Choroba Newcastle zaatakowała duński drób

13 sierpnia 2002

W Danii wybuchła epidemia rzekomego pomoru drobiu, czyli tzw. choroby Newcastle.

Zakażeniu naturalnemu ulegają kury, indyki, gołębie, bażanty i kuropatwy. Wirus wywołujący tę chorobę rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie. Jego nosicielami mogą być wolno żyjące ptaki, a także myszy, szczury i dżdżownice. Stwierdzono dużą wytrzymałość zarazka w tuszkach zabitych ptaków, w kurnikach, na piórach, wydzielinach i wydalinach. Śmiertelność wśród drobiu w krajach Europy Wschodniej jest bardzo wysoka (może nawet dochodzić do 100%). Natomiast w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych jest niższa.

Duńskie władze bardzo szybko zareagowały na zagrożenie ze strony choroby – natychmiast wstrzymano eksport żywych kurczaków i jaj. Fermy, na których wystąpiły przypadki pomoru zostały zamknięte, a służby weterynaryjne kontrolują mięso i produkty drobiowe trafiające na rynek.

Naukowcy uspokajają, że choroba nie jest niebezpieczna dla ludzi – z reguły ogranicza się jedynie do zapalenia spojówek. W rzadkich przypadkach może dojść do wystąpienia nieznacznych objawów ogólnych.


POWIĄZANE

Światowa produkcja jaj w tym roku powinna osiągnąć 74 miliony ton. Jak policzył ...

Według nieoficjalnych informacji przedstawiciele Unii Europejskiej są blisko zaw...

Polscy producenci jaj obawiają się łotewskich inwestycji ukraińskiej firmy Ovost...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę