Podkarpackie: pszczoły w dobrej kondycji przetrwały zimę

20 marca 2016
Podkarpackie: pszczoły w dobrej kondycji przetrwały zimę
PAP / Tomasz Wojtasik

Na Podkarpaciu pszczoły tegoroczną zimę przetrwały w dobrej kondycji. Zakończyły się już ich wiosenne obloty; zebrały także pierwszy nektar z kwiatów m.in. wierzby iwy – powiedział PAP prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie Tadeusz Dylon.

"Kondycja pszczół jest w miarę dobra, a w niektórych pasiekach nawet bardzo dobra" – zauważył Dylon.

Zaznaczył jednak, że "w jesieni nie wydawało się to takie oczywiste". "Powodem były wyjątkowo długie ubiegłoroczne zbiory miodu spadziowego; trwały jeszcze we wrześniu. W efekcie zimę pszczoły rozpoczęły osłabione. Na szczęście zregenerowały siły. Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego i dopisze pogoda rozpoczynający się sezon powinien być udany" – dodał.

W tym roku pszczoły z podkarpackich pasiek zebrały już nektar z kwiatów wierzby iwy. Ostatnie przymrozki sprawiły jednak, że wróciły do uli. "Opuszczą je znowu kiedy będzie słonecznie, a temperatura powietrza przekroczy co najmniej 10 stopni Celsjusza. Wtedy na dobre powinny zacząć się tegoroczne zbiory miodów wiosennych" – przypomniał prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie.

Oprócz wierzby iwy wkrótce powinny zakwitnąć również m.in. tarniny oraz mniszek lekarski i pospolity. Zbiory miodów wiosennych potrwają do końca maja.

W ubiegłym roku pszczelarze na Podkarpaciu zebrali nawet po 30 kg miodu z ula. "To był najlepszy sezon od przynajmniej 15 lat; sprzyjała pogoda. Ominęły nas ulewne deszcze; nektar nie był zmywany z kwiatów. Nie było też silnych wiatrów, które z kolei wysuszają nektar" – podkreślił Dylon.

W 2015 r. wyjątkowo udane były zbiory miodu spadziowego, który wytwarza blisko połowa podkarpackich pasiek.

Z tego regionu pochodzi ok. 40 proc. miodu ze spadzi drzew iglastych w naszym kraju. Jest on nawet trzykrotnie droższy od innych miodów; należy do produktów eksportowych. Jest produkowany głównie w pasiekach w lasach Bieszczadów, Beskidu Niskiego oraz pogórzy Dynowskiego i Przemyskiego.

Spadź najczęściej pojawia się na jodłach, a jej drzewostany w południowo-wschodniej Polsce należą do najcenniejszych w kraju. Średnia zasobność podkarpackich jedlin wynosi 363 m sześc. na hektar, a średnia krajowa sięga 254 m sześc.

Wytwarzana m.in. przez mszyce spadź, zwana też rosą miodową, w postaci kropel występuje na igłach i gałęziach głównie jodły, a także świerka i modrzewia. Składa się głównie z soków roślinnych. Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze.

Na Podkarpaciu prawie cztery tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. W południowo-wschodniej Polsce na jeden kilometr kwadratowy przypada 6 rodzin pszczelich; przeciętna krajowa wynosi 3,5 rodziny.

(PAP)


POWIĄZANE

Singapur  skupia się na polityce zwiększania krajowego bezpieczeństwa żywności. ...

W ostatnich kwartałach mamy do czynienia ze stabilizacją sytuacji na unijnym ryn...

Jak wygląda proces produkcji cukru? Czym są wysłodki? Ile ton gotowego produktu ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę