Adama_15.03.2020

Mleczarze o mleczarstwie

6 lipca 2009
Nakarmić głodnych produktami mlecznymi, których bogaty świat ma w nadmiarze – finansując przedsięwzięcie funduszami unijnymi, ONZ-tu, fundacji charytatywnych i w ten sposób rozładować “góry” masła, tony OMP (mleka w proszku) i zalegające tonami sery dojrzewające. W bogatych krajach trzeba przygotować konsumentów do wzrostu cen, by ratować - jak np. w Unii Europejskiej - branżę mleczarską. Takie i inne stwierdzenia towarzyszyły krótkiej debacie i konferencji prasowej zorganizowanej 5 lipca br. w Wysokiem Mazowieckiem pod patronatem Spółdzielni Mleczarskiej “Mlekovita”.

Dariusz Sapiński – prezes “Mlekovity” konkludował – skup wzrósł o 7%, są jeszcze rezerwy w chowie krów, czyli samej produkcji surowca. Waldemar Broś - prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich – Związku Rewizyjnego:"Ggdyby w Polsce spożycie mleka i jego wyrobów sięgało poziomu krajów starej Unii Europejskiej, czyli 250 litrów przypadających na jednego mieszkańca rocznie, a nie 190 jak u nas byłoby lepiej. Według FAO – światowej organizacji do spraw żywności działającej pod auspicjami ONZ produkcja artykułów mleczarskich wzrośnie o 20% - dziś wynosi na całym świecie 666 mld litrów i wkrótce sięgnie 800 mld litrów, z czego dziś Unia produkuje 147 mld i tu wzrośnie ledwie o 2%, czyli do około 150 mld litrów. Gdzie zatem najbardziej wzrośnie – w Australii i Nowej Zelandii – o 50%, na Ukrainie – o 40% i w Rosji – o 30%."

Kazimierz Łoś – prezes “Lacpolu”: “Administracja (czytaj rząd) mówi, że koncentracja i konsolidacja w sektorze mleczarskim jest jak najbardziej pożądana i ma rację. Ale jedno mówić a drugie robić. Co zatem robi rząd? – rozprasza środki rozdzielając dotacje unijne na mniejsze wedle zasady małym, średnim i często słabym – byle po równo wedle potrzeb. Weterynarze przeprowadzają kontrole w zakładach i wydają jeden po drugim wzajemnie sprzeczne zalecenia – działają więc jakby na szkodę zakładów – i z tym też trzeba coś zrobić.

Stanisław Duch – prezes SM “Kurpie” w Baranowie: “Czynem popieramy ideę konsolidacji i łączymy się ze spółdzielnia “Mlekovita”. Taką decyzję podjęło 1 lipca br. Wlane Zgromadzenie Członków naszej Spółdzielni.”

Zbigniew Charzyński – nestor mleczarstwa: “Szansa na duży wzrost eksportu polskich wyrobów mleczarskich raczej jest niewielka. Dlatego ważne jest promowanie spożycia mleka i jego artykułów w naszym kraju. I trzeba coś zrobić z marżami handlowymi. Nie może być tak, że ser opuszczając bramy zakładu kosztuje 10-12 zł za kilogram a w sklepie o 100% więcej. Niemcy przejęli się tymi praktykami i ich rząd powołał specjalnego pełnomocnika, który rozwiąże tak czy siak ten problem. U nas jakoś nie słychać, by rząd lub minister rolnictwa chcieli się pochylić nad tą bolącą producentów i spółdzielnie mleczarskie sprawą.”


POWIĄZANE

Obecne prognozy mówią o produkcji 21,7 mln ton w 2020 r. w porównaniu do 21,85 m...

Pomimo trudnej sytuacji rynkowej MLEKOVITA nie zwalnia tempa. Jest nie tylko naj...

Jak podają media kanadyjskie Saputo należy do pierwszych firm mleczarskich, któr...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę