Adama_poleposition_15.03_30.04

Wizyta dr Petera Gerstädta w Polsce

23 stycznia 2002

Wizyta dr Petera Gerstädta w Polsce

W Polsce zrobiono już bardzo wiele, ale można jeszcze więcej

W dniach 18-22 czerwca br. przebywał w Polsce jeden z najlepszych w Europie specjalistów od żywienia krów, będący głównym specjalistą Sano w tym zakresie dr Peter Gerstädt. Wielu hodowców mogło poznać dr Petera Gerstädta wcześniej podczas zorganizowanego przez Sano Sympozjum w dniach 29-30 marca br., gdzie przedstawił niezwykle ciekawy wykład na temat nowoczesnego żywienia krów, szczególnie zasuszonych. 

Już teraz zapraszamy na następne wykłady dr Petera Gerstädta, które odbędą się w grudniu. Dr Peter Gerstädt jest uznanym światowym specjalistą w żywieniu bydła, o czym świadczy chociażby fakt, że doradza licznym fermom, nie tylko w Niemczech, ale także np. w USA czy Australii. Zainteresowania zawodowe przyczyniły się także do wizyt w dalekiej Japonii, Nowej Zelandii czy Arabii Saudyjskiej. Farmy w których doradza dr Peter Gerstädt liczą od 80 do 4.000 krów o wydajności od 8.000 do 18.000 kg mleka. Dlatego było szczególnie cenne gościć tak wybitnego specjalistę w Polsce. Z wizyty tej skorzystali przede wszystkim przedstawiciele Sano. Na pewno zdobyta wiedza praktyczna szczególnie będzie przydatna w dalszej pracy przedstawicieli Sano, którzy słyną z dużej fachowości w zakresie żywienia krów.

Nowy program Sano odchowu cieląt

Sano od samego początku działalności wprowadzało nowatorskie rozwiązania. Tak jest również tym razem w przypadku nowego programu odchowu cieląt bez udziału siana w okresie odpajania. Dla nowo urodzonych cieląt najważniejsze jest bowiem jak najszybsze pobranie siary. W odchowie cieląt obowiązuje tu tak zwana reguła trzech", czyli:

  • 3 pierwsze minuty życia - cielę musi zacząć oddychać
  • 3 pierwsze godziny życia - cielę musi napić się siary
  • 3 pierwsze dni - decydują o zdrowiu cielęcia
  • 3 pierwsze tygodnie - tu rozstrzyga się kwestia biegunek
  • 3 pierwsze miesiące - cielę staje się przeżuwaczem
  • 3 pierwsze lata - decydują o wydajności

Dlatego po okresie pojenia siarą należy przejść na preparaty mlekozastępcze Sanolac Rot i Kako 15, które mają mniej tłuszczu i kazeiny, dzięki czemu cielę zaczyna wcześniej pobierać paszę stałą i szybciej staje się przeżuwaczem. Szczególnie preparat mlekozastepczy Kako 15 zawiera komponenty (siemię lniane, drożdże piwne), które pozytywnie wpływają na rozwój żwacza. Natomiast największy wpływ na rozwój żwacza posiada własny starter sporządzony na bazie premiksu Sano Kalbergold, który można podawać już od 2 tygodnia życia. Receptura jest bardzo prosta, można go łatwo sporządzić samemu - patrz tabela.

W odchowie cieląt można ograniczyć ilość podawanego mleka do 6 litrów dziennie, a okres odchowu skrócić do 8-10 tygodni.

6 różnych dawek żywieniowych

Przy ocenie żywienia najczęściej zwraca się uwagę na dawkę, która została ułożona, nie patrząc co się z nią dalej dzieje. Należy pamiętać, ze w żywieniu zwierząt można wyróżnić sześć różnych dawek, które należy tez oceniać:

Zalecane receptury na mieszankę starter dla cieląt
Soja poekstr. 25 25 25
Jęczmień 35 65 35
Pszenica 20 - 20
Kukurydza 10 - 10
Wysłodki buraczane suszone 5 5 -
Melasa - - 2
Olej roślinny 1 1 1
Kälbergold 4 4 4
Energia MJ NEL 6,5 6,3 6,6
Białko og. 19,0 19,0 19,0

1) dawka obliczona (analiza pasz, kalkulacja komputerowa),
2) dawka wymieszana (zestaw pasz, rozdrobnienie),
3) dawka podawana (ilość i jakość komponentów, dobór pasz),
4) dawka pobrana (ilość suchej masy, resztki pokarmowe),
5) dawka strawiona (konsystencja odchodów, resztki w odchodach),
6) dawka przyswojona (wzrost, kondycja, zdrowotność).

Oczywiście najważniejsza jest ta ostatnia, stąd też należy dążyć do tego, aby różnice miedzy dawką obliczoną, a przyswojoną byty jak najmniejsze. Dlatego też szereg metod pomocniczych służy do oceny prawidłowości żywienia. Kontrolę żywienia należy zacząć od dawki, która zostaje przyswojona. Ocenę przeprowadza się na podstawie wydajności, masy ciała, kondycji, zdrowotności. Należy też zwrócić uwagę na konsystencję odchodów i niestrawione w nich resztki, na ilość pobrania suchej masy oraz ilość niewyjadów. Jeżeli do tego będziemy mieć jeszcze i odpowiednią jakość i ilość zjadanych oraz prawidłowo zestawionych komponentów to dopiero wówczas możemy wnioskować o wartości ułożonej przez nas dawki.

Jakość wody i pasz objętościowych najważniejsza

Dużą wagę przywiązuje dr Peter Gerstädt do jakości wody i pasz, przede wszystkim objętościowych. Wiadomo, że krowa wysoko wydajna produkująca dziennie często ponad 50 l mleka składającego się prawie w 90% z wody musi dziennie pobrać jej nawet 100 l. Woda niestety nie jest wolna od zawartości różnych niepożądanych składników takich jak np. bakterie, wapń, żelazo, chlor, które mogą negatywnie wpływać na zdrowotność jak również na wydajność krów. Wskutek zbyt dużej zawartości wapnia i żelaza w wodzie następuje unieczynnianie innych mikroelementów, szczególnie cynku i miedzi, które stają się dla organizmu nieprzyswajalne i powinny być przez to dodatkowo uzupełnione. Smak i czystość wody można kontrolować samemu, tak samo jak szybkość jej wypływu z poideł. To samo dotyczy jakości pasz objętościowych. Kiszonka, która nam nie smakuje, albo co gorsza nie potrafimy jej sami spróbować, tak samo nie nadaje się do żywienia krów, szczególnie wysokowydajnych. Za pomocą naszych zmysłów możemy dość dokładnie skontrolować jakość kiszonki. A więc najpierw trzeba obejrzeć, powąchać, posmakować, wziąć do ręki i spróbować wycisnąć wodę. W ten sposób można bardzo szybko samemu ustalić zawartość suchej masy, a także zawartość cukru w kiszonce. Potrzeba oczywiście trochę wprawy, ale jak zawsze fachowcem nie zostaje się w ciągu dnia, ani tygodnia czy miesiąca. Najlepsi na sukces pracują lata i dzięki temu dochodzą do tak znakomitych rezultatów. Dopiero później można widzieć sens analizy chemicznej. Dlatego należy zawsze zrobić wszystko, aby wcześniej uzyskać dobrą jakość kiszonki. A więc przede wszystkim zastosowanie biologicznego środka do zakiszania Sano Labacsil, a następnie dobre ugniecenie i przykrycie folią kiszonki. Należy pamiętać, że przez badanie i analizy chemiczne pasz ich jakość nigdy nie będzie lepsza. Będzie już zbyt późno, aby ją poprawić. Dlatego trzeba działać z wyprzedzeniem. Każda złotówka wydana na preparat Sano Labacsil, Sanosilo Mais i Gras oraz folię przyniesie kilka złotych zysku! Dlatego należy myśleć ekonomicznie, szczególnie, że zbliża się moment wstąpienia Polski do Unii i trzeba będzie konkurować z dużo silniejszymi gospodarstwami. Możliwości Polska ma olbrzymie, a wyłącznie od nas samych zależy, czy je dobrze wykorzystamy. Hodowcy współpracujący z Sano na pewno te szansę mają dużo większe.

Podsumowując można powiedzieć, że żywienie krów jest wielką sztuką, którą tylko nielicznym udało się opanować. A trzeba przyznać, że dr Peter Gerstädt jest pod tym względem na pewno niekwestionowanym autorytetem. Udowodnił, to nie tylko podczas wykładów, ale przede wszystkim w obiektach, w których przebywał.
(rk)


POWIĄZANE

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozytywnie zaopiniował plany fuzji firm ...

Od jakości kiszonki z kukurydzy, którą jedzą krowy zależy ich zdrowie oraz ilość...

W odpowiedzi na wystąpienie Zarządu KRIR z 17 czerwca 2020 r., o umożliwienie ro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę