Przeżuwacze w niebezpieczeństwie

21 września 2006

Choroba niebieskiego języka coraz bardziej przeraża hodowców przeżuwaczy. Polskie służby weterynaryjne wzmacniają nadzór nad wewnątrz-wspólnotowym handlem bydłem, bo nowe ognisko tej choroby pojawiło się we Włoszech.

Do niedawna chorobę niebieskiego języka wykryto u owiec i bydła w niektórych regionach Holandii, Belgii, Niemiec i Francji. Kilka dni temu pojawiła się we Włoszech.

Stwierdzono ją u dwóch zwierząt przywiezionych z Belgii. Dlatego u nas Główny Lekarz Weterynarii polecił lekarzom wojewódzkim i powiatowym zwiększyć nadzór nad zwierzętami przywożonymi do Polski z krajów wspólnoty.

Choroba niebieskiego języka jest przenoszona przez komary, więc wydawałoby się że o tej porze roku zagrożenie jest niewielkie. Okazuje się jednak, że przyczyną mogą być też nie wydezynfekowane środki transportu. To najbardziej prawdopodobna przyczyna przeniesienia choroby z Afryki do Europy.

Choroba niebieskiego języka nie jest groźna dla ludzi, ale mogłaby zdziesiątkować stada bydła, owiec i kóz w całej Europie.

Według unijnych przepisów, stada, w których stwierdzono by tę chorobę, musiałyby zostać wybite, a rolnicy otrzymaliby odszkodowanie.


POWIĄZANE

Stanowisko Związku Polskich Przetwórców Mleka w sprawie potencjalnych ograniczeń...

19. Międzynarodowe Forum Spółdzielczości Mleczarskiej- już wkrótce Z danych Mini...

Producenci opakowań szklanych i handel wspólnie apelują o wyłączenie butelek szk...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę