Dobrze zarządzane firmy mięsne poradzą sobie na rynku UE

5 kwietnia 2004

Krajowe firmy mięsne dobrze i nowocześnie zarządzane, wypracowujące zyski, nie będą miały problemów z umocnieniem pozycji na unijnym rynku. Spółki te dużo wcześniej rozpoczęły starania o klientów z Europy Zachodniej.

Cała branża nie spodziewa się wielkiego rozkwitu eksportu po 1 maja, choć liczy na nowe kontrakty, zwłaszcza w dłuższym okresie.

Zdaniem Stanisława Zięby, sekretarza generalnego Polskiego Związku Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa eksport polskiego mięsa na rynki UE jest mały z perspektywy wielkości produkcji.

Nasz eksport jest niewielki, sprzedaż zagraniczna jest niska w porównaniu z eksportem krajów wstępujących do Unii Europejskiej. Roczna produkcja mięsa w Polsce to 3,5 mln ton, tymczasem na eksport trafia zaledwie dwieście kilkadziesiąt tysięcy ton – powiedział Zięba PAP.

Jednak z perspektywy konkretnych firm o ugruntowanej pozycji, sytuacja przedstawia się znacznie lepiej. Spółki, jak ZM Duda, Animex, Indykpol, Sokołów stale zwiększają udział eksportu przychodach.

W 2003 roku eksport Sokołowa stanowił 14 proc. przychodów firmy, w tym roku ma wzrosnąć do 16 proc. ZM Duda planuje wzrost udziału eksportu w przychodach w tym roku do około 25 proc. z 19 proc. w roku ubiegłym. W Animeksie udział eksportu w sprzedaży wynosi 30 proc. Indykpol lokuje na rynku europejskim około 30 proc. swojej produkcji.

Spółki te uważają, że są przygotowane do prowadzenia działalności w nowych warunkach. Spodziewają się, że po 1 maja pozyskają nowych klientów z rynków zachodniej Europy. Jednak raczej nie liczą na gwałtowny zwrot w sprzedaży zagranicznej.

Do procesu integracji z Unią Europejską podchodzę z umiarkowanym optymizmem, nie oczekuję już, że data 1 maja w magiczny sposób odmieni polski rynek – powiedział Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu.

Animeks liczy na dalszy wzrost lecz w dłuższym okresie.

Wejście do Unii nie zmieni drastycznie rynku. W dłuższym okresie ułatwi przepływ towarów, pojawią się też ułatwienia w handlu z krajami trzecimi, ze względu na dopłaty do eksportu, które zaczną nas obejmować – powiedziała Lidia Zalewska, PR manager Animeksu.

Według Zięby dużym problemem polskich firm jest brak środków na promowanie krajowych produktów za granicą.

Nie mamy pieniędzy na promocję i reklamę, a to jest fundamentalna sprawa, żeby produkty mogły być identyfikowane i znajdowały odbiorców. Pieniądze, które sektor publiczny na to przeznacza, są śladowe, a sama branża nie jest na tyle skonsolidowana, żeby firmy organizowały zbiórki pieniędzy na promowanie polskich marek – powiedział.

Dyrektor generalny Zakładów Mięsnych Duda potwierdza, że brak środków na promocję utrudnia konkurowanie krajowym firmom mięsnym z przedsiębiorstwami na rynkach zachodnich.

Mamy zdecydowanie gorszą sytuację, jeśli chodzi o promocję naszych produktów. Przykładowo, jedna z niemieckich agencji ma przygotowany budżet 100 mln euro na promocję niemieckich firm na nowych rykach unijnych. U nas brakuje wsparcia rządowego przy realizacji tego typu programów – powiedział Duda.

Zdaniem Macieja Dudy Polska może zaoferować kontrahentom z Europy Zachodniej mięso smaczne i tańsze, ze względu na niższe koszty produkcji.

ZM Duda nie narzeka na brak kontraktów zagranicznych. Produkty spółki są obecne na rynkach zachodnich od dłuższego czasu, jednak ostatnio firma obserwuje zwiększone zainteresowanie odbiorców z zachodniej Europy jej ofertą.

Jest bardzo duże zainteresowanie, spodziewamy się znacznego wzrostu naszego eksportu – powiedział Duda.

Firma jednak już wcześniej aktywnie poszukiwała klientów na rynku unijnym, poprzez uczestnictwo w targach i nawiązywanie indywidualnych kontaktów z przedsiębiorcami.

Duda dodał, że wymagało to zwiększonych wydatków na marketing, nie podał jednak, o ile.

Nie są to kwoty w milionach, bo staramy się promować oszczędnie i zarazem efektywnie. Póki co, to nam się udaje – powiedział.

Obecnie największym unijnym odbiorcą produktów ZM Duda jest Hiszpania. Maciej Duda szacuje, że sytuacja ta utrzyma się w najbliższym czasie.

Według niego najtrudniejszy jest rynek niemiecki.

– Ten rynek jest najcięższy, tu jest największa konkurencja – powiedział.

Piotr Kulikowski, prezes Indykpolu uważa, że spółka jest dobrze przygotowana do funkcjonowania na rynku europejskim, co potwierdza wieloletnia współpraca z unijnymi klientami.

Indykpol lokuje na rynku europejskim około 30 proc. swojej produkcji. Firma zawarła długoterminowe kontrakty z klientami z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Negocjujemy kolejne, które pozwolą nam zwiększyć sprzedaż w roku bieżącym. Dalszą ekspansję w Europie ułatwi nam zniesienie kontyngentów i opłat celnych. Objęcie polskiego drobiarstwa wspólną polityką rolną zwiększy z kolei nasze szanse na rynkach wschodnich – powiedział Kulikowski.

W 2003 roku spółka ulokowała na rynkach zagranicznych wyroby o wartości 176 mln zł, o ponad 70 proc. więcej niż w roku poprzednim. 97 proc. eksportu trafiło na rynek unijny.

Podobnie duże firmy, jak Animex, od lat są obecne na rynkach Europy Zachodniej. Spółka sprzedaje swoje produkty na rynku angielskim, niemieckim, duńskim i szwedzkim.

Krajowe firmy mięsne sprzedają swoje produkty również do Rosji. Tymczasem wejście Polski do Unii Europejskiej zmieni układ handlowy między Polską a Rosją. W Moskwie panuje niepokój w związku z rozszerzeniem Unii, jej przedstawiciele dopatrują się w powiększeniu UE strat gospodarczych dla swojego kraju.

Rosja żądała od Unii wielu ustępstw, grożąc, że w przeciwnym razie będzie zwlekać z rozszerzeniem umowy handlowej z Unią na dziesięciu nowych członków, w tym Polskę.

Maciej Duda, w którego firmie 60 proc. eksportu stanowi sprzedaż do Rosji, nie spodziewa się utraty kontrahentów ze Wschodu po 1 maja.

Nie widzę tu dla nas żadnego zagrożenia. Mamy stałych klientów, zdołaliśmy ich do siebie przekonać. Rosjanie chcą kupować polską wieprzowinę i będą ją kupować – powiedział.


POWIĄZANE

Rada Sektora Wołowiny zaprezentowała w piątek w ministerstwie rolnictwa ...

Uzgodnienie z konsorcjum banków wstępnych warunków finansowania...

Uważamy, że projekt prezydenta powinien rozwiązać problem kredytów frankowych - ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę