Ożywienie gospodarki utrwala się

16 stycznia 2004

Ministerstwo Finansów przewiduje, że w tym roku podstawy do wzrostu gospodarki utrwalą się, większą rolę we wzroście gospodarczym zaczną odgrywać inwestycje, a inflacja wzrośnie w I połowie 2004 roku do około 2 proc., zaś na koniec roku do 2,5 proc.

Wskaźniki pokazują, że mamy do czynienia z trwałym wzrostem o solidnych podstawach –  powiedział minister finansów Andrzej Raczko na konferencji prasowej podsumowującej 2003 rok. Prognoza w IV kwartale dotycząca wzrostu gospodarczego jest na poziomie 4,3 proc., co w skali roku da 3,6 proc. PKB. To solidna podstawa, obok dynamiki eksportu i inwestycji, że prognoza jest realna –  dodał. Wzrost PKB w IV kwartale 2003 roku wyniósł 3,9 proc., a w IV kwartale 2002 roku 2,2 proc. MF utrzymało zrewidowaną prognozę wzrostu PKB o 3,6 proc. w 2003 roku i prognozę wzrostu o 5 proc. PKB w 2004 roku.

Znaczenia nabierają inwestycje

Zdaniem przedstawicieli MF, chociaż w 2003 roku o dynamizacji procesów gospodarczych decydował eksport, a nie inwestycje, to w tym roku inwestycje odegrać powinny bardziej znaczącą rolę. Motorem napędowym w zeszłym roku była utrzymująca się na wysokim poziomie dynamika eksportu. Jeśli uwzględnimy dodatkowo deprecjacyjne zmiany kursu, to możemy przyjąć, że dynamika eksportu będzie wyższa (w 2004 roku) niż zamierzaliśmy – powiedział Raczko. (...)Przez długi okres czasu był spadek inwestycji i teraz rozpoczną działać w odwrotnym kierunku i przyrosty, które zakładamy, to jest odbudowanie nominalnego poziomu inwestycji –  dodał.

Dalej motorem wzrostu jest eksport netto i spożycie. Natomiast dla inwestycji jest nadzieja w 2004 roku –  Jacek Krzyślak, dyrektor departamentu polityki finansowej, statystyki i analiz Ministerstwa Finansów. Raczko powiedział także, że import w ubiegłym roku rósł mniej dynamicznie niż eksport, dzięki temu nie nastąpiło pogorszenie rachunku obrotów bieżących. Obawą makroekonomiczną jest to, że przyspieszenie wzrostu gospodarczego musi skończyć się pogorszeniem rachunku bieżącego albo wzrostem inflacji. To jednak nie skończyło się pogorszeniem tego rachunku, bo mieliśmy do czynienia z wolniejszym narastaniem importu niż eksportu –  dodał.

Deficyt obrotów bieżących w ujęciu rocznym spadł na koniec listopada do 1,8 proc. PKB. MF szacuje, iż dynamika eksportu rok do roku w grudniu wyniosła 31,9 proc. wobec 31,2 proc. w listopadzie w ujęciu dolarowym, natomiast dynamika importu wyniosła 23,4 proc. wobec 14,5 proc. w listopadzie. Według szacunków resortu produkcja sprzedana przemysłu wzrosła rok do roku w grudniu o 12,8 proc. wobec 9,1 proc. wzrostu w listopadzie. Jest to mniej optymistyczne założenie niż analityków rynkowych, którzy spodziewają się, że wzrost sięgnie 13,6 proc.

Inflacja pod kontrolą

Ministerstwo Finansów prognozuje, że w pierwszej połowie tego roku inflacja osiągnie poziom 1,4-2,0 proc. rok do roku, aby na koniec roku dojść do 2,5 proc. Średnioroczna inflacja w 2004 wyniesie 2 proc., tak jak w budżecie, ścieżka 12-miesięcznego wskaźnika będzie się kształtowała dosyć ciekawie: na początku 2004 roku możemy się spodziewać 1,4-1,9 proc. do 2,0 proc. w czerwcu, w grudniu 2004 może osiągnąć 2,5 proc. Do lata nastąpi wzrost, potem stabilizacja w okolicach 2,0-2,5 proc. –  powiedział Krzyślak. W czwartek GUS podał, że inflacja na koniec 2003 wyniosła 1,7 proc.

Sprawa indeksacji ważna dla powodzenia Planu Hausnera

Zdaniem ministra finansów w tym roku nie ma sensu przeprowadzenie indeksacji świadczeń na nowych zasadach, choć ważna jest dyskusja nad nią i wcielenie nowych zasad w następnym roku. Wyraźnie jest odpowiedni moment, żebyśmy podjęli dyskusję o indeksacji. Należy z indeksacji zrezygnować, bo w skali nominalnej wypłat ta kwota indeksacji może być czasami niższa niż znaczek na list informujący o tym, że się dostało dodatkowe pieniądze –  powiedział Raczko. Natomiast indeksację należy przeprowadzić zgodnie z obowiązującym prawem. Jeżeli się okaże, że są istotne obiekcje prawne, czy zmianę zasad indeksacji można robić w trakcie 2004 roku, to ryzyko, że będzie to niekonstytucyjne, nie jest warte tych pieniędzy. Trzeba przedyskutować sprawę indeksacji na 2005 rok i to jest kluczowe dla powodzenia planu Hausnera –  dodał.

Wstępnie rząd zamierzał zawiesić waloryzację w 2004 roku. Przygotowywał w tym celu projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Odstąpiono jednak od tego po uzyskaniu opinii prawnych. Wynikało z nich, że zmiana mogłaby być skutecznie zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego z powodu zbyt krótkiego vacatio legis


POWIĄZANE

Sprzedawcy dadzą rabat gospodarstwom domowym, a koszty pokryje Fundusz Rekompens...

W najbliższych latach zagraniczne służby wywiadowcze, w tym Rosji i Chin, będą n...

Rozwój technologii obrazowania satelitarnego może przynieść branży ubezpieczenio...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę