A_TSW_2026_950

Wisła biblijnym Morzem Czerwonym?

24 lipca 2002

W poniedziałek, tj. 22 lipca 2002 r. wieczorem, poziom wody w Wiśle w okolicach włocławskiej zapory stał się tak niski, że rzekę można było przemierzyć nieomal suchą nogą.

Wydarzenie to wprawiło w niemałe zdziwienie okolicznych mieszkańców i wędkarzy. Najwyraźniej przez tamę przestała przedostawać się woda do koryta rzeki. Około godziny 15.00 na stopniu wodnym na Wiśle przepływ wody przez turbiny zaczęto stopniowo zmniejszać.

Wieczorem, Wisła po drugiej stronie tamy stanęła na dobre. Na cyplach powstałych z mielizn, narzędzia pomiarowe rozstawili geodeci. Jest to akcja zaplanowana, ale nie były o niej informowane władze miasta ani prasa – wyjaśnił szef Wydziału Zarządzania Kryzysowego, ppłk Janusz Majerski – W związku z regulacją biegu rzeki, konieczne stało się dokonanie pomiarów progu rzecznego, znajdującego się w odległości 500 metrów od tamy. Dlatego trzeba było znacznie obniżyć stan Wisły – dodał.

Dobrze, że po ostatnich powodziach, które nawiedziły Polskę zaczęto myśleć o regulacji biegu rzek. Ciekawe czy na innych rzekach też będą podejmowane tego typu akcje.


POWIĄZANE

Narasta bunt na wsi. Minister Krajewski ma coraz większy problem z rolnikami – i...

Już od marca ma ruszyć sztandarowy projekt resortu rolnictwa "aktywny rolnik". N...

Jeśli ktoś myśli, że umowa z Mercosur była największym zagrożeniem dla polskiego...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)Pracuj.pl
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę