Bomba ekologiczna tyka pod ziemią w Kętrzynie

5 kwietnia 2004

Mieszkańcy popularnej wśród turystów warmińskiej gminy Kętrzyn już niedługo mogą się przekonać, że nadmierne oszczędzanie może mieć zgubne skutki. Zamiast z wakacjami, ten rejon może już niedługo kojarzyć się z nieprzyjemnymi zapachami i zagrożeniem epidemiologicznym.

W regionie od lat nie ma Zakładu Utylizacji Padłych Zwierząt, a firmy z ościennych powiatów każą sobie słono płacić za usługi. Większości rolników na to nie stać, więc zakopują padlinę, gdzie się da. Niestety, w budżecie gminy na ten rok nie uwzględniono wydatków na utylizacje.


POWIĄZANE

W reakcji na ogłoszoną 12 czerwca w Luksemburgu decyzję ministrów rolnictwa UE w...

W środę zaczyna obowiązywać nowy system certyfikacji elektronicznej, który ma po...

Rośnie sektor polskiej żywności ekologicznej. Szacuje się, że w tym roku jego wa...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę