Adama_Spyrale_1-31.05.21

Rozmawialiśmy z Pawłem Augustynem, rolnikiem ze wsi Lubcza w gminie Ryglice w województwie małopolskim

3 grudnia 2015


Czy warto mieszkać na wsi ? Czy jest Pan zadowolony , że jest mieszkańcem Lubczy w gminie Ryglice w województwie małopolskim?

Paweł Augustyn: - Moim zdaniem warto mieszkać na wsi i zajmować się rolnictwem. A dowodem na to , że wieś jest atrakcyjnym miejscem niech będzie fakt, że coraz więcej ludzi ucieka z miasta, chce mieszkać na wsi i oddychać świeżym, zdrowym powietrzem. Teraz ludzie maja większą świadomość ekologiczna, każdy też chce znaleźć swoje miejsce na ziemi, ten kawałek przestrzeni gdzie będzie jego dom. Wieś i rolnictwo w Polsce jest specyficzne i takie powinno pozostać. Nie powinniśmy ulegać Unii Europejskiej i powiedzieć nie dalszej globalizacji naszego społeczeństwa. Wieś polska powinna zachować swój charakter i powinno dalej być zróżnicowana w zależności od regionu naszego kraju Na wsi powinno być miejsce zarówno dla dużych, średnich jak i dla małych rodzinnych gospodarstw.



No właśnie , jeśli chodzi o gospodarstwo rodzinne to nadal w naszym kraju brak jego definicji. Co Pan uważa za gospodarstwo rodzinne i czym powinno się ono charakteryzować?

Paweł Augustyn: - Według mnie gospodarstwo rodzinne powinno się charakteryzować tym, że prowadząca je rodzina utrzymuje się tylko z produkcji w tym gospodarstwie. Dochód uzyskany z produkcji rolniczej powinien być tam taki, aby gospodarzący tam ludzie aby się utrzymać nie musieli szukać pracy poza gospodarstwem. Definicja ta jednak nie może być ujednolicona, ponieważ w rolnictwie mogą być różne formy produkcji pozwalające nawet na małym areale uzyskiwać wysokie dochody np. działy specjalne – szklarnie.



Czyli definicja gospodarstwa rodzinnego jest uzależniona od profilu produkcji ?

Paweł Augustyn: - Zgadza się . Od profilu produkcji i dochodowości. Oczywiście trzeba tu jeszcze uwzględnić duże gospodarstwa wielkopowierzchniowe, ale one nie powinny zostać sklasyfikowane jako gospodarstwa rodzinne , a raczej już jako przedsiębiorstwa rolne



A jaka przyszłość widzi Pan dla drobnych gospodarstw.

Paweł Augustyn: - W mojej ocenie trzeba otoczyć je opieka ze względu na naszą historie i tradycje oraz przywiązanie ich właścicieli do ziemi. Trzeba zrobić wszystko, aby wkrótce nie doszło do tego , ze na przykład na małopolskiej wsi będzie gospodarzył tylko jeden rolnik, a reszta gospodarstw to będą pustostany. Obecnie młodzi ludzie ze wsi właśnie z tych małych gospodarstw masowo wyjeżdżają zagranicę. Na wsi zostają jedynie dziadkowie i rodzice. Młody człowiek jak się zadomowi zagranica gdzie mu znacznie łatwiej żyć niż w Polsce to ciężko będzie mu za jakiś czas wrócić do kraju . dlatego moim zdaniem powinny zostać wprowadzone specjalne programy , które pozwola utrzymać te gospodarstwa i zahamują emigracje młodych ludzie ze wsi.



Czy Pana zdaniem związku z ukształtowaniem naszego kraju powinna zostać wprowadzona regionalizacja, jeśli chodzi o wsparcie dla rolników z Programu Rozwoju Obszarów wiejskich 2014 – 2020?

Paweł Augustyn: - Myśmy mówili o tym ( jako organizacje rolnicze) od wejścia Polski do struktur unijnych . Owoczesny minister rolnictwa Jarosław Kalinowski zapewniał nas o tym. Wnioskowaliśmy o podział naszego kraju pod względem ukształtowania terenu i struktury gospodarstw. Jednak minister Kalinowski po powrocie z Brukseli oświadczył nam, że się nie dało tego wynegocjować. Wynegocjowane zatem warunki dobre dla dużych farm rolniczych , ale nie dla tych małych. Nie wiem dlaczego cały czas w naszym kraju niszczy się te małe gospodarstwa gdzie przywiązanie do ziemi jest ogromne i nie da się ich scalić.



Jakie zatem działania powinny zostać podjęte przez nasz rząd , aby młodzi ludzie nie wyjeżdżali ze wsi i prowadzili gospodarstwa rodzinne ?

Paweł Augustyn: - Mamy w naszym kraju dobrze funkcjonujący program wsparcia dla osób rozpoczynających po raz pierwszy własną działalność gospodarczą . Moim zdaniem premia dla młodego rolnika powinna być nie tylko po przejecie gospodarstwa rolnego, ale również na takiej zasadzie , ze otrzymuje on jeszcze przez kilka miesięcy dodatkowe wsparcie. Powinna być też wprowadzona ulga w KRUS- e tak jak obowiązuję ulga w ZUS przy prowadzeniu własnej działalności gospodarczej. Młody rolnik powinien odczuć , że państwo otacza go opieką pomaga w dalszym rozwoju jego gospodarstwa.



Czy w województwie małopolskim istnieje strategia rozwoju rolnictwa ?

Paweł Augustyn: - W strategiach wojewódzkich problem jest taki , że są województwa gdzie rolnictwo jest wyeksponowane , a są i takie jak Małopolska gdzie na ten temat zapisano jedynie dwa zdania.. Jest to duży błąd bo na terenach wiejskich w Polsce żyje nadal ponad 50 5 naszego społeczeństwa. O tych ludzi trzeba w jakiś sposób zadbać.



Co Pana zdaniem warto ocali przed zapomnieniem na polskiej wsi ?

Paweł Augustyn: - Każdą jedną historie , tradycje czy zwyczaj i obyczaj. Do jakiego regionu w Unii Europejskiej się nie wybierzemy to tam działa regionalny zespół artystyczny u nas się to wszystko rozsypuje. Młodzi ludzie wyjeżdżają ze wsi i nie ma komu kontynuować tradycji przodków. Jest to ogromny problem i rządzący powinni na niego zwrócić uwagę.



A co by Pan zmienił w swojej małej ojczyźnie jaka jest gmina Ryglice, a co jest warte kontynuacji?

Paweł Augustyn: - W gminie Ryglice tak jak w całej Polsce mamy jeden podstawowy problem, że cały czas mówimy tylko o pieniądzach z Unii Europejskiej i planowanych inwestycjach, a zapominamy o zwykłym polskim obywatelu – jego życiu i związanych z nim problemach. Dziś jest czas refleksji , aby z jednej strony kontynuować wszystkie te działania inwestycyjne , ale z drugiej strony trzeba spojrzeć też na tego szarego człowieka jego problemy. Trzeba zrobić wszystko, aby nie obciążać go dodatkowymi kosztami, bo i tak nie ma łatwo. Jeśli się tego nie zrobi to dalej będzie trwał exodus młodych ludzi zagranicę. Dziś bowiem młody człowiek rozpoczynający dorosłe życie nie jest w stanie sobie sam poradzić.



Pan jest nie tylko rolnikiem, ale również i to z sukcesami prowadzi własną działalność gospodarczą. Kim dziś był łatwiej na wsi – rolnikiem czy przedsiębiorcą?

Paweł Augustyn: - U nas na południu Polski gdzie gospodarstwa rolne są małe każdy coś jeszcze dodatkowo robi aby poprawić swój byt. Tylko tam gdzie gospodarstwa są duże, średnie i małe, ale wyprofilowane da się wyżyć z pracy na roli. Natomiast wszędzie tam gdzie nie da się utrzymać z pracy w gospodarstwie trzeba szukać dodatkowego zajęcia.



Czego życzyłby Pan młodym ludziom dopiero rozpoczynających działalność rolnicza na małopolskiej wsi ?

Paweł Augustyn: - Sukcesów i wytrwałości. Jest to bowiem ciężka praca gdzie dużo zależy nie tylko od własnego wysiłku , ale również od warunków atmosferycznych i aktualnej polityki cenowej.


POWIĄZANE

– Możemy robić coś naprawdę wartościowego i pięknego – powiedział minister rolni...

Zbilansowana dieta jest niezwykle ważna dla prawidłowego funkcjonowania organizm...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę