Autobusy na... smażone frytki

22 stycznia 2004

Kieleckie autobusy napędzane mieszanką estrów i oleju napędowego spisują się jak do tej pory bardzo dobrze - wynika z testu biopaliw, przeprowadzonego przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach. Wszystkie wytypowane do testów pojazdy przejechały już od 10 do 12 tysięcy kilometrów. Ciągnąca się za nimi charakterystyczna woń przypomina smażone frytki.

Testy biopaliwa trzeba było natomiast zawiesić w dwóch pojazdach napędzanych wyłącznie samymi estrami. Gdy temperatura spadła poniżej zera autobusów nie udało się uruchomić. Pracownicy Centralnego Labolatorium Naftowego pobrali próbki paliwa, które mają wyjaśnić przyczynę awarii.

Testy biopaliwa w silnikach wysokoprężnych autobusów kieleckiego MPK rozpoczęły się pod koniec listopada ubiegłego roku. Do testów wybrano pojazdy w średnim wieku: Jelcze i Ikarusy mają od 8 do 10 lat. Wszystkie są specjalnie oznakowane, a cechą charakterystyczną jest również zapach spalin, który przypomina smażone frytki.


POWIĄZANE

Nie milkną echa dotyczące ogłoszonych przez KE i przyjętych w UE strategii „Od p...

Co trzykrotne zwiększenie produkcji ekologicznej do 2030 r. oznacza z punktu wid...

Do udziału w konkursie zapraszamy rolników ekologicznych z województwa dolnośląs...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę