
Warszawskie obchody 45. rocznicy powstania NSZZ RI Solidarność nie były wyłącznie wspomnieniem historycznym. Stały się wyraźnym sygnałem politycznym, że polska wieś – podobnie jak cztery dekady temu – ponownie zmuszona jest upominać się o swoje prawa, ziemię i podmiotowość.
Uroczystości połączyły pamięć o twórcach Solidarności Rolników Indywidualnych z ostrym komentarzem do współczesnej sytuacji rolnictwa w Polsce.

Obchody rozpoczęły się Mszą Świętą w intencji rolników i Ojczyzny, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Leszkiewicz, duszpasterz rolników. W kazaniu podkreślał nierozerwalny związek pracy na roli z odpowiedzialnością za naród, ziemię i przyszłe pokolenia.
Po nabożeństwie uczestnicy przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie odbyła się główna część uroczystości.
Jednym z najmocniejszych momentów obchodów było wystąpienie Tomasz Obszeński – przewodniczącego NSZZ RI „Solidarność” oraz doradcy ds. rolnych Karol Nawrocki.

Obszeński mówił wprost, że historia Solidarności Rolników Indywidualnych zatacza koło. – Rolnicy 45 lat temu musieli walczyć o prawo do własnej ziemi, do zrzeszania się i do godności. Dziś znów muszą walczyć – tylko przeciwnik ma inne narzędzia – podkreślał.
W jego wystąpieniu wybrzmiał mocny sprzeciw wobec marginalizowania głosu wsi w debatach publicznych i decyzjach podejmowanych ponad głowami rolników. Zwracał uwagę, że polska ziemia, gospodarstwa rodzinne i bezpieczeństwo żywnościowe państwa stają się przedmiotem presji politycznej, ekonomicznej i ideologicznej.
– Solidarność rolnicza powstała po to, by rolnik nigdy więcej nie był sam. Dziś ta misja jest równie aktualna jak w 1980 roku – mówił przewodniczący, wskazując, że bez realnej ochrony interesów rolników nie ma mowy ani o suwerenności żywnościowej, ani o trwałym rozwoju wsi.
Centralnym punktem uroczystości było wręczenie Krzyży Wolności i Solidarności – odznaczeń państwowych nadawanych działaczom opozycji antykomunistycznej.

Odznaczenia, nadane przez Prezydenta RP na wniosek Instytut Pamięci Narodowej, wręczył wiceprezes IPN Karol Polejowski.
– Za wolność, którą nam daliście, jesteśmy wam winni wdzięczność, uznanie i szacunek – mówił, podkreślając, że polski rolnik nadal walczy o polską ziemię i o to, by polskość na wsi trwała.
Krzyżem Wolności i Solidarności uhonorowani zostali:
Stanisław Anders, Małgorzata Bojarska, Jerzy Gnieciak, Mirosław Ignacy Kaczor, Maria Stępniak, Grzegorz Szymański, Paweł Mariusz Śliwka oraz Michał Wójcik.
Wielokrotnie podkreślano, że rolnicza Solidarność nie jest pomnikiem historii, lecz ruchem, który – mimo upływu lat – nadal realizuje te same cele: obronę własności ziemi, gospodarstw rodzinnych i prawa rolników do współdecydowania o losie polskiej wsi.
Związek, zarejestrowany 12 maja 1981 r., wyrósł z protestów rolniczych i porozumień rzeszowsko-ustrzyckich. Jego pierwszym przewodniczącym był Jan Kułaj.
Warszawskie obchody 45-lecia NSZZ RI „Solidarność” jasno pokazały, że dziedzictwo Solidarności Rolników Indywidualnych nie należy wyłącznie do przeszłości. Wystąpienia, zwłaszcza głos przewodniczącego Tomasza Obszeńskiego, nadały uroczystościom wymiar aktualnego ostrzeżenia i wezwania do działania.
Bo – jak wielokrotnie podkreślano – jeśli polski rolnik przestanie być słyszany, zagrożona będzie nie tylko wieś, ale fundamenty państwa.

oprac i fot Marek Kozak-ppr.pl