Czy ceny owoców spadną?

18 listopada 2005

Na razie nic nam nie grozi, ale jeżeli rosyjskie embargo potrwa do stycznia zacznie się dramat – ostrzegają producenci owoców. Na rynku pojawi się wtedy dodatkowo 300 tysięcy ton jabłek, których nie będzie można sprzedać do Rosji. Zdaniem sadowników ceny owoców drastycznie spadną. Zdaniem ekspertów tak czarny scenariusz jest wątpliwy.

Rosja to dla producentów owoców i warzyw główny kierunek sprzedaży za granicę. Połowa polskiego eksportu jabłek czy cebuli idzie właśnie na Wschód. Ale prawdziwy handel zaczyna się dopiero po 1 stycznia, gdy Rosjanie tradycyjnie obniżają cła.

Trudno się więc dziwić, że humory na rozpoczętych wczoraj targach owocowo-warzywnych były raczej kiepskie. Jeżeli przez najbliższe 1,5 miesiąca władze rosyjskie nie zniosą embarga setki tysięcy ton owoców i warzyw zamiast do Rosji trafi na polski rynek. A to zdaniem sadowników nieuchronnie doprowadzi do załamania rynku.

Sytuacja sadowników jest nie do pozazdroszczenia, ale załamanie rynku i spadek cen jest raczej mało prawdopodobny. Wszystko za sprawą niskich tegorocznych zbiorów owoców i warzyw.

W przypadku utraty możliwości sprzedaży na Wschód sadownikom pozostaje jeszcze ogromny rynek unijny. Ale trzeba pamiętać, że tam sprzedaje się dużo trudniej niż do Rosji. Rozgoryczeni producentów owoców i warzyw jest tym większe, że nie ponoszą oni żadnej winy za rosyjskie embargo. Przypadki fałszowania świadectw fitosanitarnych, które było bezpośrednią przyczyną jego wprowadzenia, zdarzyły się firmom eksportującym kwiaty.


POWIĄZANE

Według stanu na 27 stycznia Ukraina wyeksportowała 25,991 mln ton zbóż i roślin ...

Według ukraińskiej agencji Informacyjnej ceny eksportowe kazachskiej pszenicy sp...

Innowacyjny i stworzony w duchu zasad zrównoważonego rolnictwa środek ochrony ro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę