Stanowisko Rady Sektora Wołowiny z dnia 22 września 2020 r.

25 września 2020
Stanowisko Rady Sektora Wołowiny z dnia 22 września 2020 r.

Do senatu złożono stanowisko sześciu organizacji tworzących Radę Sektora Wołowiny.
Warszawa, dnia 22.09.2020r.

W związku z procedowaniem przez Senat RP ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw z dnia 18.09.2020 roku zwracamy się wnioskiem o wykreślenie z projektu ustawy zapisu art.1 punkt 13.

Uzasadnienie

Zapis art. 1 w ust.13 wprowadza zmiany w art. 34 ustawy polegającej tym, że po ust. 3 dodaje się ust. 3a i 3b w brzmieniu:


„3a. Wymogów określonych w ust. 1 i 3 nie stosuje się przy poddawaniu zwierząt szczególnym sposobom uboju przewidzianym przez obrządki religijne związków wyznaniowych o uregulowanej sytuacji prawnej funkcjonujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na potrzeby wyłącznie ich członków, zwanego dalej „ubojem bez ogłuszania”.


3b. W przypadku, o którym mowa w ust. 3a, nie zezwala się na stosowanie systemów krępujących bydło przez umieszczenie w odwrotnym położeniu lub w dowolnym innym nienaturalnym położeniu.”


Zapisy te wprowadzają ograniczenie uboju zgodnego wymaganiami religijnymi jedynie do członków gmin wyznaniowych działających na terenie Polski całkowicie pomijając fakt, obywateli polskich mieszkających poza granicami kraju a będącymi wyznawcami judaizmu i islamu.


Należy podkreślić, że ubój religijny jest jedną z metod uboju dopuszczony na terenie Unii Europejskiej i jest praktykowany w większości krajów wspólnoty. Spełnia on wymogi rozporządzenia Rady ( WE) 1099/2009 z dnia 24 września 2009 r. w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania. Głównym celem przedmiotowego rozporządzenia jest zapewnienia ochrony i dobrostanu zwierząt podczas uboju i to rozporządzenie dopuszcza ubój religijny na zasadzie wyjątku, między innymi dlatego, że ubój religijny jest wykonywane z poszanowaniem zwierząt wg zasad i reguł opisanych w prawie religijnym.
Zasady religijne zawarte w Torze oraz Koranie szczegółowo opisują stosunek religii do zwierząt. Obie religie zabraniają znęcania się nad zwierzętami, wskazują na wymogi w zakresie ich traktowania oraz sposobu uśmiercania, które musi być przeprowadzone w sposób ograniczających do minimum cierpienie. Ubój religijny przeprowadzany jest przez osoby posiadające kwalifikacje wymagane przez poszczególne obrządki.


Badania naukowe prowadzone w zakresie zachowania zwierząt w czasie uboju religijnego prowadzone były miedzy innymi przez prof. Wilhelma Schulze z Uniwersytetu w Hanowerze. W czasie eksperymentu rejestrował funkcję mózgu i serca za pomocą elektroencefalografu (EEG) i elektro-kardiografu (EKG). Uzyskano następujące wyniki: przez pierwsze 3 sekundy po uboju halal wykres EEG nie różnił się od wykonanego przed ubojem, co wskazywało, że zwierzę nie odczuwało bólu podczas cięcia i natychmiast po nim. W czasie kolejnych 3 sekund EEG wskazywał na stan głębokiej nieświadomości, co wiązało się z utratą dużej ilości krwi. Po upływie 6 kolejnych sekund EEG wykazywał poziom zerowy, co świadczyło o całkowitym braku odczuwania bólu, ale serce nadal pracowało, a ruchy konwulsyjne ciała (reakcja odruchowa rdzenia kręgowego) przyspieszały usuwanie krwi z ciała zwierzęcia.(The slaughtering of Livestock (part 1 of 4): The Islamic Method of Slaughtering. Published on 17 April 2006, last modified on 16 August 2009.) Proces zachodzący w czasie uboju opisuje również E.Prost w publikacji Higiena mięsa. Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne. Warszawa, 1975.


Wprowadzenie de facto zakazu uboju zwierząt zgodnie z wymogami religijnymi na eksport spowoduje niewyobrażalne straty dla producentów żywca wołowego.

Polska jest czołowym producentem i eksporterem wołowiny w Europie. Polska blisko 80% produkcji przeznacza na eksport, głownie do krajów UE.


Łączna wartość eksportu wołowiny wynosiła w roku 2019 wynosiła blisko 1,5 mld euro. Wartość uboju na potrzeby religijne stanowi nie mniej niż 1,5 mld złotych rocznie. Jak wynika z szacunków Rady Sektora Wołowiny w oparciu o dane z zakładów ubojowych w Polsce na potrzeby religijne poddaje się ubojowi ok. 0,6 mln zwierząt spośród 1,85 mln wszystkich ubojów, co stanowi około 30% . Mięso pochodzące z takiej formy uboju trafia na 18 rynków pozaeuropejskich i na rynek wewnątrzwspólnotowy. Wykazywany przez niektórych niski udział wołowiny koszer i halal w eksporcie, jest oparty jedynie na analizie danych nt. eksportu poza Unię Europejską, i nie uwzględnia w wyliczeniach wielkości eksportu mięsa pochodzącego z uboju religijnego, które trafia na Wspólny Rynek.


Polska jest głównym dostawcą wołowiny koszer do Izraela, gdzie posiada już swoja wypracowaną markę i z sukcesem konkuruje z wołowiną argentyńską przede wszystkim jakością co udowodniły badania rynkowe prowadzone w Izraelu. Już dzisiaj media izraelskie mówią o zakazie eksportu jako śmiertelnym ciosie dla rynku koszer w Izraelu i w Europie (ynet.co.il). Należy podkreślić, że w Europie żyje ok. 1,5 mln wyznawców judaizmu oraz ponad 30 mln. wyznawców islamu, którzy zjadają średniorocznie ponad 25 kg wołowiny. To potężny rynek na mięso z uboju religijnego o wielkości ponad 800 tys. ton i wartości prawie 5 mld EUR (20 mld PLN). Polska wołowina jest dla mniejszości religijnych w Europie głównym źródłem zaopatrzenia w mięso wołowe, ze względu na cenę ale również jakość.

Ograniczenie uboju religijnego na eksport, którego udział przekracza 30% a czasami dochodzi do 40% zachwieje rynkiem wołowiny w Polsce, spowoduje spadek cen tak jak to było w latach 2013 – 2014 i spowoduje straty w ponad 350 tys. gospodarstw rolnych utrzymujących bydło.

Szczególnie małych i średnich, skąd pochodzi najwięcej zwierząt na ubój religijny ze względu na standardy dobrostanowe.

W świetle nadchodzącego twardego Brexitu, którego w razie znalezienia się UK poza Wspólnym Rynkiem wywoła gwałtowny impuls cenowy w europejskim sektorze wołowiny i spowoduje bezwzględną walkę o przetrwanie to w czarnym scenariuszu czyli kumulacji zakazu eksportu oraz bezumownego Brexitu obniżka cen może sięgnąć w ciągu najbliższych 2-3 lat nawet 20-30% co spowoduje, że produkcja przestanie być opłacalna a rolnicy będą masowo rezygnować z tego rodzaju produkcji zmniejszając popyt na zboża. Doskonały przykład takiej sytuacji mieliśmy w latach 2013-2014 gdy obowiązywała ustawa o zakazie uboju religijnego. Żeby odzyskać stracone rynki pracowaliśmy blisko 3 lata.

Już dzisiaj po rozpoczęciu prac nad ustawą ceny spadły blisko o 5% , spadła cena cieląt, wstrzymane zostały zakupy przez osoby zajmujące się opasem bydła w oczekiwaniu na rozstrzygniecie procesu legislacyjnego.


Dodatkowo nowelizacja ustawy przewiduje na mocy art.1 pkt.13 wprowadzenie w art.34 ustępu 7 punkt 4. , który mówi, że minister właściwy ds. rolnictwa w porozumieniu z ministrem ds. wewnętrznych określi w drodze rozporządzenia maksymalne potrzeby członków związków wyznaniowych o uregulowanej sytuacji prawnej funkcjonujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Taki zapis jak żywo przypomina zapisy ze stanu wojennego mówiące o reglamentacji żywności i wprowadzeniu systemu kartkowego. Jednocześnie zapisy te uderzają w obywateli polskich, wyznawców judaizmu i islamu mieszkajacych poza granicami kraju. Uniemożliwienie im korzystania z możliwości zakupu mięsa pochodzącego z Polski na
cele religijne jest złamaniem Konstytucji RP.


Jednocześnie zwracamy uwagę na brzmienie art.1 pkt.3, który zmienia art.7 ust.3, wprowadza ust.3a oraz 4.
Nowa regulacja prawna powoduje, że w przypadku gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekują powoduje zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia prawo odbioru przysługuje jedynie organizacji pozarządowej( brak definicji w ustawie) w asyście policji, straży gminnej lub lekarza weterynarii zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta, burmistrza, prezydenta w celu podjęcia decyzji o odebraniu zwierzęcia. Takie brzmienie przepisu uniemożliwia odbiór zwierzęcia policji czy też straży miejskiej, jak to ma miejsce w obecnej ustawie co może ograniczyć możliwość pomocy zwierzęciu.


Wydaje się zasadne aby zamiast lekarza weterynarii występował urzędowy lekarz weterynarii, który działa w imieniu Inspekcji Weterynaryjnej, zaś słowo asysta należy zastąpić zwrotem przy udziale.


Jednocześnie należy doprecyzować zapis „niezwłocznie”, gdyż jest on niedookreślony w kodeksie postępowania administracyjnego i może równie dobrze trwać jeden dzień lub 1 rok.
Wprowadzenie ust.3a daje prawo odbioru zwierzęcia każdemu obywatelowi, który uzna, że życie lub zdrowie zwierzęcia może być zagrożone. Przepis ten jest o tyle niebezpieczny, że powoduje iż osoby bez żadnej wiedzy mają prawo wejścia na teren prywatny i zabrać zwierzę bez żadnego powodu co wydaje się nadużyciem i naruszeniem miru domowego. Przepis ten również zawiera określenie „ niezwłocznie” co również należy sprecyzować.


W pkt. 4 należy dodać, że kosztami można obciążyć właściciela lub organizacje statutowo zajmującą się ochroną zwierząt dopiero po zakończeniu postępowania administracyjnego lub sądowego. Należy doprecyzować zapisy art.1 punkt 4 , który zmienia art. 9 poprzez dodanie
ustępu 5,6,7 który mówi, miedzy innymi, że trzymanie zwierząt w kojcu jest dozwolone, pod warunkiem zapewnienia zwierzęciu odpowiedniej powierzchni, zapewniając zwierzęciu o wysokości w kłębie…. W brzmieniu tego artykułu jak również art.6 i 7 należy sprecyzować iż chodzi o zwierzęta domowe, gdyż pozostawienie takiego zapisu powoduje, że można domniemywać iż dotyczy również zwierząt gospodarskich, co do których przepisy w zakresie dobrostanu określone są w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.


W związku z powyższym zwracamy się wnioskiem o wykreślenie z projektu ustawy zapisu art.1.13 oraz wprowadzenie zmian w przypadku pozostałych przepisów ustawy.

Radę Sektora Wołowiny tworzy sześć organizacji branżowych, sygnatariuszy porozumienia, reprezentujących hodowców, producentów i przetwórców: Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego, Federacja Związków Pracodawców-Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej oraz Związek Polskie Mięso.

Jacek Zarzecki – Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego

Jerzy Wierzbicki – Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego

Zygmunt Jodko – Federacja Związków Pracodawców Dzierżawców i Właścicieli Rolnych

Witold Choiński – Związek Polskie Mięso

Wiesław Różański – Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego

Janusz Rodziewicz – Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP

 

 

źródło: federacjarolna.pl


POWIĄZANE

Dlaczego powinniśmy zainteresować się globalnym Południem? ● Około 768 milionów ...

Ubezpieczyciele notują rekordową liczbę szkód spowodowanych zjawiskami pogodowym...

Aż 40 proc. Polaków deklaruje ograniczenie spożycia mięsa. Prawie połowa Europej...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę