Adama_1-15.08.2020
Bayer_dekalb_lipiec_2020

PO, Nowoczesna i PSL protestują przeciwko niewpuszczaniu dziennikarzy do Sejmu

9 maja 2018
PO, Nowoczesna i PSL protestują przeciwko niewpuszczaniu dziennikarzy do Sejmu

Politycy PO, Nowoczesnej i PSL protestują przeciwko decyzji marszałka Marka Kuchcińskiego o niewpuszczaniu dziennikarzy bez stałych przepustek do Sejmu. Ich zdaniem, to decyzja niezrozumiała i narusza prawa zarówno dziennikarzy, jak i prawa konstytucyjne wszystkich obywateli.

Zmiana zasad wstępu na teren kompleksu sejmowego obowiązuje od środy 25 kwietnia. Według Centrum Informacyjnego Sejmu "z przyczyn organizacyjnych i bezpieczeństwa" zawieszone zostało przyznawanie jednorazowych kart wstępu. Dostęp do Sejmu pozostaje możliwy dla posiadaczy stałych i okresowych kart wstępu. Od 18 kwietnia w Sejmie protestują rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych wraz z podopiecznymi.

Jan Grabiec (PO) podkreślił na konferencji prasowej pod biurem przepustek Sejmu marszałek Kuchciński podjął decyzję o tym, "że będzie reglamentował, zamykał Sejm przed dziennikarzami".

Według posła decyzja marszałka jest "kompletnie niezrozumiała, nie ma żadnego sensu i narusza prawa zarówno dziennikarzy, jak i prawa konstytucyjne wszystkich obywateli". "Nie ma wolności słowa bez prawa do informacji o tym, co robią politycy i to prawo jest ograniczane na skutek decyzji marszałka Kuchcińskiego (...) przeciwko której protestujemy w Sejmie" - mówił polityk Platformy.

W jego ocenie jest to kolejny przykład na to, że Polska przestaje być państwem praworządnym. "Jeśli obywatele nie mają dostępu do informacji, do wiedzy na temat tego, co politycy robią w Sejmie, to jest to łamanie zasady konstytucyjnej, jest to łamanie zasady praworządności" - podkreślił Grabiec.

Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna) wskazała, że Sejm nie należy do partii rządzącej i polityków. "Sejm jest obywatelski i należy do obywateli, a my gościnnie z niego korzystamy, bo zostaliśmy przez obywateli wybrani do pełnienia roli posła, czy też do pełnienia roli senatora. Tak samo politycy PiS, PO, PSL jak i Nowoczesnej" - podkreśliła posłanka.

Według niej zakaz wydany przez marszałka Kuchcińskiego uniemożliwia prace dziennikarzom i politykom. "My nie jesteśmy tam sami dla siebie, my nie jesteśmy dla samego stanowienia prawa, prawo stanowimy dla obywateli, a ograniczanie informacji to jest właśnie ograniczanie praw obywateli, bo to państwo również dla obywateli pracujecie" - podkreśliła zwracając się do dziennikarzy.

Zdaniem rzecznika PSL Jakuba Stefaniaka mamy do czynienia z "chorą sytuacją". "My zdajemy sobie sprawę z tego, że pan marszałek Kuchciński jest głuchy, od dawna jest głuchy, nie tylko na słowa posłów, parlamentarzystów, ale także na obywateli. My nie chcemy, żeby oprócz tego, że Sejm według PiS-u powinien być niemy, był także Sejmem zamkniętym. Zamkniętym dla Polaków, bo to nie jest gmach jednej, czy drugiej partii, to jest gmach wszystkich Polaków i każdy powinien mieć prawo tutaj wejść" - stwierdził Stefaniak.

Poinformował, że na stronie petycja.org dostępna jest petycja skierowana do marszałka Kuchcińskiego z prośbą o "przywrócenie normalności". "Bo to, co się dzieje jest absolutnie nienormalne" - ocenił Stefaniak.

 

Edyta Roś (PAP)


POWIĄZANE

Miód spadziowy z Beskidu Wyspowego to już 44. polski produkt, który został wpisa...

Obecnie coraz częściej spotykamy się z oznaczeniami „bez GMO” lub „wolne od GMO”...

Temat grypy ptaków  na chwilę odszedł na boczny tor bowiem świat drobiarski skup...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę