Advertisement

Dopłaty tylko dla rodzimych producentów

7 sierpnia 2002

Koszty produkcji jaj są wyższe niż cena jaką można za nie uzyskać. 

Opłacalna jest jedynie sprzedaż jaj największych, ale stanowią one niestety tylko około 7% całkowitej produkcji. Obecnie średnia cena zbytu jaj wynosi zaledwie 10 gr za sztukę. Pomimo spadających cen pasz oraz sprowadzaniu coraz tańszych opakowań ze wschodu, taka stawka nie jest w stanie pokryć kosztów utrzymania niosek. A producenci nie mają już z czego dokładać, zwłaszcza, że banki odmawiają im udzielania kredytów. Dlatego sprzedają jaja za bezcen lub rezygnują z produkcji.

Powodem rozregulowania krajowego rynku jest wciąż trwający import tańszych piskląt i jaj wylęgowych z południa. Zdaniem drobiarzy Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz minister rolnictwa powinni podjąć odpowiednie kroki mające na celu zahamowanie importu. Uważają, że firmy sprowadzające do kraju zagraniczne pisklęta i jaja wylęgowe nie powinny korzystać z kredytów preferencyjnych. Co więcej, powinny zwrócić to, co państwo dopłaciło do ich pożyczek. A dopłatami powinno się wspierać jedynie krajowych producentów.

Trochę więcej powodów do zadowolenia mają producenci brojlerów. Ostatnio wzrosło zapotrzebowanie na krajowe mięso drobiowe. Większe zamówienia składają zarówno odbiorcy detaliczni, jak i przemysł przetwórczy. A cena brojlerów w skupie już trzeci tydzień utrzymuje się na poziomie około 2,80 zł za kg.


POWIĄZANE

W tym sezonie występowania wirusa grypy ptaków najbardziej poszkodowanym krajem ...

W Wielkiej Brytanii systematycznie rośnie popyt na jaja konsumpcyjne pochodzące ...

Władze chińskie zamknęły targowiska drobiowe w dwóch miastach po tym, jak wykryt...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę