Adama_poleposition_15.03_30.04

List ZPPF do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

8 lutego 2021
List ZPPF do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Z w i ą z e k

P o l s k i  Przemy s ł

F u t r z a r s k i

L.dz. 35/ZPPF/2021

Grzegorz Puda

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

 

 

 

W związku z pojawieniem się pierwszego przypadku wirusa SARS-CoV-2 u norek na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej po raz kolejny zwracamy się z uprzejmą prośbą o uwzględnienie zgłaszanych przez nas postulatów tj o dokonanie zmian:

 

1. w ustawie z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, polegającej na rozszerzeniu art. 49. ust. 1. ww. ustawy o norkę amerykańską;

2. w treści Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 grudnia 2020 roku w sprawie zwalczania SARS CoV-2 u norek, w sposób umożliwiający poddawanie zwierząt kwarantannie bez konieczności wybijania utrzymywanych przez nas zwierząt;

 

Szanowny Panie Ministrze,

 

w związku z Pana licznymi wystąpieniami medialnymi oraz faktem, że był Pan posłem sprawozdawcą tzw. Piątki dla zwierząt, zdajemy sobie sprawę z tego jaki jest Pana prywatny stosunek do chowu i hodowli zwierząt futerkowych. Niezależnie od powyższego, na wstępie, pragniemy Panu przypomnieć, że obejmując urząd Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, został Pan zobowiązany do podejmowania z największą starannością działań na rzecz ochrony hodowców zwierząt reprezentujących nawet tak nielubiany przez Pana sektor. Prywatne sympatie nie powinny znajdować odzwierciedlenia w podejmowanych przez Pana decyzjach.

 

W związku z powyższym zwracamy się z prośbą o dokonanie zmian polegających na rozszerzeniu art. 49. ust. 1. ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt o norkę amerykańską.

 

Rozszerzenie ww. listy gatunków spowoduje likwidację kolizji decyzji podejmowanych przez urzędników państwowych na podstawie wadliwego prawa, za którego tworzenie ponosi Pan odpowiedzialność, z art. 2 Konstytucji RP w związku z naruszeniem wywodzonej z niego zasady zaufania obywatela do państwa, zasady ochrony praw nabytych i interesów w toku, art. 22 w zw. z art. 20 Konstytucji RP wskutek naruszenia zasady swobody działalności gospodarczej przy braku uzasadnionego ważnego interesu publicznego, art. 31 ust. 3 w zw. z art. 20 Konstytucji RP poprzez naruszenie wymogów proporcjonalności ograniczeń swobody działalności gospodarczej oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez nieuzasadnione różnicowanie sytuacji prawnej podmiotów podobnych (hodowców i właścicieli poszczególnych gatunków zwierząt również wrażliwych na SARS-CoV-2).

 

Dodatkowo, należy zaznaczyć, że sytuacja w której obecnie się znajdujemy jest znacząco różna od tej, w której znajdowała się Dania czy Holandia, podejmując się wybijania stad zwierząt futerkowych ze względu na przypadki koronawirusa. Znane są liczne przykłady Państw, które w przypadku wystąpienia tej choroby, stada takie objęły kwarantanną. Wynikało to z faktu sklasyfikowania poziomu zagrożenia dla zdrowia publicznego jako nieznaczne, niewielkie.

 

Szczegółowe uzasadnienie tej części naszego wniosku, przedstawiamy poniżej.

 

Liczne kraje prowadzą także badania nad szczepionkami na koronawirusa u norek. Także my, zwróciliśmy się z prośbą o podjęcie prac nad polską szczepionką na koronawirusa u norek, które w całości chcieli sfinansować hodowcy zwierząt futerkowych. Niestety, także ta próba zabezpieczenia stad, nie spotkała się z aprobatą z Państwa strony.

 

Podejrzenia i niepokój budzi również fakt braku zainteresowania Pana ministra jako odpowiedzialnego za resort rolnictwa wpisaniem hodowców zwierząt futerkowych w tarczę antycowidową, która pomogłaby nam przetrwać trudny czas pandemii.

 

Jest dla nas rzeczą niezrozumiałą, co również w swoim liście skierowanym do Prezesa Rady Ministrów, Pana Mateusza Morawieckiego zaznaczyła „Solidarność” Rolników Indywidualnych, że polscy hodowcy zwierząt futerkowych jako jedyna grupa rolnicza została pozbawiona jakiejkolwiek ochrony i tarczy w czasie trwania pandemii. która towarzyszy nam już od ponad roku.

 

Mamy nadzieję, że interpretowanie Pana aktywności jako działania na szkodę hodowców zwierząt futerkowych jest wyłącznie mylnym odczuciem. Trudno jednak inaczej rozumieć obecne działania resortu rolnictwa.

 

W naszej opinii warto zastanowić się także jakie skutki będą miały podejmowane przez Pana Ministra decyzje dla Skarbu Państwa. Już teraz uprzejmie informujemy, że wystąpimy o odszkodowania, nie wykluczając sięgnięcia po arbitraż międzynarodowy.

 

Mamy świadomość, że kolejnym krokiem, Pana jako Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, będzie przygotowanie projektu ustawy zakazującej hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. Ze swojej strony możemy zapewnić, że jesteśmy gotowi do rozmów nad kształtem projektowanych przez Pana ustaw, licząc na powrót do dobrej tradycji konsultowania aktów prawnych ze stroną której projektowane akty dotyczą.

 

Ponieważ sprawa jest najwyższej wagi, uprzejmie prosimy o jak najszybsze zorganizowanie spotkania celem przedyskutowania szczegółów i dania możliwości zaprezentowania przedstawicielom branży wymienionych w tym piśmie argumentów.

 

Z naszej strony oferujemy pełne zaangażowanie i zapewniamy o naszej świadomości powagi sytuacji, a także wiedzy, że konieczne jest podjęcie natychmiastowych środków prewencyjnych, jak np. szczepienia zwierząt czy powstanie funduszu wzmacniającego struktury Państwowych Służb Weterynaryjnych.

 

Uzasadnienie

Norki amerykańskie są zwierzętami gospodarskimi, należą do rodziny łasicowatych wrażliwych na koronawirusy (w tym SARS-CoV-2) wywołujące Covid-19. Oprócz norek kilkadziesiąt gatunków zwierząt – w tym koty i psy – również wrażliwe są na SARS-CoV-2 a jednak restrykcje skutkujące eksterminacją zwierząt zostały zastosowane wyłącznie w stosunku do norek.

 

Już w latach osiemdziesiątych fretki (należące do tej samej rodziny łasicowatych) utrzymywane jako zwierzęta domowe były szczepione na koronawirusy. Szczepionki do tej pory dostępne są na rynku.

Ponadto Rosja oraz Finlandia opracowały już szczepionkę na SARS-CoV-2 przeznaczoną dla norek i przeprowadzają jej testy, a Stany Zjednoczone i Dania są w trakcie jej opracowania. Pomimo powyższego Rząd nie jest zainteresowany objęciem polskiej hodowli zwierząt futerkowych programem szczepień (oczywiście na koszt hodowców). Jest natomiast zainteresowany całkowitą likwidacją zwierząt w przypadku wykrycia SARS-CoV-2 na fermach i to (zgodnie z rozporządzeniem) bez znaczenia, czy dojdzie do eksterminacji osobników dorosłych, ciężarnych samic, czy samic wraz z odchowywanymi oseskami.

 

Jak wskazują testy przeprowadzane na fermach m.in. w Stanach zjednoczonych i Grecji norki tak samo jak kilkadziesiąt innych gatunków zwierząt wrażliwych na SARS-CoV-2 przechodzą Covid-19 w sposób zbliżony do infekcji wirusem grypy. Nawet w przypadku zarażenia po około 14 dniach stado jest ponownie zdrowe i w naturalny sposób nabiera odporności.

 

Jako przedstawiciele branży hodowli zwierząt futerkowych zapewniamy, że SARS-CoV-2 u norek zwraca naszą szczególną uwagę i w związku z tym jesteśmy w stałym kontakcie ze specjalistami z tej dziedziny oraz organizacjami branżowymi w Europie i Stanach Zjednoczonych. W związku z tym mamy świadomość, że kroki, które podejmowane są w Polsce, opierają się na nieaktualnej wiedzy i nie posiadają one aprobaty naukowców. Pragniemy przywołać przypadek Danii, która podjęła podobne środki (zabicie norek w związku z SARS-CoV-2). Okazało się, że decyzja ta nie tylko była bezpodstawna pod względem prawnym, ale także, według aktualnego stanu wiedzy naukowców, była krokiem gwałtownym i niepotrzebnym. Duński Minister Rolnictwa Pan Mogens Jensen poddał się do dymisji w związku z podjęciem takich środków, a Duńska Premier Pani Mette Frederiksen oficjalnie przeprosiła za podjęcie tak nieadekwatnej decyzji i zniszczenie dorobku życia hodowców. Duńskiemu Rządowi, oprócz obowiązku zrekompensowania hodowcom wszystkich stałych kosztów wynagrodzenia oraz straty przychodu, grożą ogromne odszkodowania, które sięgają kwot kilku miliardów euro w związku ze stratą stada podstawowego, będącego inwestycją, nad którą duńscy hodowcy pracowali średnio 8-10 lat. Warto dodać, że Duński Rząd ogłosił, że będzie wspierać hodowców.

 

Holenderski Rząd wcześniej niż duński podjął pochopną decyzję, że tylko w przypadku stwierdzonego występowania zarażenia SARS-CoV-2 zwierzęta należy zabić. Decyzję zbliżoną do holenderskiej podjął również rząd Polski z tą tylko różnicą, że Holendrzy nie mieli aktualnej wiedzy na temat SARS-CoV-2 u norek która wyklucza konieczność zabicia zwierząt w przypadku stwierdzenia choroby, oraz że w Holandii został ustalony dokładny system wypłaty odszkodowań, czego nie uwzględniono w żadnej formie w treści wyżej wymienionych rozporządzeń. W polskich przepisach wyłącznie w ocenie skutków regulacji jest zawarta pewna symulacja kosztów zwalczania jednego ogniska SARS-CoV-2, która uwzględnia tylko koszty zabicia i utylizacji zwłok oraz pasz.

 

Oburzające, że w wyżej wymienionych rozporządzeniach jego strata nie została nawet nadmieniona, a więc w naszym rozumieniu wyceniona na zero złotych. W symulacji OSR średnia obsada fermy norek w Polsce wynosi 16 tysięcy sztuk. Szacunkowe koszty likwidacji jednego ogniska (fermy) wynoszą zaledwie 140 125 zł. W Holandii oprócz kosztów likwidacji hodowcy dostają odszkodowanie za stratę żywych norek i utracone korzyści. Przekładając to odszkodowanie na realia polskiej fermy o średniej obsadzie, odszkodowanie holenderskie jest kilkadziesiąt razy wyższe. Uważamy, że tak rażąca różnica jest wynikiem nieporozumienia i nie może pozostać w tej formie. Warto nadmienić, że sposób wyliczania kwoty odszkodowania przez holenderski rząd został ustalony w maju zeszłego roku na podstawie ówczesnej ceny rynkowej skóry norczej oraz wartości żywego materiału hodowlanego (stado podstawowe).


Od tamtej pory odnotowano ponad 40% wzrost ceny rynkowej skóry norczej i ponad 150% wzrost ceny żywego materiału hodowlanego, w związku z likwidacją wszystkich norek w Danii i Holandii – tym samym likwidacją około 50% światowej podaży skór, oraz wzrostem zbytu skór norczych w Azji.

W związku z tym nawet kwoty wypłacane holenderskim hodowcom w związku z likwidacją zwierząt są aktualnie zaniżone.

 

Radykalna decyzja holenderskiego rządu, dotycząca likwidacji norki w przypadku zarażenia była ugruntowana faktem, że w okresie trzech lat tj. do 01.01.2024 r. kończył się jedenastoletni okres przejściowy, ustalony w holenderskiej ustawie o zakazie hodowli zwierząt futerkowych. Podjęcie takich środków było formą porozumienia i kompromisu pomiędzy holenderskim rządem, a hodowcami.

 

Uważamy, że przy obecnym stanie wiedzy naukowej na temat infekcji norek wirusem SARS-CoV-2 podjęcie podobnych kroków jest absolutnie nieuzasadnione, tym bardziej w Polsce – w kraju, w którym rolnictwo jest jednym z najistotniejszych źródeł wpływów do budżetu państwa, w kraju, który jest aktualnie światowym liderem branży futrzarskiej. Należy nadmienić że podmioty chińskie i amerykańskie są zainteresowane otworzeniem w Polsce domu aukcyjnego skór. Rozwój współpracy gospodarczej pomiędzy Chinami, Stanami Zjednoczonymi i Polską, będącą liderem branży futrzarskiej, otworzy nowe rynki zbytu, pracy i uruchomi dodatkowe wpływy do budżetu państwa.

 

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (European Centre for Disease Prevention and Control, ECDC) wskazało skuteczne sposoby zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa na fermach, takie jak bioasekuracja, testowanie zwierząt i pracowników ferm, a także obserwacja. 12 listopada 2020 roku ECDC w ich Rapid risk assessment doszedł (na podstawie najnowszych informacji na temat zdolności SARS-CoV-2 u norek do rozprzestrzeniania się, jego odporności i dotkliwości) do wniosku, że poziom ryzyka jest niski dla ogółu populacji, nawet dla osób zamieszkujacych obszary z dużą ilością ferm norek.


Zabicie wszystkich zwierząt w przypadku występowania SARS-CoV-2 nie zostało wymienione jako niezbędny środek zapobiegawczy. WHO stwierdziło także, że SARS-CoV-2 u norek nie jest motorem napędowym pandemii. Inne kraje europejskie na terenie których znajduje się wiele ferm norek, na których została stwierdzona obecność SARS-CoV-2 (np. Litwa, Grecja, Szwecja, Hiszpania, a także kraje spoza Europy, np. USA) dostosowały się do zaleceń ECDC oraz innych światowych autorytetów w tej kwestii i nie podjęły decyzji o likwidacji norek w przypadku zakażeń SAR-S-CoV-2, natomiast wprowadziły kwarantannę na fermach, na których stwierdzono występowanie wirusa.

 

Z uwagi na powyższe nasuwa się uzasadnione podejrzenie, że przepisy wymienionych rozporządzeń są (po Piątce dla zwierząt) kontynuacją próby likwidacji polskiej branży futrzarskiej, co będzie skutkowało oddaniem polskiego rynku ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego beneficjentom wprowadzanych zmian, czyli zachodnim koncernom utylizacyjnym. Przepisy wymienionych rozporządzeń są jednak o wiele bardziej dotkliwe dla hodowców niż całkowity zakaz hodowli, ponieważ pozornie dają możliwość kontynuowania hodowli, a tym samym pomijają należne odszkodowania za utracone korzyści, ponieważ po uprzedniej likwidacji stada, czyszczeniu i dezynfekcji fermy hodowca może po 30 dniach pod nadzorem powiatowego lekarza weterynarii ponownie rozpocząć hodowlę (§9 ust.1 i 2 Rozporządzenia MRiRW z dnia 15 grudnia 2020).

 

W praktyce natomiast tzw. „ubój sanitarny” zwierząt na danej fermie w danym sezonie hodowlanym jest automatycznym odebraniem hodowcy korzyści z całego sezonu, oraz zmniejszeniem korzyści w przyszłych sezonach.

 

Po potencjalnym „uboju sanitarnym” norek stada nie można odbudować po 30 dniach jak to jest określone w rozporządzeniu. Norek nie można zakupić jak np. piskląt w wylęgarni. Jakość skór norek większości polskich hodowców to dziesięciolecia pracy, doboru i krzyżowania odpowiedniego materiału genetycznego zwierząt tak, aby uzyskać jednolity „velvet” czyli krótką i gęstą okrywę włosową z gęstym podszyciem puchowym o odpowiednim i pożądanym przez odbiorców kolorze i odcieniu barwy. Stado podstawowe na nowy sezon hodowlany formuje się raz w roku od października do grudnia ze zwierząt własnych z danego sezonu hodowlanego (tylko raz na jakiś czas dokupuje się odpowiedni do krzyżowania materiał genetyczny zwierząt pochodzenia spoza danej hodowli). Parowanie zwierząt następuje w marcu, młode przychodzą na świat na przełomie kwietnia i maja i do listopada są już osobnikami dorosłymi, z których częściowo dobiera się osobniki do następnego stada podstawowego, a pozostałe poddaje się ubojowi (uśmiercaniu). W większości stado podstawowe formuje się z samic z poprzedniego sezonu, które wydały i odchowały najwięcej młodych, które osiągnęły odpowiedni rozmiar i odpowiednią jakość okrywy włosowej. Dokupienie całego stada od innego hodowcy w trakcie sezonu hodowlanego jest niemożliwe ze względu na całoroczny, a za razem jednoroczny cykl hodowlany norek. Zakupienie natomiast całego stada od innego hodowcy (w większości przypadków konieczny będzie zakup od kilku hodowców, pod warunkiem że ich stada nie zostaną również poddane eksterminacji) po zakończonym sezonie to cofnięcie się o co najmniej dekadę i rozpoczęcie od nowa formowania odpowiedniego materiału genetycznego w celu osiągnięcia odpowiedniej okrywy włosowej. Ubój sanitarny wszystkich zwierząt na danej fermie to jednoczesna strata całego przychodu z danego sezonu hodowlanego.

Zakup zwierząt od innego hodowcy (hodowców) to w przypadku hodowli posiadającej najwyższą jakość skór jednoczesne pogorszenie materiału genetycznego – jakości skór, a co za tym idzie dodatkowo długotrwała utrata części dochodów. Ponadto zakup żywych zwierząt do stada podstawowego wiąże się ze znacznymi kosztami.

 

W przypadku potencjalnego zarażenia zwierząt np. poprzez pracowników fermy egzekwowanie przez służby weterynaryjne przepisów wprowadzonych rozporządzeniem MRiRW to tak naprawdę zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, jednak wprowadzony tylnymi drzwiami pod szczytnym hasłem walki z pandemią. Zwięrzęta wrażliwe na Covid-19 (czy ogólnie koronawirusy) to nie tylko łasicowate, do których należą m.in. norki, ale również koty, psy i kilkadziesiąt innych gatunków zwierząt, co do których nie zastosowano restrykcji takich jak wobec norek, co tylko potwierdza fakt, że nie mamy tu do czynienia z walką z pandemią tylko z wprowadzeniem zakazu hodowli zwierząt futerkowych bez należnych hodowcom odszkodowań za utracone korzyści i z jak do tej pory nie sprecyzowanymi przepisani określającymi odszkodowanie za poniesione straty.

 

Wymagane natomiast racjonalne podejście rządu do branży hodowli zwierząt futerkowych – nie utrudnianie rozwoju branży będącej obecnie liderem na skalę światową w zarówno ilości jak i jakości hodowanych na futra zwierząt, o współpracę z którym zabiega strona chińska i amerykańska, wykluczyłoby konieczność powielania błędów holenderskich czy duńskich skutkujących koniecznością wypłaty hodowcom odszkodowań za straty i utracone korzyści.

 

W przypadku likwidacji mocą ustawy lub innym aktem prawa, jak np. niczym nie uzasadnione rozporządzenia MRiRW, branży futrzarskiej funkcjonującej legalnie na polskim rynku, hodowcom należne będą odszkodowania za straty i utracone korzyści. Odszkodowania powinny być wypłacone w wysokości porównywalnej do kwot wypłacanych hodowcom w innych krajach europejskich, które zdecydowały się na wygaszenie tego sektora i w których sektor ten był podobnie rozwinięty.

 

Należy nadmienić również, że niezależnie od sposobu – ustawowy zakaz hodowli czy wymienione wyżej rozporządzenia Ministra Rolnictwa skutkujące tym samym, likwidacja branży futrzarskiej w sposób w jaki przeprowadza to Rząd RP to jawne łamanie Konstytucji RP, traktatów unijnych, prawa polskiego i unijnego.

 

Zakaz hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich futer, czy ubój sanitarny skutkujący tym samym w związku z radykalnym i nagłym ograniczeniem swobody prowadzenia działalności hodowlanej w odniesieniu do zwierząt futerkowych, bez jasno określonych i ubranych w ramy czasowe odszkodowań za straty i utracone korzyści, budzą poważne wątpliwości pod kątem zgodności z Konstytucją RP.

 

Sprzeczność ta dotyczy przede wszystkim:

 

art. 2 Konstytucji RP w związku z naruszeniem wywodzonej z niego zasady zaufania obywatela do państwa, zasady ochrony praw nabytych i interesów w toku,

 

art. 22 w zw. z art. 20 Konstytucji RP wskutek naruszenia zasady swobody działalności gospodarczej przy braku uzasadnionego ważnego interesu publicznego,

 

art. 31 ust. 3 w zw. z art. 20 Konstytucji RP poprzez naruszenie wymogów proporcjonalności ograniczeń swobody działalności gospodarczej,

 

 

art. 32 Konstytucji RP poprzez nieuzasadnione różnicowanie sytuacji prawnej podmiotów podobnych (hodowców i właścicieli poszczególnych gatunków zwierząt również wrażliwych na SARS-CoV-2).

Z uwagi na powyższe wnioskujemy jak we wstępie.

 

 

 

 

Szczepan Wójcik

 

Prezes Zarządu

Związek Polski Przemysł Futrzarski

 

 

ZPPF


POWIĄZANE

– Pomimo światowego kryzysu wywołanego pandemią, handel zagraniczny produktami r...

Zakład Technologii Żywności i Żywienia Człowieka Uniwersytetu Rzeszowskiego prze...

W dniu 19 kwietnia 2021 r. Ambasada RP w Pekinie poinformowała o zakończeniu z d...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę