dnikukurydzy_210818

Polska bierze pieniądze z Unii

6 stycznia 2006
Polska nieźle radzi sobie z wykorzystywaniem unijnych pieniędzy. Pod koniec ub.r. płynęło z Polski do Brukseli coraz więcej faktur - uważa Danuta Hübner, unijny komisarz ds. rozwoju regionalnego.

W czwartek komisarz spotkała się z dziennikarzami w Warszawie. Mówiła m.in. o wykorzystaniu przez Polskę możliwości, jakie dają unijne fundusze strukturalne.

Jak zadeklarowała komisarz Hübner, z Brukseli do Polski trafiło dotychczas 22,4 proc. z 12,8 mld euro, jakie polskie firmy i instytucje mogą zdobyć w ramach funduszy strukturalnych. Ale do adresatów, którzy złożyli wnioski na projekty dofinansowywane z UE trafiła tylko część z tych pieniędzy. Ponad miliard euro z tej sumy to zaliczka, jaką Komisja przekazała do polskiego ministerstwa finansów i leżą tam na koncie.

Pomimo tego, komisarz Hübner jest optymistką: Trzy kraje z nowych państw członkowskich są lepsze od Polski w wykorzystywaniu pieniędzy z Unii, kilka jest gorszych. Nie powiedziałabym więc, że mamy tragedię w absorpcji unijnych pieniędzy –  mówiła unijna komisarz.

Poza tym zwróciła uwagę, że jeżeli idzie o podpisywanie umów na wykorzystanie pieniędzy z UE, Polska jest w dobrej sytuacji. Do dziś udało nam się podpisać umowy na wykorzystanie ponad 4 mld euro w ramach funduszy strukturalnych - na szkolenia, budowę dróg, oczyszczalni ścieków czy innowacyjne inwestycje dla przedsiębiorców.

Jak uważa Danuta Hübner, zmiany w systemie rozdzielania pieniędzy, które proponuje minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka, powinny pomóc w lepszym wykorzystaniu środków z UE. To m.in. prostsze procedury ubiegania się o unijne pieniądze, zmiany w zamówieniach publicznych.

Jedna ze zmian to wyłączenie spod rygorów ustawy o zamówieniach publicznych wszystkich zleceń o wartości poniżej 60 tys. euro (ok. 230 tys. zł). Obecnie ten próg jest dziesięciokrotnie niższy. Oznacza to, że urzędnicy - m.in. w urzędach państwowych, gminach, szpitalach czy szkołach - mieliby wolną rękę w zakupach towarów i usług, nie tylko tych dofinansowanych przez Unię, o łącznej wartości nawet kilkunastu miliardów złotych. Kontrakty poniżej 60 tys. euro stanowią dziś 25-35 proc. wartego ok. 70 mld zł rynku zamówień publicznych.

Nie obawiam się korupcji. Na nią nie ma lepszego lekarstwa od tego, by procedury były przejrzyste. A zmiany wprowadzane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego właśnie idą ku przejrzystości procedur. Zresztą resort konsultował z nami te zmiany i pomogą one w lepszym wykorzystaniu unijnych pieniędzy –  mówiła Danuta Hübner.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę