Eksperci: w Polsce obecnie nie ma zagrożenia ptasią grypą

19 stycznia 2006

W Polsce obecnie nie ma zagrożenia ptasią grypą; nie jest też możliwe zakażenie się wirusem tej choroby od drobiu kupowanego w sklepie - zapewnili na wtorkowej konferencji prasowej eksperci z Krajowego Ośrodka ds. grypy, Instytutu Nauk Weterynaryjnych w Puławach oraz Krajowej Rady Drobiarstwa (KRD).

Jak powiedział prezes KRD Rajmund Paczkowski, zachorowanie na ptasią grypę z powodu spożycia zakażonego drobiu jest w Polsce niemal równe zeru, ponieważ produkcja drobiu jest tak zabezpieczona pod względem sanitarnym i weterynaryjnym, że nie jest możliwe, by zakażony produkt trafił do sklepów.

Prof. Lidia Brydak z Krajowego Ośrodka ds. grypy zapewniła, że obecnie nie ma w Polsce zagrożenia ptasią grypą. Wyjaśniła, że Polska jest przygotowana na wypadek pojawienia się w kraju takiej choroby. Podkreśliła, że większym zagrożeniem dla ludzi jest zwykła grypa, na którą choruje kilkaset tysięcy ludzi rocznie.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), z powodu powikłań grypy umiera na całym świecie od 0,5 do 1 mln ludzi rocznie, zaś na ptasią grypę umarło dotychczas 89 osób - powiedziała Brydak.

Doc. Tadeusz Wijaszka z Instytutu Nauk Weterynaryjnych w Puławach dodał, że Instytut regularnie przeprowadza badania ptaków. W ubiegłym roku przebadano łącznie ponad 11,8 tys. sztuk, w tym ponad 300 sztuk padłych ptaków i nie wykryto ani jednego przypadku ptasiej grypy.

Jak poinformował Wijaszka, analizy wskazują, że prawdopodobieństwo pojawienia się w Polsce ptasiej grypy wynosi 40 proc. Dodał, że laboratorium jest w stanie w ciągu 7 godzin stwierdzić pojawienie się niebezpiecznego wirusa.

Podkreślił, że wykrycie wirusa w mięsie ptaków jest mało prawdopodobne, a poza tym w Polsce nie ma zwyczaju spożywania nieprzetworzonego mięsa - co było przyczyną zachorowania ludzi. Wirus ginie w temperaturze 70 stopni.

Dodał, że w razie zagrożenia ptasią grypą bardzo istotne będzie przestrzeganie przepisów weterynaryjnych, zwłaszcza przez małe gospodarstwa rolne.

Paczkowski zaapelował do mediów, by podawały wyważone informacje nt. ptasiej grypy, gdyż ubiegłoroczne doniesienia prasy o zagrożeniach, jakie niesie ta choroba, spowodowały spadek spożycia drobiu w Polsce.

Poinformował, że sytuacja w drobiarstwie do sierpnia 2005 r. była bardzo dobra ze względu na duże możliwości eksportu drobiu do krajów UE i na rynki trzecie: w I połowie 2005 r. w stosunku do analogicznego okresu 2004 r. produkcja drobiu wzrosła o 13 proc.

Według szacunków KRD, w 2005 roku wyeksportowano 190-195 tys. ton drobiu wobec 118 tys. ton w 2004 r. Produkcja jest na poziomie 1,050 mln ton, a 98 proc. produkcji drobiu w naszym kraju pochodzi z dużych ferm przemysłowych. Spożycie w Polsce wynosi 24 kg mięsa drobiowego na osobę tj. mniej więcej tyle, ile w krajach starej UE.

Załamanie tego trendu nastąpiło w momencie pojawienia się ptasiej grypy w Europie i w Rosji. W związku z obawami zarażenia się tą chorobą spadło spożycie mięsa drobiowego, a to pociągnęło także spadek cen.

Jak zaznaczył Paczkowski, kolejnym problemem było wstrzymanie importu drobiu przez Rosję, a także umocnienie się złotówki wobec euro, co sprawia, że eksport mięsa jest obecnie na granicy opłacalności.


POWIĄZANE

Naukowcy związani z Uniwersytetem Jagiellońskim (UJ) w Krakowie opracowali, a na...

Chińskie ministerstwo rolnictwa poinformowało w piątek o wykryciu pierwszych dwó...

Ciągle należy twardo trzymać rękę na pulsie, ale wygląda na to, że zapanowaliśmy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę