jest prawie 10 milionów polskiego i 10 milionów ukraińskiego.

Kłamstwa są w mediach. Niewiele ziarna wypłynęło portami. To dalej jest w magazynach i dzisiaj widzimy, że po cichu za pół ceny jeszcze taniej po kosztach wywalają to zboże na rynki zachodnie, żeby opróżnić w Ukrainie magazyny na nowe operacje zbożowe. Dlatego Europa odczuła to i to załamanie się ja widzę inaczej niż tutaj politycy polscy.

Jak?

To załamanie się Rynku Rolnego jest w całej Europie. Tylko że jakby ten tak zwany najważniejszy argument to jest inny u Niemca inny u Włocha inny Francuza inny u Hiszpana prawda? Wspólnym mianownikiem natomiast jest Zielony Ład, który miał zniwelować produkcję żywności pod pozorem ekologizacji produkcji zdrowej żywności i emisji CO2 też w ramach strategii “Fit for 55” . Taki był zamysł, głupi zamysł, nieprzemyślany i kończąc ten fragment powiedziałbym, że dzisiaj polskie przetworzone i nieprzetworzone produkty idące na rynek zachodni z Polski, są „wypychane” przez produkty ukraińskie i to jest olbrzymie zagrożenie dla całego sektora rolnego w Polsce- jeszcze większe niż import zza wschodniej granicy.

Wróćmy do rynku rodzimego polityka, polityką. Politycy nam gotują ten los.
Czy może Pan się odnieść do tego, że zboże staniało dwukrotnie, a pieczywo w sklepach rośnie. O co to chodzi?

Nie ma w gospodarce wolnorynkowej, nie ma takich naczyń połączonych które miałyby stanowić o cenie
jeden do jednego surowca do produkcji, w tym przypadku zboża i wyrobu gotowego, czyli chleba.
To jest takie socjalistyczne mylne myślenie. Prawdopodobnie z tego, co my wiemy, największym składnikiem kosztowym nie są ceny zboża.
W cenie chleba jest energia, amortyzacja sprzętu, dodatki, transport i jeszcze inne elementy, które tworzą końcową cenę chleba.
Nikt nie jest w stanie dzisiaj ustalić bazy wyjściowej ceny zboża, a tym samym ceny mąki.
Dlatego ja tu nie upatruję żadnego sukcesu w regulacji urzędowej ceny pieczywa, bo to musi uregulować rynek. To konsument decyduje czy kupuje, gdzie i za ile.

No tak, ale chleb kupują przecież wszyscy

Ale jaki! Do czasu otwarcia ukraińskich granic, Polacy jedli zdrowy chleb z Polskiego zboża. A teraz wygląda to już zupełnie inaczej. Polska ma zniszczone struktury fitosanitarne, weterynaryjne i najgorsze, że podejrzewam, że teraz 1000 firm stosuje zatrutą pszenicę, czyli pszenicę typowo ukraińską. Bo nie ma mechanizmów które by wszystkie partie importowanego zboża badały. Zresztą widzimy, że na granicy jest „wolnoamerykanka. Wjeżdżały na bocznice kolejowe całe pociągi zboża bez żadnej kontroli. Nawet Pan minister Kołodziejczak zderzył się z sytuacją, w której nie otrzymał na jego żądnie od służb żadnych dokumentów przewozowych. Został ośmieszony, ale to jest obraz państwa i systemu jego funkcjonowania.
I tutaj muszę powiedzieć, że to jest dramat całego polskiego społeczeństwa. Wszyscy kupujemy codziennie pieczywo i nie wiemy co ono zawiera. Ja też nie wiem. Państwo w tym aspekcie skapitulowało.

Ale temu i tak trzeba jakoś zaradzić, znaleźć rozwiązanie. Rolnicy wzięli sprawę w swoje ręce i widząc oczywiście nieudolność władz zblokowali wszystkie przejścia graniczne z Ukrainą.

To przecież gra wielkiego międzynarodowego biznesu. Wiemy, że nieważne czy to Ukrainiec wyprodukował, czy też Holding francuski amerykański czy cypryjski. Oni na Ukrainie mają miliony hektarów. To tam nie są przestrzegane zasady czystości organicznej, czyli są stosowane środki chemiczne niedopuszczalne w UE i tu uważam, że Unia Europejska zrobiła poważne przestępstwo i pani Urszula von der Leyen. Trzeba głośno o tym mówić, że i na jakich zasadach Unia Europejska, która stosuje rygory do polskiego rolnika wynikające chociażby z WPR i Zielonego Ładu otwiera granice na produkty ukraińskie które tym rygorom nie podlegają? Bo to jest jakiś wielki przekręt na niewyobrażalną skalę, bo on godzi w zdrowie już nie tylko polskich, ale i europejskich obywatel.

Więc ja mówię, to jest potężna porażka Unii Europejskiej i ich odpowiedzialność.

Jak szybko w takim razie znaleźć rozwiązanie?

Rządzący nie powinni czekać tylko natychmiast sami wprowadzić blokadę, bo o to chodzi, że my w dalszym ciągu walczymy z jednego powodu, aby obronić się przez bardzo wielką i nieuczciwą konkurencyjnością z Ukrainą.

A Rolnicy? Czego potrzebują, aby sprostać tej konkurencji?

Gdybyśmy mieli swobodną rękę, zmniejszoną biurokrację, ochronę granic Wspólnoty byłoby rolnikom lżej. Doszło do tego, że nam każdy narzuca różnego rodzaju obostrzenia np. o której godzinie obornik mam wylać, ile mam zdjęć zrobić, kiedy krowę mogę wydoić itd.…itp. Bo wszyscy wiemy, że Ukrainiec tego nie ma, więc ma koszty produkcji zdecydowanie niższe na lepszej ziemi i musi być osłona granicy. Muszą być dopłaty wyrównawcze lub inne dodatkowe, wyrównujące koszty produkcji danego towaru. To musi zrobić rząd i Unia Europejska.
Tego przecież nie zrobi polski rolnik, bo my jesteśmy od produkowania w normalnych warunkach żywności. Skoro tego nie mamy, to swoim uporem, strajkiem i protestami wywalczymy to co nam się należy.

Czyli?

Normalne zasady prowadzenia gospodarstwa rolnego z zachowaniem elementarnych uczciwych podstaw konkurencyjności.

A co do samych protestów, to widać ich koniec?

Nie zejdziemy, nie zejdą rolnicy z drogi, dopóki natychmiast Unia Europejska tego nie zastopuje. Uważam, że mając tyle setek tysięcy urzędników i w Polsce i UE ta decyzja nie powinna trwać dłużej jak do końca lutego, bo uważam, że już od jesieni powinni nad tym pracować, a oni nie pracują nad rozwiązaniami. Pracują nad uprawianiem polityki. To elementarny brak odpowiedzialności.


Rządzący jednak starają się zminimalizować zagrożenie protestami i czekają, że wiosna sama załatwi sprawę. Płynie taki przekaz, że protesty rolnicze to jest hucpa polityczna. Czy Pan się zgodzi z tym?

Nie można się z tym twierdzeniem zgodzić, bo to hucpę uprawiał Kołodziejczak zanim został ministrem i często się na tą hucpę powołuje. A skoro został ministrem, wziął na siebie odpowiedzialność i dzisiaj używanie jakichkolwiek określeń pod adresem rolników, że to jakaś hucpa polityczna jest nieuprawnione i nie ma zgody wśród rolników na obrażanie ich w ten sposób. My walczymy o swój byt, o ucieczkę przed bankructwem. Taka jest prawda.

No tak, tylko że związki powinny podsuwać jakieś rozwiązania. Czy Kółka Rolnicze występują z jakimiś propozycjami? 

Ale z P. Siekierskim i Kołodziejczakiem ja nie mogę się doczekać rozmowy 2 miesiące, więc to jest jakiś absurd. Spotykają się jeżdżąc po Polsce z samorodnymi małymi grupkami rolników. To jest po kilka osób. A związki zawodowe, ustawowych reprezentantów grupy zawodowej jaką są rolnicy zostawili w kącie.

A przecież nasze propozycje ustaw, gdybyśmy mieli wsparcie rządu jako związki zawodowe, to my dawno byśmy ten porządek na granicy zrobili. Gdyby nas wtedy i teraz słuchano! I co jest najśmieszniejsze to przecież obecny wiceminister Michał Kołodziejczak ze mną formułował te postulaty 30 marca 2023 roku! Więc on je zna, one są aktualne, ale nic z nimi nie robi. Dzisiaj mówi, że mu Siekierski nie pozwala. Bzdura! Bo jak Kołodziejczak twierdzi, że ma takie wielkie poparcie premiera Tuska, to niech się wezmą do roboty. No bo jak sobie nie dają rady w resorcie rolnictwa to my jesteśmy gotowi. Usiądziemy i w 5 dni napiszemy.

Zresztą, my przedłożyliśmy na piśmie takie rozwiązania, ale posłużyły chyba Panom ministrom do wytarcia tyłka, bo oni nawet nie odpowiadają na pisma. Potem ja się pytam, czy widziałeś to pismo? Nie, nie widziałem brzmiała odpowiedź. To po jasną cholerę ja piszę urzędowe pismo z pieczątką Krajowego Związku Kółek Rolniczych, jak urzędnik, byle urzędnik wrzuci to do szuflady albo do kosza.

Pięć dni próbuję nawiązać kontakt z Kołodziejczakiem, żeby wskazać, co chcemy zrobić, osiągnąć, czego oczekujemy. Nie ma odpowiedzi i teraz to się skończy tym, że nie wyjdziemy z tego Ministerstwa i dopiero będzie hucpa. Ale może też i nikt nie wejdzie, bo mamy już zgłoszoną dwutygodniową blokadę Ministerstwa.

rozmawiał, Marek Kozak, ppr.pl


POWIĄZANE

Komisarz Rolnictwa UE Janusz Wojciechowski przekazał, że na najbliższym i ostatn...

Do końca lipca br. rzemieślniczy Browar PINTA planuje uruchomić nową linię do pu...

Skuteczne ograniczenie ilości odpadów i zwiększenie recyklingu wymaga wcześniejs...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę