CTR_80917

Komu nie podoba się Agros?

6 stycznia 2004

Związkowcy z koszalińskich zakładów mięsnych Agros zapowiadają zaostrzenie protestu. Nadal nie wiadomo, czy w firmie pojawi się inwestor. Miesiąc temu prezes Agrosu obiecywał, że do 5 stycznia, czyli do dziś - rozmowy z nim będą zakończone. Inwestora mieli też dziś poznać akcjonariusze zakładu, ale tak się nie stało.

Podczas walnego zgromadzenia akcjonariusze krytykowali zarząd za opieszałość w działaniach na rzecz ratowania zakładu. "Czy pan prezes naprawdę działa w interesie tej firmy?” - pytali. Prezes tłumaczył, że fatalna sytuacja zakładu wynika z bezskutecznego ubiegania się zarządu o bankową pożyczkę lub pożyczkę ze skarbu państwa. Pieniądze te miałyby być przeznaczone na zakup żywca, zwiększenie produkcji i spłatę długów. Prezes zapewniał, że od kilku miesięcy stara się o inwestora, a nie przedstawił go dziś akcjonariuszom tylko dlatego, że firma która w imie

niu Agrosu finalizuje z nim umowę - poprosiła jeszcze o kilka dni. Akcjonariusze sceptycznie oceniają zapewnienia prezesa. Sceptyczni są też członkowie komitetu protestacyjnego Agrosu. Komitet protestacyjny nie wyklucza kolejnej akcji protestacyjnej. Organizując pierwszą - półtora miesiąca temu - pracownicy mieli nadzieję, że Ministerstwo Skarbu pomoże firmie i da pożyczkę na zwiększenie produkcji. Jednak zdaniem ministerstwa - w kolejnym wniosku Agrosu znów są błędy. Zdaniem zarządu firmy - to tylko wymówka. Długi firmy wobec wszystkich wierzycieli sięgają 14 milionów złotych.


POWIĄZANE

Uzgodnienie z konsorcjum banków wstępnych warunków finansowania...

Uważamy, że projekt prezydenta powinien rozwiązać problem kredytów frankowych - ...

Znaczenie przetwórstwa rolno-spożywczego rośnie, czemu sprzyja coraz większa pro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę