Green_Gas_2026_900

Próba sił

3 lipca 2007
Rynek rosyjski coraz mniej dostępny dla polskiego mięsa. Po eksporterach wieprzowiny i drobiu, teraz przyszła pora na hodowców trzody chlewnej. Tamtejsze ministerstwo rolnictwa chce ograniczenia importu żywych tuczników. Polscy handlowcy powinni się liczyć z drastycznym wzrostem ceł.

Mimo embarga na polskie mięso, eksport żywych tuczników do Rosji odbywał się bez przeszkód. W pierwszym kwartale tego roku na tamtejszy rynek wysłaliśmy ponad 1,5 tysiąca ton żywca. W porównaniu z Litwą, która w tym samym czasie kupiła od nas prawie 8 tysięcy ton, to niewiele ale tamtejszy rynek dla polskich hodowców wciąż jest bardzo ważny.

Tadeusz Blicharski Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „Polsus”: - Rynek rosyjski dla polskiego żywca jest drugim co do wielkości tuż po Litwie. Niewielkie partie zwierząt wysyłamy też do Węgier i na Słowację.

Dlatego zapowiedzi Rosji o podniesieniu ceł na import żywych zwierząt również z Polski niepokoją. Opłata za wwóz trzody chlewnej z obecnych 5 może wzrosnąć nawet do 35%.

Piotr Guzowski, specjalista ds. rosyjskich: -Od razu pójdzie cena w górę, na pewno ruszy też tańszy import, czyli przemyt, który nie będzie kontrolowany ani sanitarnie ani higienicznie.

Czemu więc ma służyć decyzja rosyjskich władz? Argument o ochronie rodzimego rynku wydaje się być najmniej prawdopodobny.



POWIĄZANE

Opony przemysłowe mają bezpośredni wpływ na sposób pracy maszyn roboczych, ich s...

Green Gas Poland 2026! Zarejestruj już dziś!

Sadzonki truskawek Frigo zmieniły sposób planowania uprawy. Dają elastyczność, p...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę