aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

Frekwencja w wyborach do PE - Polska poniżej średniej unijnej

12 czerwca 2024
Frekwencja w wyborach do PE - Polska poniżej średniej unijnej

W niedzielę (9 czerwca) dobiegły końca wybory do Parlamentu Europejskiego. Obywatele wszystkich 27 państw członkowskich ruszyli do urn by wybrać w sumie 720 przedstawicieli - czytamy w euractiv.pl

 

Czy Europejczycy chętnie brali udział w głosowaniu?

W wyborach w 2019 r. średnia frekwencja w Unii Europejskiej wyniosła 51 proc. W tym roku była ona niemal identyczna. Do urn zdecydowało się pójść bowiem 50,93 proc. obywateli UE. 

W których krajach zagłosował największy odsetek uprawnionych do głosowania, a w których najmniejszy?

Najwyższa frekwencja

W tegorocznych wyborach najchętniej głosowali Belgowie (89,82 proc.) i Luksemburczycy (82,29 proc.). Warto jednak pamiętać, że w obu tych krajach głosowanie jest obowiązkowe. Również w 2019 r. to te dwa państwa przodowały jak chodzi o frekwencję. Wtedy w wyborach udział wzięło 88 proc. Belgów i 84 proc. Luksemburczyków. 

Wysoką frekwencję odnotowano również na Malcie (73 proc.) i w Niemczech (64,78 proc.). Tym samym Maltańczycy wyrównali swój wynik z 2019 r., a Niemcy go pobili. W poprzednich wyborach do PE na udział zdecydowało się bowiem 61 proc. obywateli tego kraju. 

Frekwencja powyżej 50 proc. wyniosła w jeszcze siedmiu państwach członkowskich: na Węgrzech (59,26 proc.), na Cyprze (58,86 proc.), w Danii (58,23 proc.), w Austrii (54,10 proc.), w Rumunii (52,42 proc.), we Francji (51,50 proc.) i w Szwecji (50,70 proc.). 

Część z tych państw poprawiła swoją frekwencję w porównaniu do 2019 r. Największy wzrost odnotowały Węgry. W 2019 r. w wyborach do PE do urn poszło bowiem zaledwie 43 proc. obywateli tego państwa. Znacząco wzrosła również frekwencja na Cyprze (45 proc. w 2019 r.). Z kolei dosyć znaczący spadek zainteresowania wyborami odnotowano w Danii. W 2019 r. w głosowaniu wzięło udział bowiem 66 proc. Duńczyków. 

Najniższa frekwencja 

Najgorszą frekwencję w tym roku odnotowano natomiast w Chorwacji, gdzie do urn poszło zaledwie 21,34 proc. wyborców. To znacznie gorszy wynik niż w poprzednich wyborach, chociaż wtedy również Chorwaci osiągnęli jeden z najniższych wyników w UE. W 2019 r. na pójście do głosowania zdecydowało się bowiem 30 proc. obywateli tego kraju. 

Bardzo niska frekwencja miała w tym roku również miejsce na Litwie (28,35 proc.). To ogromny spadek względem 2019 r., kiedy w głosowaniu wzięło udział 53 proc. Litwinów. 

Niskie wyniki odnotowano również w Bułgarii (31,8 proc.), Czechach (36,45 proc.), Estonii (37,7 proc.), na Łotwie (33,82 proc.), w Portugalii (36,60 proc.) i na Słowacji (34,38 proc.). 

Nieco lepiej wypadły zaś Finlandia (40,4 proc.), Grecja (41,39 proc.), Hiszpania (49,21 proc.), Holandia (46,2 proc.), Irlandia (49,84 proc.), Polska (40,65 proc.), Słowenia (41,36 proc.) i Włochy (48,3 proc.). W Polsce frekwencja w tym roku była więc niższa niż w 2019 r., kiedy do urn poszło 45,68 proc. osób uprawnionych do głosowania.

oprac, e-mk, ppr.pl


POWIĄZANE

Polacy zadowoleni z transformacji energetycznej. Blisko co drugi badany potwierd...

Mazurska Manufaktura S.A., specjalizująca się w produkcji kraftowych alkoholi mo...

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) przypomina, że zbliża się termi...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę