2 lata za lichwę

14 września 2004

W lipcu odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie dwóch poselskich projektów (SLD i PiS) zmian w prawie, które przewidują m.in. kary do dwóch lat więzienia i grzywny za lichwę. Jednak eksperci Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) ostrzegają przed ograniczeniem w ten sposób dostępu do kredytów.

Urzędowe zakazy ustalania cen kredytów są szkodliwe zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla banków; sprzedaż ratalna może zmniejszyć się o 2,2-2,8 mld zł rocznie, czyli zmaleć nawet o połowę - piszą eksperci o projektach ustaw zwalczających lichwę w materiałach przekazanych PAP.

W lipcu odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie dwóch poselskich projektów (SLD i PiS) zmian w prawie, które przewidują m.in. kary do dwóch lat więzienia i grzywny za lichwę. Projekt SLD zakłada ograniczenie dozwolonych odsetek do równowartości odsetek ustawowych powiększonych o jedną trzecią. PiS chciałby ograniczyć karne odsetki stosowane w przypadku nieterminowych spłat do 150 proc. odsetek ustawowych.

Eksperci Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) ostrzegają przed ograniczeniem w ten sposób dostępu do kredytów. "Przełoży się to w pośredni sposób na obniżenie standardu życia. (...). W wielu przypadkach kredyt konsumpcyjny jest jedyną drogą do zakupu sprzętu AGD, rtv, komputera czy samochodu" - uważają eksperci IBnGR. Podkreślają przy tym, że udział kredytu ratalnego w sprzedaży detalicznej takiego sprzętu wynosi ok. 30 proc.

Ograniczenie dostępu do kredytu ratalnego dotknęłoby ok. 800 tys. gospodarstw domowych o dochodach poniżej przeciętnej. Według szacunków, wielkość sprzedaży ratalnej mogłaby spaść o 40-50 proc. czyli o 2,2?2,8 mld zł rocznie. W przypadku kart kredytowych, na których kredyt po okresie bezodsetkowym jest wysoko oprocentowany, nowe prawo mogłoby załamać rozwój tego rynku w Polsce, a klienci mogą przejść do banków zagranicznych.

Spadek kredytów kartowych, z tytułu wprowadzenia proponowanych ograniczeń, w bankach krajowych szacuje się na 600-800 mln zł. Zmniejszyłyby się również kredyty gotówkowe. Szacuje się, że 400?750 tys. osób nie mogłoby wówczas otrzymać kredytu gotówkowego, co oznacza zmniejszenie skali kredytowania o 20?30 proc. czyli o 1,6?3 mld zł rocznie.

Pomysł ustawowego określenia maksymalnych odsetek miałby także negatywne konsekwencje dla sektora pośrednictwa kredytowego. Zatrudnia on prawie 10 tys. osób (dla porównania, w sektorze bankowym pracuje obecnie 150 tys. osób) i - jak szacuje IBnGR - za jego pośrednictwem jest udzielanych około 30 proc. kredytów konsumpcyjnych w naszym kraju. Część z zatrudnionych u pośredników osób mogłaby stracić pracę. "Wdrożenie projektowanych rozwiązań stanowiłoby ingerencję w mechanizmy gospodarki rynkowej, na której oparty jest ustrój gospodarczy Rzeczpospolitej Polskiej" - uważa z kolei kierownik Katedry Prawa Prywatnego Gospodarczego oraz Zakładu Prawa Bankowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Wojciech Pyzioł. "Każdemu ustawodawcy powinny przyświecać doświadczenia związane z wprowadzeniem w USA tzw. prohibicji, która miała realizować szczytny cel (wyeliminowanie alkoholizmu), a która przyczyniła się jedynie do rozkwitu zorganizowanej przestępczości" - przypomina prof. Pyzioł. Dlatego, jego zdaniem, ustawowe ograniczenie odsetek nie będzie skuteczne w zwalczaniu lichwy. Według profesora, konsekwencjami ograniczenia cen kredytów mogłoby być też obniżenie przez banki stopy oprocentowania wkładów na rachunkach bankowych (w celu utrzymania poziomu rentowności banków). "To z kolei może spowodować spadek poziomu oszczędności w bankach z negatywnym skutkiem dla gospodarki i stanu finansów państwa" - napisał prof. Pyzioł.

Wpływ maksymalnych limitów odsetek na dostępność i ceny kredytów dla osób o niskich dochodach oraz dla osób, które nie mają statusu finansowego i osób całkowicie pozbawionych prawa do zaciągania kredytów, badał również Departament Handlu i Przemysłu (DTI) rządu Wielkiej Brytanii. Analiza została przeprowadzona na przykładzie USA, Niemiec i Francji. Po przeanalizowaniu wszystkich skutków, jakie przyniosło odgórne ograniczenie maksymalnych odsetek we Francji i w Niemczech, rząd Wielkiej Brytanii zdecydował, że nie wprowadzi tego rozwiązania. Uznał, że byłoby to szkodliwe dla brytyjskiej gospodarki i uniemożliwiłoby dostęp do różnych form kredytu mniej zamożnym osobom. Z badań DTI wynika bowiem, że "około 6 z 10 gospodarstw domowych, w dolnym obszarze 20 proc. gospodarstw domowych o najniższych dochodach w każdym z państw, deklaruje potrzebę pożyczania pieniędzy co najmniej od czasu do czasu".

Analitycy zwrócili też uwagę, że rynki, na których obowiązują ograniczenia maksymalnych odsetek, mają mniejszy wybór produktów kredytowych dla osób o niskich dochodach. Chodzi o to, że kredyty dla takich klientów, którzy zazwyczaj charakteryzują się wyższym ryzykiem, są wyżej oprocentowane - a w przypadku ustalenia maksymalnych odsetek takie kredyty są niemożliwe do zaoferowania. Tymczasem, jak piszą autorzy raportu, dowody zebrane w ciągu 30 lat sugerują, że to konkurencja, a nie maksymalne odsetki, determinują ceny kredytów na rynku. W raporcie zwracają też uwagę, że w USA, w tych stanach, gdzie obowiązują odsetki maksymalne, pożyczkobiorcy wybierają produkty zastępcze, takie jak pożyczki pod zastaw w lombardach. Natomiast osoby, które nie mogą lub nie chcą pożyczać gotówki w lombardach, albo zupełnie rezygnują z kredytów gotówkowych, albo - w sytuacjach kryzysowych - zwracają się do pożyczkodawców nieformalnych, powiększając szarą strefę. Podobne przykłady autorzy raportu znaleźli we Francji i Niemczech.


POWIĄZANE

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, wystąpił 16 czerwca 2020 r. do Ministra Rol...

Bank Pocztowy uruchomił właśnie specjalną ofertę skierowaną do rolników, którzy ...

Jazda na rowerze stała się najpopularniejszą formą aktywnego spędzania czasu wol...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę