Zachód sprzedaje, kupować nie chce

13 października 2004

Jeszcze niedawno kontrahenci z Europy Zachodniej chętnie kupowali w Polsce wieprzowinę i wołowinę. Dziś przysyłają nam głównie oferty sprzedaży.

Pomimo tego, że ceny w polskich skupach nieznacznie spadły, dla zachodnich kontrahentów nasze mięso wciąż jest za drogie.

Wczoraj w Zakładach Mięsnych MAT w Czerniewicach za kilogram tucznika płacono 4,40-4,50 zł. - Gdyby ceny skupu spadły jeszcze o 30 groszy za kilogram, wtedy bylibyśmy konkurencyjni - mówi Marek Langowski dyrektor czernie-zakładów, które do niedawna dużo towaru wysyłały Niemcom, Holendrom, Słowakom i Litwinom. - Teraz kierunek handlu się odwrócił - przyznaje Langowski. - Niedawno otrzymałem ofertę z Holandii. Chodziło o wołowinę. Już chciałem ją im sprzedać, ale doczytałem, że to oferta sprzedaży a nie kupna!

Mirosław Wojciechowski, właściciel zakładów Emis w Niemojewie uważa, że wschodni rynek jest bardziej stabilny. Od maja jego firma handluje z Litwą, Łotwą, Estonią i Białorusią. - Nadal odbierają mięso, płacą rzetelnie - dodaje Wojciechowski. - Tylko kurs euro sprawił, że opłacalność takich transakcji jest gorsza.

Alojzy Szczupak , współwłaściciel zakładów Viando w Radojewicach uważa jednak, że także sprzedaż na Wschód idzie gorzej. - Litwini też zostani zasypani mięsem z Danii - dodał.

Trudną sytuację zakładów mięsnych pogarsza fakt, że na krajowym rynku sprzedaż mięsa i wędlin ciągle spada.


POWIĄZANE

Sokołów S.A. sfinalizował kolejną inwestycję, której celem jest minimalizacja wp...

  Jak poinformował Główny Inspektoroat Weterynarii, dzięki staraniom Głównego Le...

Większość chłodni składowych wysłała do swoich klientów komunikaty opierające si...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę