Czy saksy będą się opłacać

16 czerwca 2005
Chcesz jechać na saksy do Niemiec? Spiesz się. - Jeżeli pracownik z Polski podpisze umowę przed 1 lipca, to nie zmienią się zasady jego ubezpieczenia - taką, korzystną dla Polaków propozycję przedstawili Niemcy polskim urzędnikom.

Chcesz jechać na saksy do Niemiec? Spiesz się. - Jeżeli pracownik z Polski podpisze umowę przed 1 lipca, to nie zmienią się zasady jego ubezpieczenia - taką, korzystną dla Polaków propozycję przedstawili Niemcy polskim urzędnikom

W połowie maja wiceminister polityki społecznej Rafał Baniak oraz jego niemiecki odpowiednik Heinrich Tiemann, powołując się na przepisy unijne, ustalili, że od 1 lipca niemiecki pracodawca będzie odprowadzał składkę ubezpieczeniową za polskiego pracownika sezonowego do polskiego ZUS. Koszty zatrudnienia Polaka rosną więc o 47-proc. składkę. Niemiecki pracodawca zapłaci 21 proc. wynagrodzenia pracownika, a Polak 26 proc. tego zo zarobi. Te zasady miałyby dotyczyć głównie osób, które w Polsce mają pracę, a na saksy jadą podczas urlopu (według ostrożnych szacunków może chodzić nawet o 100 tys. Polaków). Informacja o nowej interpretacji wywołała spory popłoch zarówno wśród polskich robotników sezonowych, jak i niemieckich farmerów.

Po artykułach "Gazety" w ub. tygodniu grupa polskich polityków (SdPl, PO i PiS) zaapelowała do polskiego Ministerstwa Polityki Społecznej, aby podczas szczegółowych negocjacji z Niemcami wziąć pod uwagę interesy polskich pracowników, bo oskładkowanie ich pensji oznacza, że niemieckim rolnikom nie będzie się opłacało zatrudniać Polaków.

Teraz w Berlinie trwają ostatnie negocjacje w sprawie szczegółów porozumienia. Biorą w nich udział przedstawiciele m.in. ZUS oraz jego niemieckiego odpowiednika DVKA. Przypomnijmy, że jest wiele wątpliwości - m.in. na jakich zasadach będą pracować Polacy, którzy na saksy wyjeżdżają, biorąc w Polsce urlop bezpłatny, czy wyjeżdżający na saksy polscy rolnicy, którzy są ubezpieczeni w KRUS.

Niemcy już zaproponowali, aby osoby, które zdążą podpisać umowę z niemieckim pracodawcą przed 1 lipca, traktować na dotychczasowych zasadach. Oznacza to, że jeżeli w tym czasie Polak pojedzie do pracy i podpisze umowę na okres do 50 dni, to ani on, ani jego pracodawca nie będą musieli płacić składek do polskiego ZUS. Wystarczy przedstawić zaświadczenie o odprowadzaniu ubezpieczenia w Polsce, a niemiecki pracodawca odprowadzi tylko składkę na ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków (ok. 2 proc. zarobków). Ale ostatecznej decyzji jeszcze nie ma.

- Strona niemiecka może wystąpić o stosowanie tego rozwiązania na dłuższy okres, który zgodnie z przepisami unijnymi może wynosić do pięciu lat. Jeżeli taka propozycja zostanie zgłoszona, bardzo dokładnie ją przeanalizujemy - mówi Barbara Zaborska-Stępień z ZUS.

Dlaczego polscy urzędnicy sami nie wystąpią z tą inicjatywą, lecz czekają na ruch Niemców? Usłyszeliśmy, że chodzi m.in. o ochronę "długofalowego interesu polskich pracowników". - Teraz pracownicy zarobią trochę więcej, ale to wpłynie ujemnie na wysokość ich przyszłej emerytury. A to przecież też bardzo ważne - mówi Barbara Zaborska-Stępień.

Wszystkie szczegóły porozumienia mają być znane już w czwartek. 

POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę