Adama_15.08-30.09.2021

W Niemczech wojna o ceny skupu mleka

24 czerwca 2008

W batalii o utrzymanie unijnych dotacji rolnych zjednoczyli się rolnicy, arystokraci, elektrownie, a nawet kluby golfowe
Mleko to władza – stwierdził dość komicznie szef niemieckiego związku producentów mleka BDM Romuald Schaber. Farmerzy i rolniczy związkowcy blokowali punkty skupu i wylali morze mleka na pola i ulice miast w całych Niemczech. Walczyli o podwyższenie cen skupu tego surowca – z przeciętnie 33 eurocentów za litr mleka do 43 eurocentów. W wyniku ich protestów wytwórnie Hochwald i MUH musiały wstrzymać produkcję wyrobów mlecznych, w marketach Edeki czy Plus zniknęły z półek ostatnie jogurty. Inne sieci handlowe ratowały się wprowadzeniem limitów sprzedaży masła lub serów. Straty oszacowano wstępnie na 50 mln euro.
--------------------------------------------------------------------------------
"Na świecie głoduje 850 mln ludzi, a oni wylewają mleko na ulice!" – grzmiał bulwarowy "Bild". „Żywność jest darem Boga, Biblia zakazuje jej marnotrawienia" – pohukiwał biskup Christian Knuth. Duchowni wezwali rolników, by oddali mleko choćby szpitalom. Do zdeterminowanych demonstrantów nie docierały jednak żadne głosy rozsądku.
Niemieckich rolników poparli ich koledzy z całej unii. Grożąc rozszerzeniem protestów, niemieccy chłopi uzyskali to, co chcieli. Ale to nie koniec „mlecznej wojny", która w rzeczywistości jest fragmentem ogólnoeuropejskiej batalii przeciwników i zwolenników urynkowienia rolnictwa. Podczas słynnej niemieckiej wojny chłopskiej (Bauernkrieg) w latach 1524-1525 chłopi zwrócili się przeciwko systemowi feudalnemu i sromotnie przegrali. Tym razem walczą o utrzymanie quasi-feudalnej unijnej wspólnej polityki rolnej. I – niestety – zapewne wygrają.

Mleczny Chirac
Nowa wojna chłopska ma już swoich bohaterów. Rolnik Ewald Janssen z Parey został okrzyknięty jej pierwszą ofiarą. Wraz z kolegami usiłował zablokować drogę do mleczarni w Magdeburgu. Doszło do przepychanki z policjantami, którzy dostali rozkaz odblokowania szosy. Protest był nielegalny, bo chłopi nie zatroszczyli się o zgodę na demonstrację. Gdy Janssen za kierownicą traktora chciał zepchnąć funkcjonariuszy na pobocze, dostał gazem pieprzowym po oczach. Po kilku dniach na jego adres przyszło wezwanie do sądu. Będzie odpowiadał za zakłócanie porządku publicznego i utrudnianie pracy służbom porządkowym. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.
Także Romuald Schaber będzie musiał skorzystać z pomocy adwokatów. Urząd Antymonopolowy podjął przeciw jego związkowi kroki prawne za manipulowanie dostawami mleka. Hodowcy krów kasowali 43 eurocenty za litr mleka, ale z powodu zbyt dużej jego podaży ceny spadły o połowę. Teraz handlowcy nie chcą uczestniczyć w grze BDM. Kilka dni po podwyżce i odblokowaniu dostaw przez rolników sieci Aldi, Edeka, Lidl czy Rewe znów zaczęły obniżać ceny na wyroby mleczne. Nowy konflikt wisi w powietrzu.


POWIĄZANE

Grupa spółek DANONE otrzymała nagrodę w prestiżowym konkursie Employer Branding ...

Grupa MLEKOVITA, będąca liderem branży mleczarskiej w Europie Środkowo-Wschodnie...

Jak podaje rosyjskie stowarzyszenie mleczarskie Sojuzmoloko za swoim centrum ana...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę