Drobiarze proszą NIK o przeredagowanie komunikatu dot. stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt

15 marca 2018
Drobiarze proszą NIK o przeredagowanie komunikatu dot. stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt

Krajowa Rada Drobiarstwa poprosiła prezesa NIK o pilne przeredagowanie komunikatu Izby nt. kontroli dot. stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt. Wszelkie leki stosowane u drobiu są usuwane z organizmu podczas tzw. okresu karencji wyznaczonego przez producenta danego leku - zapewniła.

W raporcie opublikowanym w zeszłym tygodniu NIK oceniła, że w Polsce rośnie ilość antybiotyków stosowanych w hodowlach zwierząt, co może mieć negatywne skutki dla zdrowia ludzi. Z raportu Izby wynika, że system kontroli nie pozwala dokładne określić skali i zasadności ich stosowania. Dodano, że konieczne są zmiany w przepisach.

Kontrole dotyczące stosowania antybiotyków u zwierząt Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w woj. lubuskim w I półroczu 2017 r., a objęto nimi lata 2015 i 2016. Wyniki kontroli wskazują, że w Lubuskiem antybiotyki w hodowlach zwierząt stosowane są powszechnie: 70 proc. wszystkich hodowców zwierząt, objętych monitoringiem wody i pasz stosowało antybiotyki, a w przypadku stad indyków i kurcząt odsetek ten przekraczał 80 proc. hodowców objętych badaniami.

NIK – nie przesądzając o zasadności podawania antybiotyków zwierzętom w hodowlach, ani nie rozstrzygając, czy preparaty były podawane profilaktycznie, czy w uzasadnionych przypadkach leczniczych - wskazuje, że skala i zakres ich stosowania budzą uzasadnione obawy co do skutków, jakie może to powodować teraz i w przyszłości w odniesieniu do zdrowia obywateli naszego kraju.

Zdaniem KRD informacje te "szczególnie naruszają dobre imię polskich producentów drobiu, zwłaszcza w zestawieniu z całkowicie niepotwierdzonymi informacjami o rzekomej obecności pozostałości substancji leczniczych w mięsie wprowadzanym na rynek, co w konsekwencji ma być szkodliwe dla zdrowia konsumentów".

Organizacja ta zwróciła uwagę, że wykazany w raporcie na poziomie 80 proc. odsetek producentów, u których zastosowano antybiotyki, nie oznacza, że około 8 na 10 sztuk drobiu przechodziło antybiotykoterapię. Dane pochodzą bowiem z okresu dwóch lat i dotyczą hodowców oraz producentów drobiu posiadających często wiele kurników, spośród których jedynie w przypadku pojedynczych obiektów mogło być podjęte jednorazowe leczenie - zaznaczyła KRD.

W oficjalnym piśmie do prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego, KRD zwróciła się z prośbą o pilne przeredagowanie komunikatu dostępnego na stronie internetowej NIK w sposób niezawierający sformułowań "wprowadzających w błąd odbiorców".

KRD wskazała, że "większość publikacji medialnych, jakie powstały w odniesieniu do przedmiotowego dokumentu, umacnia stereotypy związane z rzekomym +faszerowaniem+ mięsa szkodliwymi dla zdrowia substancjami chemicznymi".

Jak zapewniła, wszelkie leki stosowane u drobiu są usuwane z organizmu zwierząt podczas tzw. okresu karencji wyznaczonego na podstawie badań klinicznych przez producenta danego leku weterynaryjnego.

Odnosząc się do argumentu, że „w ciągu pięciu lat (2011-2015) w Polsce sprzedaż antybiotyków weterynaryjnych wzrosła o 23 proc.”, KRD wskazała, że nie świadczy to o zwiększeniu ich stosowania w chowie drobiu, gdyż w tym samym okresie (tj. w latach 2011-2015), nastąpił dynamiczny wzrost produkcji mięsa drobiowego w naszym kraju, który wyniósł blisko 55 proc.

"Nie przeczymy, że antybiotyki są wykorzystywane w procesie leczenia ptaków – wymaga tego prawo nakazujące niesienie pomocy chorym zwierzętom. Pamiętajmy przy tym, że dzięki rygorystycznym przepisom, ścisłej kontroli weterynaryjnej i zachowaniu okresów karencji po podaniu leków, mięso na sklepowych półkach jest całkowicie bezpieczne dla konsumentów" - czytamy w komunikacie.

Według KRD w przeliczeniu na tzw. biomasę ilość podawanych antybiotyków w produkcji drobiarskiej w Polsce systematycznie spada. "Tendencja ta utrzyma się m.in. na skutek prowadzonych akcji edukacyjnych, oczekiwań konsumentów w tej dziedzinie oraz poprzez wprowadzanie do hodowli linii zwierząt bardziej odpornych na choroby" - prognozuje organizacja.

Podkreśliła też, że od 2006 r. stosowanie antybiotyków jako stymulatorów wzrostu zostało zakazane u wszystkich zwierząt gospodarskich w całej Unii Europejskiej. Obecnie leki podawane są jedynie w przypadku wskazanym przez lekarza weterynarii, a leczenie odbywa się pod jego ścisłym nadzorem i w zgodzie z normami bezpieczeństwa.

Pismo KRD do prezesa NIK przekazano 14 marca. Jak wyjaśnił PAP kierownik Wydziału Prasowego NIK Zbigniew Matwiej, na razie prezes nie miał możliwości zapoznania się z listem, ponieważ uczestniczy w obradach zarządu EUROSAI (przedstawicieli najwyższych organów kontroli różnych państw) w Gdańsku. KRD-ID może uzyskać odpowiedź dopiero po przeanalizowaniu listu - dodał.

 

Anna Wysoczańska (PAP)


POWIĄZANE

Już 11 października br. na targach BIOEXPO 2019 rozpocznie się największy w Pols...

10 października 2019 r. w Warszawie odbyła się konferencja reprezentantów najwię...

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski otworzył nowy terminal eksportowy cu...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę