Rynek tytoniu a Unia

25 października 2002

Produkcja tytoniu w Polsce na pewno jest zagadnieniem kontrowersyjnym. Z jednej strony – związana jest przecież nieodłącznie z wytwarzaniem papierosów, a palenie i jego skutki dla zdrowia palaczy trudno uznać za obojętne dla polityki prozdrowotnej państwa, z drugiej zaś strony uprawa tytoniu jest wciąż ważną gałęzią rolniczej produkcji.

W niektórych rejonach kraju uprawa tej rośliny jest podstawą życia kilkudziesięciu tysięcy rolników i ich rodzin. Chociaż antyzdrowotny aspekt palenia tytoniu coraz częściej podnoszony jest również w Unii Europejskiej, nie przekłada się to na ograniczanie uprawy i przetwórstwa tytoniu. System dotowania branży tytoniowej we Wspólnocie jest jednym z najdroższych w tym obszarze, a rynek tytoniu w większości krajów członkowskich odgrywa ważną rolę.

W Unii

Organizacja rynku tytoniu w UE została wprowadzona stosunkowo późno, bo dopiero w 1970 roku. Wynikało to z konieczności objęcia taką samą regulacją rynków tytoniu w krajach, gdzie obowiązywał państwowy monopol tytoniowy (np. we Włoszech czy we Francji), jak i tam, gdzie rynek ten był całkiem prywatny – np. w Niemczech. Obecnie unijny rynek tytoniu jest zorganizowany bardzo sprawnie, ale jego podstawą są nie pojedynczy plantatorzy, którzy we Wspólnocie nie mają w ogóle racji bytu, ale ich grupy. Jeszcze do 1992 r. unijny przemysł tytoniowy mógł zawierać umowy na dostawę surowca z indywidualnymi plantatorami, od 1993 r., po reformie rynku tytoniowego, plantatorzy mieli już obowiązek łączyć się w grupy. Do zadań grup producenckich należy prowadzenie fachowego poradnictwa, organizacja uprawy tytoniu i sprzedaży plonów. Spada na nie także ciężar związany z zarządzaniem produkcją oraz realizacją przepisów administracyjnych i dotrzymywaniem warunków umowy kontraktacyjnej. W krajach Unii grupa producencka musi skupiać co najmniej 120 plantatorów i odstawiać rocznie co najmniej 200 ton tytoniu.

Unijna organizacja rynku tytoniowego zasadza się na limitowaniu i wspieraniu produkcji tytoniu. Podstawą do obliczenia limitu dla każdego kraju jest wielkość produkcji w ciągu ubiegłych trzech lat przed reformą 1992 roku, podobnie oblicza się limity dla poszczególnych plantatorów. Obowiązuje też ścisła rejonizacja uprawy tytoniu – tytoń określonego rodzaju musi pochodzić z dokładnie opisanego rejonu upraw, w przeciwnym razie producent nie otrzyma należnej mu dotacji. Utratą dotacji zagrożona jest też niewłaściwie sporządzona umowa kontraktacyjna na dostawę surowca tytoniowego, zawierana co roku pomiędzy grupą producencką a przetwórcą. Umowa musi zawierać m.in.: grupę odmian, do których należy dostarczany surowiec, listę dostawców wraz z przyznanymi im limitami produkcyjnymi, największe dopuszczalne ilości dostaw, dokładne miejsce uprawy tytoniu oraz powierzchnię plantacji. Umowa musi też zawierać cenę płaconą przez przetwórcę za dostawy (bez dotacji), opis jakości tytoniu i termin zapłaty należności przez zakład przetwórczy.

Ponieważ rynek tytoniu jest w Unii nie tylko limitowany, ale też wspierany, do ceny za surowiec tytoniowy płaconej przez zakład przetwórczy doliczane są dotacje. Dotacja naliczana jest dla poszczególnych plantatorów i dla grupy producenckiej. Składa się ona z czterech komponentów:

  • części stałej, która stanowi 56% wartości dotacji, otrzymuje ją każdy uprawniony plantator,
  • części zmiennej - w wysokości 40% łącznej wartości dotacji, która przyznawana jest grupie producentów,
  • 2% dotacji przeznaczonej na dofinansowanie grupy producenckiej,
  • 2% - zarezerwowane jest na prace badawcze (tzw. fundusz tytoniowy).

Dopłaty do 1 kg liści tytoniowych wynoszą ok. 3,5 euro (ok. 15 zł), podczas gdy cena 1 kg liści najlepszej klasy jakości tytoniu Virginia w kampanii 2000-2001 w jednym z krajów unijnych wynosiła np., w przeliczeniu – 10,55 zł.

Do 1992 r. wysokość dotacji nie zależała od jakości dostarczanego przez grupę tytoniu. Jednak potem zaczęto kłaść większy nacisk na jakość surowca i dostosowanie go do oczekiwań przetwórców. Dlatego część zmienna dotacji, naliczana dla grupy i zależna od jakości tytoniu, w ostatnich latach z 10% wzrosła do 40% (część stała naliczana jest niezależnie od jakości surowca). Zmusza to grupy do stałego podnoszenia jakości uprawianego przez członków tytoniu poprzez, przede wszystkim, fachowe doradztwo technologiczne.

Limity produkcyjne tytoniu w krajach Wspólnoty mogą być zbywane (ich zakupem zajmuje się specjalna instytucja w Brukseli), jednak o sprzedaną część pomniejszane są limity produkcyjne grupy plantatorów, do której należy sprzedający i jego kraju członkowskiego. Dlatego prawo pierwokupu limitu ma grupa i kraj członkowski. Dopiero wtedy, gdy ani grupa ani kraj nie wyrażą zainteresowania zakupem, limit przechodzi na rzecz Brukseli.

U nas

Jeszcze do połowy lat 90. powierzchnia uprawy tytoniu w Polsce wynosiła średnio 23 tys. ha, a krajowe zbiory tej rośliny: ok. 47 tys. ton. Jednak po zakończeniu okresu prywatyzacji branży (w 1995 r. większość krajowych zakładów tytoniowych została sprywatyzowana i to przeważnie z udziałem kapitału zagranicznego) zarówno areał uprawy, jak i zbiory tytoniu uległy znacznemu ograniczeniu. Zakłady tytoniowe zaopatrując się w surowiec w coraz większym stopniu posiłkowały się importem. Obecnie uprawą tytoniu w Polsce zajmuje się ponad 20 tys. plantatorów, areał uprawy wynosi ok. 14 tys., a zbiory nie przekraczają 30 tys. ton. Dla porównania we Włoszech i w Grecji, krajach przodujących wśród Piętnastki w uprawie tytoniu, produkcja wynosi odpowiednio 130 i 126 tys. ton. W niektórych rejonach naszego kraju jest to gałąź produkcji rolniczej, która nie posiada właściwie alternatywy. Szczególnie tam, gdzie na wsi jest nadmiar rąk do pracy, a gospodarstwa mają niewielkie areały. Największa liczba plantatorów tytoniu gospodaruje w rejonie lubelsko-podkarpackim, kolejny rejon o znaczącej uprawie tytoniu to świętokrzysko-małopolski, następnie – kujawsko-pomorski

Krajowy rynek tytoniu został uregulowany na wzór unijny ustawą z dnia 29 listopada 2000 r. o organizacji rynków owoców i warzyw, rynku chmielu, rynku tytoniu oraz rynku suszu paszowego . Regulacja ta polega na limitowaniu produkcji surowca tytoniowego, rejonizacji upraw tytoniu oraz obejmuje warunki prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie wstępnego przetwarzania surowca tytoniowego.

Limitowanie produkcji tytoniu polega na ustalaniu wielkości produkcji surowca tytoniowego: limit przydziela się poszczególnym producentom na okres 3 lat. Wielkość limitu wyrażona jest wagowo z podziałem na poszczególne lata i grupy użytkowe tytoniu. Wyróżnia się tu cztery grupy użytkowe tytoniu:

  • tytoń jasny odmiany Virginia, suszony w suszarniach cieplnych ze sterowanym obiegiem powietrza oraz kontrola temperatury i wilgotności powietrza,
  • tytoń jasny odmiany typu Burley, suszony powietrzem, pod osłoną i bez możliwości fermentacji,
  • tytoń ciemny, suszony powietrzem, pod osłoną i bez możliwości fermentacji,
  • tytoń ciemny, suszony powietrzem z możliwością dosuszania w suszarniach cieplnych oraz wędzenia


Krajowy limit produkcji surowca tytoniowego ustanawia minister rolnictwa w drodze rozporządzenia, określa też rezerwę w wysokości 2% limitu. Natomiast poszczególnym producentom tytoniu limit przyznaje Prezes Agencji Rynku Rolnego, poprzez dyrektorów Oddziałów Terenowych ARR, na podstawie ilości surowca tytoniowego, jaką producent dostarczył w ciągu poprzednich trzech lat. Rezerwę limitu produkcji dyrektorzy OT ARR przydzielają dotychczasowym producentom, którzy chcą zwiększyć produkcję tytoniu bądź rolnikom, zamierzającym podjąć tę produkcję.

Ważne rejony

Uprawa tytoniu musi odbywać się w wyznaczonych rejonach kraju: zostały one określone w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 6 lipca 2001 r. Są to:

  • rejon lubelsko-podkarpacki,
  • rejon świętokrzysko-małopolski,
  • rejon kujawsko-pomorski,
  • rejon mazurski,
  • rejon dolnośląski.

W Rozporządzeniu określa się, które powiaty należą do poszczególnych okręgów, a także które grupy użytkowe tytoniu przeznacza się do produkcji w wymienionych okręgach. I tak:

  • tytoń jasny odmiana typu Virginia może być uprawiany w rejonach: lubelsko-podkarpackim, świętokrzysko-małopolskim, kujawsko-pomorskim, mazurskim i dolnośląskim,
  • tytoń jasny odmiana typu Burley - w rejonach lubelsko-podkarpackim, świętokrzysko-małopolskim, kujawsko-pomorskim, mazurskim, dolnośląskim,
  • tytoń ciemny suszony powietrzem - w rejonach lubelsko-podkarpackim, świętokrzysko-małopolskim i mazurskim,
  • tytoń ciemny suszony powietrzem z możliwością dosuszenia i wędzenia - w świętokrzysko-małopolskim i kujawsko-pomorskim.

Kolejne ograniczenia dla produkcji tytoniu to te, iż musi być on uprawiany w ramach umowy kontraktacyjnej zawartej przez plantatorów z zakładami przetwórczymi, a wielkość produkcji jest limitowana - uprawa tytoniu bez uwzględnienia tych zasad podlega karze grzywny.

Limity

Aby uzyskać limit produkcji tytoniu, co warunkuje możliwość uprawy, a przede wszystkim zbytu tej rośliny, plantator musi złożyć odpowiedni wniosek do miejscowego Oddziału Terenowego ARR i dołączyć do niego m.in. informację o ilości surowca tytoniowego dostarczonego przetwórcom w okresie poprzednich trzech lat, a także dokument stwierdzający tytuł prawny wnioskodawcy do gospodarstwa, w którym uprawia się tytoń.

Rezerwa limitu produkcji surowca tytoniowego może być przyznana producentom na ich wniosek, jeśli uprawiają tytoń na powierzchni większej niż średnia wielkość plantacji w danym rejonie uprawy i produkują surowiec o jakości wymaganej i potwierdzonej przez przetwórcę.

Rezerwa może być też przydzielana rolnikom, którzy zamierzają rozpocząć tę uprawę. Muszą wówczas wystąpić z wnioskiem do OT ARR. Limit produkcji pochodzący z rezerwy może być im przydzielony, jeżeli posiadają niezbędne wyposażenie techniczne do uprawy tytoniu, suszenia i magazynowania.

Prawo do przyznanych limitów rolnicy mogą zbywać, jednak tylko w okresie nie dłuższym niż 30 dni od wydania decyzji o przyznaniu limitu. Ponieważ w bieżącym roku dyrektorzy OR ARR są zobowiązani wydać decyzje do 30 listopada 2002, więc zbywanie praw do limitów musi się zakończyć do 1 stycznia 2003 r. Zbycie prawa do limitu lub jego części może się odbyć, jeśli:

  • na uprawę tytoniu objętego limitem nie została zawarta umowa kontraktacyjna,
  • rolnik nabywający prawo do limitu posiada już limit na daną grupę użytkową tytoniu,
  • zbywana cześć limitu jest nie mniejsza niż 100 kg.

Na zbycie limitu lub jego części rolnikowi, który jest członkiem innej grupy producentów tytoniu niż zbywający, grupa zbywającego musi wyrazić zgodę.

O zbyciu limitu lub jego części rolnik musi zawiadomić OT ARR wydający decyzję o wniosku nie później niż do 7 stycznia roku, w którym obowiązuje limit, a dyrektorzy OT ARR przyznają nowe limity zbywającemu i nabywcy do 21 stycznia w roku, w którym przysługuje limit.

Uprawa tytoniu musi odbywać się w ramach umowy kontraktacyjnej. Umowa ta zawierana jest oddzielnie dla każdej grupy użytkowej tytoniu, na okres nie dłuższy niż na jeden cykl produkcyjny. Rolnik zawiera ją z przetwórcą tytoniu w terminie do 31 stycznia roku, w którym nastąpi zbiór. Kopię umowy kontraktacyjnej producent lub przedstawiciel grupy producenckiej, do której należy, przekazuje do Oddziału Terenowego Agencji. Na podstawie umowy kontraktacyjnej OT ARR przyznaje rolnikowi limit w terminie do 10 dni od jej zawarcia. Jeżeli rolnik nie zawrze umowy kontraktacyjnej lub nie wykorzysta przyznanego mu limitu, musi bezzwłocznie zawiadomić o tym dyrektora "swojego" OT ARR. W przeciwnym razie limit produkcji na następny rok zostanie zmniejszony o 0,05% za każdy dzień zwłoki, liczony po upływie 10 dni od dnia zawarcia umowy ( jednak nie więcej niż 15%)

Co dalej..

Integracja Polski z Unią Europejską, jak wiele na to wskazuje, będzie korzystna dla krajowych producentów tytoniu. Zdążą się oni już zapewne przyzwyczaić do systemu regulacji rynku, który jest u nas wprowadzony na wzór tego, jaki działa we Wspólnocie. Jednak, jak dotąd, polscy producenci tytoniu w ramach systemu regulacji tego rynku dostawali jedynie "kij", w postaci limitowania produkcji, teraz – będzie i " marchewka" czyli, podobnie jak w Unii, dotacje do produkcji. Jednak trzeba koniecznie zwrócić tu uwagę na decydującą rolę grup producenckich na unijnym rynku tytoniu. Co prawda i nasz system regulacji tego rynku nakłania plantatorów do łączenia się w grupy, ale są to jeszcze struktury dosyć młode i – na razie – mało porównywalne jeśli chodzi o zakres działań i odpowiedzialności z podobnymi grupami w Unii Europejskiej. Dlatego pewnym zagrożeniem, nie zawsze uzmysławianym sobie przez nasze grupy plantatorów, jest duży nacisk kładziony ostatnio we Wspólnocie na stałą poprawę jakości tytoniu a nawet, widoczną tam politykę zachęcania do zarzucenia uprawy najmniej przydatnych jego odmian i rodzajów. Jeżeli polskie grupy plantatorów nie wezmą na siebie ciężaru odpowiedzialności za stałe podnoszenie jakości produkowanego u nas tytoniu zakłady przetwórcze, w dużej części związane z kapitałem zagranicznym, mogą po otwarciu unijnych granic i zniesieniu ceł zaopatrywać się w surowiec, miast u rodzimych plantatorów –  u unijnych farmerów.


POWIĄZANE

Zgodnie z prognozą USDA (U.S. Department of Agriculture) z 10 sierpnia br. świat...

Zgodnie z prognozą IGC (International Grains Council) z 22.11.2018 światowa prod...

Spółka "Eskimos" realizuje kontrakt dotyczący skupu jabłek, przekazane zostały j...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę