Rynek wołowy

3 kwietnia 2003

W Unii Europejskiej i w Polsce rynek wołowiny był od lat drugim, po wieprzowinie, co do wielkości i znaczenia rynkiem mięsa. W ostatnich latach jego ranga jednak maleje. W Polsce, wobec drastycznego spadku popytu na wołowinę
i niskiego poziomu cen żywca wołowego, jej miejsce zajmuje rynek drobiu.

Unia Europejska
Produkcja i spożycie
Unia Europejska jest drugim po Stanach Zjednoczonych producentem wołowiny na świecie i poważnym jej eksporterem. W połowie lat 90. produkcja tego mięsa osiągnęła tam około 8 mln ton w wadze poubojowej, ale w następnych latach zmalała do około 7,5 mln ton. Spożycie wołowiny obniżyło się w tym okresie z prawie 22 do około 19 kg/osobę. Komisja Europejska przewiduje, że w 2006 roku produkcja i spożycie wołowiny pozostaną na poziomie zbliżonym
do obecnego.

Ceny rynkowe i interwencyjne
Transakcje kupno-sprzedaż bydła rzeźnego odbywają się według cen rynkowych. Poziom tych cen, niezależnie od popytu i podaży, kształtuje się też pod wpływem cen interwencyjnych, których celem jest przeciwdziałanie drastycznym spadkom cen rynkowych w skali całej Unii lub w poszczególnych krajach. Gdy spadek ten jest zbyt duży, wówczas uruchamia się zakupy interwencyjne po z góry znanych cenach na okres minimum roku. Publiczna interwencja jest dwuetapowa. Na pierwszym etapie stosowana jest cena wyższa, a zakupy są limitowane. Jest to tzw. interwencja podstawowa. Rozpoczyna się ją, gdy średnia cena rynkowa w Unii Europejskiej jest niższa o 16% od ceny interwencyjnej, a w kraju członkowskim o 20%.
W drugiej połowie lat 90. cena interwencyjna była stała i wynosiła 347,5 euro/ 100 kg wagi poubojowej byczków w klasie R3. W następnych latach obniżano ją dwukrotnie. W 2000 i w pierwszym półroczu 2001 roku było to 324,2 euro/
100 kg, zaś od lipca 2001 i w 2002 roku 301,31 euro/100 kg. W ciągu dwóch lat cena interwencyjna obniżyła się więc o około 15%, ale jednocześnie zwiększano stawki premii.
Na drugim etapie interwencji, zwanym „siatką bezpieczeństwa”, zakupy nie są limitowane, ale cena jest znacznie niższa. W poprzednich latach stanowiła ona 60% podstawowej ceny interwencyjnej, a od 1 lipca 2002 roku tylko 50% (150,6 euro/100 kg wagi poubojowej).

Tabela 5. Przeciętne ceny młodego bydła rzeźnego

Lata
Unia Europejska
Stany Zjednoczone USD/100 kg wagi poubojowej
Polska euro/100 kg wagi poubojowej
euro/100 kg wagi poubojowej
cena interwencyjna
cena rynkowa
w % ceny interwencyjnej
1996
270,4
347,5
78
271,3
156,4
1997
273,4
347,5
79
275,8
137,5
1998
282,2
347,5
81
255,8
127,4
1999
280,9
347,5
81
272,8
124,9
2000
282,9
324,2
87
290,0
148,1
2001
231,7
324,2
71
302,5
159,4
2002
265,0
301,3
88
278,5
146,8

W latach 1996-2002 ceny rynkowe młodego bydła rzeźnego w Unii Europejskiej oscylowały wokół 80% interwencyjnej ceny podstawowej i były dość ustabilizowane. Jedynie w 2001 roku obniżyły się do poziomu 71% ceny interwencyjnej, gdyż popyt na wołowinę przejściowo gwałtownie załamał się z powodu nasilenia się w Unii choroby BSE.
Po dokonaniu zakupów interwencyjnych i uspokojeniu się nastrojów konsumenckich, ceny rynkowe w 2002 roku powróciły do poziomu 88% podstawowej ceny interwencyjnej, ale ich absolutny poziom był o kilka procent niższy niż
w poprzednich latach.
W ostatnich kilku latach ceny rynkowe młodego bydła rzeźnego w Unii Europejskiej kształtowały się na poziomie cen występujących na rynku w USA. Na poziom cen unijnych wpływały jednak dopłaty bezpośrednie do produkcji wołowiny,
bez których produkcja ta byłaby dużo mniej opłacalna, a w związku z tym prawdopodobnie i znacznie niższa. Szacuje się, że w 2002 roku wartość dopłat w postaci różnych premii wynosiła około 60 euro/100 kg wagi poubojowej
i stanowiła 23% ceny rynkowej.
W poszczególnych krajach Unii Europejskiej ceny rynkowe młodego bydła rzeźnego są zróżnicowane w zależności od położenia geograficznego i jakości, a więc od specjalizacji i tradycji. W krajach o wysokiej specjalizacji w produkcji mleka (Dania, Holandia, Niemcy) ceny te są niższe aniżeli w krajach wyspecjalizowanych w produkcji wołowiny, jak np. Francja, Irlandia czy Wielka Brytania. Poza dopłatami bezpośrednimi wsparcie produkcji wołowiny polega również
na ochronie rynku (limitowanie importu, cła) oraz subsydiowaniu eksportu.

Handel zagraniczny
Unia Europejska importuje i eksportuje wołowinę. W ostatnich latach import wynosił około 400 tys. ton, a eksport około 550 tys. ton. Unia jest więc eksporterem netto wołowiny, w wysokości około 150 tys. ton. Komisja Europejska przewiduje, że w 2006 roku eksport netto zmniejszy się mniej więcej o połowę. Zgodnie z postanowieniami Rundy Urugwajskiej GATT, Unia Europejska może od 2000 roku subsydiować rocznie 822 tys. ton wołowiny, a więc znacznie więcej
niż faktycznie eksportuje.

Tabela 6. Handel zagraniczny wołowiną Unii Europejskiej z krajami trzecimi

Lata
Eksport (tys. ton)
Import (tyus ton)
Saldo
1995
1215
420
795
1996
1110
395
715
1997
1060
425
635
1998
800
390
410
1999
903
368
535
2000
577
379
198
2001
495
350
145
2002
560
390
170
2006
521
422
99

Polska
W latach 1990-2002 spożycie wołowiny (w ekwiwalencie mięsa) obniżyło się w naszym kraju z 16,4 do 5 kg. W rezultacie ceny bydła rzeźnego były niskie i nieopłacalne. Jego produkcja systematycznie malała i obecnie jest niższa aniżeli
w 1990 roku o 65%.
Ceny skupu młodego bydła rzeźnego od kilku lat kształtują się mniej więcej na podobnym poziomie. Jeśli w najbliższych latach nie wzrosną, to produkcja wołowiny będzie nadal maleć. Po integracji z Unią Europejską nie należy spodziewać się radykalnych zmian w tym zakresie. Obecne rynkowe ceny młodego bydła są w Polsce o około 45% niższe niż w Unii Europejskiej, w której ceny rynkowe bez dopłat bezpośrednich też nie zapewniają opłacalności chowu. Przyjęty w Polsce mieszany system dopłat nie jest wprost związany z określoną produkcją, tak jak w Unii. Dopłaty poprawią co prawda sytuację dochodową rolnictwa polskiego, ale nie zapewnią automatycznie wzrostu produkcji. Czynnikiem decydującym o rozwoju produkcji wołowiny pozostaną więc nadal ceny rynkowe. Tak jak dotychczas ich poziom kształtować się będzie głównie pod
wpływem popytu wewnętrznego oraz zewnętrznego. Na wzrost popytu wewnętrznego w najbliższych latach liczyć nie można. Eksport też pozostanie nadal niewystarczającą dźwignią wzrostu cen.

Wykres 4. Ceny skupu żywca wieprzowego i wołowego w latach 1990-2002

Udział eksportu w produkcji wołowiny jest stosunkowo wysoki. W 2002 roku był on incydentalnie duży i wyniósł około 110 tys. ton w ekwiwalencie mięsa, tj. 1/3 produkcji. Za ustabilizowany poziom eksportu należy uważać 60 tys. ton, czyli około 25% produkcji. Jednakże dotychczasowy wpływ eksportu na ceny bydła rzeźnego tylko je stabilizował. Cielęta i bydło opasowe stanowią około połowy eksportu. Rynkiem zbytu żywego bydła rzeźnego jest głównie Unia Europejska. Zniesienie po integracji 10% ceł oraz formalno-technicznych utrudnień handlu, a także wciąż duży ubój cieląt w Polsce może spowodować wzrost tego eksportu.
Mniej jasna jest natomiast perspektywa zwiększenia eksportu mięsa wołowego. Jego głównym rynkiem zbytu jest Rosja. Wprowadzenie na tamtym rynku limitów importowych, a także niskie ceny nie budzą nadziei na pomyślny rozwój eksportu wołowiny.

Tabela 7. Polski handel zagraniczny wołowiną (w tys. ton, w ekwiwalencie mięsa),

Wyszczególnienie
1999
2000
2001
2002
Eksport żywca, mięsa, konserw
i podrobów ogólem
w tym:
żywiec wołowy
mięso wołowe

67,4

38,00
16,8

57,6

34,3
14,3

57,1

26,7
25,6

109,9

39,8
66,2
Import żywca, mięsa, konserw
i podrobów ogółem

0,4

0,2

0,2

3,5
Saldo
67,0
55,6
56,9
106,3

W najbliższych 2-3 latach ceny młodego bydła rzeźnego w Polsce będą kształtowały się na poziomie nie zapewniającym opłacalności produkcji, która w związku z tym będzie raczej nadal się zmniejszać. Dopiero w dalszych latach,
gdy rynek wołowiny będzie bardziej zintegrowany z dotychczasowym rynkiem unijnym we wszystkich ogniwach, począwszy od upowszechnienia chowu bydła mięsnego, a skończywszy na detalu i popycie na wołowinę wysokiej jakości, sytuacja w zakresie cen i rozwoju produkcji wołowiny może ulec poprawie.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Izb Rolniczych informuje, że jest organizatorem wypoczynku letniego...

Na wniosek wicepremiera, ministra rolnictwa i rozwoju wsi Henryka Kowalczyka pre...

Ponad dwustu dolnośląskich sołtysów przyjechało w czwartek, 10 marca do Wrocławi...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę