Polityczna ofensywa Leszka Millera

11 czerwca 2003

Do Sejmu trafił wniosek o wotum zaufania dla rządu. Marszałek Sejmu Marek Borowski poinformował, że izba rozpatrzy wniosek w piątek.

Dzień po referendum prezydent Kwaśniewski zapowiadał poważną akcję polityczną. Konsultacje z partiami politycznymi miały przynieść m.in. ustalenie terminu przedterminowych wyborów i poszerzenie zaplecza rządu. Tymczasem premier ubiegł głowę państwa i przeprowadził kontratak. Umocniony wynikiem referendum, odrzucił złożone niedawno publicznie wraz z prezydentem zapewnienie o przyspieszeniu terminu wyborów, zaproponował głosowanie nad wotum zaufania dla rządu i zaszachował prezydenta propozycjami liberalizowania gospodarki. 

Aleksander Kwaśniewski został całkowicie zaskoczony tą ofensywą. Nie dość, że żaden jego postulat może nie zostać spełniony, to pozytywne głosowanie nad wotum zaufania umocni gabinet Millera i utnie dyskusje o potrzebie zmiany rządu.

Opozycja oczekuje, by prezydent wezwał do odrzucenia wotum zaufania i stworzenia nowego, ponadpartyjnego gabinetu. Wydaje się to szczególnie potrzebne teraz, po referendum. Polska musi mieć rząd zdolny przygotować kraj do wstąpienia do Unii. Biorąc pod uwagę wyjątkowo niski stopień poparcia społecznego oraz konieczność gruntownych reform finansów, trudno uwierzyć, by taką zdolność miał jednopartyjny gabinet Leszka Millera - uważa Igor Janke, komentator Rzeczpospolitej.

Według niego, wszystko wskazuje jednak na to, że prezydent nie zdecyduje się na bezpośrednie starcie z Leszkiem Millerem. Ryzykowałby bowiem kolejną porażkę.

Zapytany przez "Rzeczpospolitą" czy rząd Leszka Millera jest w stanie nas przygotować do wejścia do Unii? - prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odpowiedział: "Nie jest w stanie. Ten rząd nie ma już żadnych kwalifikacji, by przeprowadzić przygotowania do Unii, a tym przygotowaniom nie będzie sprzyjać też wlokący się kryzys polityczny, który czeka nas w przypadku pozostania Millera. Niestety, Miller - wykorzystując poparcie własnej partii i grupek politycznych rozbitków - chce utrzymać się przy władzy za cenę naszych podstawowych interesów, zresztą także interesów SLD".

Na pytanie jaka jest alternatywa dla rządu Millera, Jarosław Kaczyński stwierdził: "Ruch prezydenta. Prezydent powinien wystąpić z orędziem do parlamentu z wyraźną sugestią dymisji rządu i powołania nowego. Powinno do tego dojść jeszcze przed głosowaniem nad wotum zaufania dla rządu Millera. W obecnej sytuacji Polski jest po prostu potrzebna konsolidacja. Mówię to, chociaż dla nas konsolidacja w sytuacji tak dużych wpływów SLD nie jest korzystna. Nie mówię tego jednak jako działacz PiS, lecz jako Polak. Ale taka konsolidacja wymaga bardzo daleko idących zmian".

Klub SLD złożył wczoraj wieczorem w Sejmie wniosek o udzielenie rządowi Leszka Millera wotum zaufania. 

Ludowcy już wczoraj zaproponowali szefom innych klubów i kół rozmowy w sprawie wniosku SLD. Jak twierdzi Zbigniew Kuźmiuk, wiceprzewodniczący klubu PSL, ochotę do rozmów od razu wyraziły: PO, PiS oraz Samoobrona.

Zgodnie z konstytucją, Sejm udziela wotum zaufania rządowi zwykłą, a nie bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Według optymistycznych szacunków, rząd mógłby uzyskać poparcie nawet 231 posłów (na 460). Złożyłyby się na to głosy parlamentarzystów SLD (193), UP (16). Partii Ludowo-Demokratycznej (9), Polskiego Bloku Ludowego (5), Mniejszości Niemieckiej (2) i 6 byłych posłów Sojuszu.


POWIĄZANE

Prezydent RP powołał 15 listopada 2019 r. ministrów w rządzie premiera Mateusza ...

Dzięki analizie danych pochodzących z deszczomierzy, radarów i satelitów można z...

Choć zbiory roślin okopowych czy kukurydzy oraz uprawki przedsiewne są już zakoń...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę