Polska skorzysta na zniesieniu kwot cukrowych

19 września 2017
Polska skorzysta na zniesieniu kwot cukrowych

1 października br. w Unii Europejskiej dojdzie do silnej deregulacji rynku cukru, która jest w znacznym stopniu konsekwencją coraz bardziej otwartej polityki handlowej UE i związanej z tym konieczności liberalizacji Wspólnej Polityki Rolnej. Polska jest trzecim największym producentem cukru w UE, a branża cukrownicza odgrywa istotną rolę w polskim przetwórstwie żywności. Przedmiotem poniższej analizy jest odpowiedź na pytanie, jak deregulacja unijnego rynku cukru wpłynie na polską branżę cukrowniczą oraz krajowe ceny cukru.

Unijny rynku cukru opiera się na ścisłej kontroli podaży poprzez ograniczenia produkcyjne dla poszczególnych krajów (tzw. kwoty cukrowe) oraz restrykcyjny system zarządzania nadwyżkami produkcji, czyli tzw. cukrem pozakwotowym. Na unijnym rynku cukru funkcjonuje również minimalna cena skupu buraków cukrowych. Jednak dotyczy ona jedynie buraków cukrowych zakontraktowanych do produkcji cukru kwotowego. Od 1 października br. zniesione zostaną limity produkcyjne, a w konsekwencji przestanie obowiązywać system zarządzania nadwyżkami produkcyjnymi. W efekcie producenci cukru będą mogli bez ograniczeń zarządzać swoją produkcją. Jednocześnie zniesiona zostanie minimalna cena skupu dla buraków cukrowych.

Uważamy, że deregulacja unijnego rynku cukru zwiększy jego podatność na światowe szoki popytowo-podażowe. Będzie to oddziaływało w kierunku wzrostu korelacji cen cukru w UE ze światowymi cenami cukru, a w konsekwencji zwiększenia ich zmienności. Zniesienie ograniczeń produkcyjnych będzie również w naszej ocenie sprzyjało rosnącej geograficznej koncentracji produkcji w krajach, w których występują przewagi komparatywne w produkcji buraków cukrowych, związane m.in. z korzystniejszymi warunkami glebowo-klimatycznymi oraz niższymi kosztami produkcji. Takie zjawisko obserwowane jest na
unijnym rynku mleka, po tym jak w kwietniu 2015 r. w UE zniesione zostały kwoty mleczne.

Uważamy, że wśród krajów, które mogą szczególnie skorzystać na zniesieniu kwot cukrowych jest Polska. Wynika to z jej wysokiej konkurencyjności związanej z relatywnie niskimi kosztami pracy, korzystnymi warunkami glebowo-klimatycznymi oraz długimi tradycjami związanymi z uprawą buraków cukrowych. Wsparcie dla takiej oceny stanowią dane Eurostatu, zgodnie z którymi przez ostatnie 5 lat powierzchnia uprawy buraków cukrowych zwiększyła się w Polsce o 14,2%, co było trzecim najsilniejszym wzrostem wśród 5 największych producentów cukru w UE (po Francji i Holandii). Wyzwaniem stojącym przed polskimi producentami buraków cukrowych pozostaje jednak najniższa wydajność wśród największych unijnych producentów, która jest związana m.in. z dużym rozdrobnieniem produkcji, a także relatywnie mniejszymi nakładami kapitałowymi. Można jednak oczekiwać, że rosnąca konkurencja na unijnym rynku cukru, a także oczekiwane przez nas zwiększenie zmienności cen cukru przyspieszy konsolidację wśród producentów buraków cukrowych w Polsce.

Od wejścia Polski do UE zaszły głębokie zmiany strukturalne w polskim cukrownictwie. Znacząco zmniejszyła się liczba cukrowni oraz zatrudnienie w przemyśle cukrowniczym, co znalazło odzwierciedlenie w istotnym wzrośnie jego wydajności i poprawie konkurencyjności. Mimo wyraźnego zwiększenia wydajności polskiego przemysłu cukrowniczego jest ona nadal niższa niż wśród pozostałych największych producentów cukru w UE. Zgodnie z danymi Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej przeciętna produkcja cukru na jedną cukrownię w Niemczech w latach 2013-2016 wyniosła 187 tys. t, a na jednego zatrudnionego 797 t. W Polsce było to odpowiednio 103 tys. t oraz 564 t. Można jednak oczekiwać, że zwiększenie konkurencji po deregulacji unijnego rynku cukru będzie sprzyjał dalszemu wzrostowi wydajności w polskim cukrownictwie. Wsparcie dla takiej oceny stanowi wzrost inwestycji w polskiej branży cukrowniczej w I poł. br. o 25,8% r/r, co jest jednocześnie ich najwyższą dynamiką od I poł. 2010 r. Co więcej, od I poł. 2016 r. dynamika inwestycji w polskim cukrownictwie jest dodatnia i utrzymuje się w trendzie wzrostowym. Wskazuje to, że branża w ostatnich kwartałach przygotowywała się do deregulacji unijnego rynku cukru.

Uwzględniając nasze oczekiwania dotyczące wpływu deregulacji unijnego rynku cukru na jego ceny w UE, w tym w Polsce, w kolejnych kwartałach coraz większą rolę w jego kształtowaniu odgrywać będzie sytuacja na światowym rynku cukru. Od listopada ub. r. utrzymuje się spadek cen cukru na świecie. Od tego czasu indeks cen FAO dla cukru zmniejszył się o ok. 55%. Obniżenie cen cukru wynika z szacunków wskazujących na wyraźny wzrost jego produkcji w sezonie 2017/2018, który doprowadzi do zahamowania utrzymującego się od dwóch sezonów spadku jego światowych zapasów. Relatywnie wysokie ceny cukru w 2016 r. sprzyjały bowiem zwiększeniu jego produkcji wśród jego największych producentów.

Jednocześnie w sezonie 2016/2017 ustąpiły niekorzystne warunki agrometeorologiczne związane z wystąpieniem zjawiska El Niño. Zjawisko El Niño to anomalia pogodowa polegająca na zakłóceniu cyrkulacji pasatowej (osłabieniu wiatrów nad środkowym i zachodnim Pacyfikiem), które prowadzi do występowania nadmiernych opadów w Ameryce Południowej i ich znaczącego obniżenia w Azji Południowo-Wschodniej. W efekcie w sezonie 2015/2016 w Brazylii mieliśmy do czynienia z nadmiarem deszczu, który utrudniał żniwa i prowadził do zmniejszenia zawartości cukru w trzcinie, podczas gdy w Indiach, Tajlandii oraz Chinach opady były niewystarczające dla jej optymalnego wzrostu. Istotnym czynnikiem jest również wzrost powierzchni upraw buraków cukrowych w UE z uwagi na zniesienie kwot cukrowych. Silne wyhamowanie spadku światowych zapasów cukru znalazło odzwierciedlenie w grze kapitału spekulacyjnego na spadki cen, na co wskazuje ujemne saldo pomiędzy długą a krótką pozycją inwestycyjną zajmowaną przez inwestorów niekomercyjnych w kontraktach terminowych na cukier na giełdzie w Nowym Jorku (długą pozycję przyjmuje się grając na wzrost cen, krótką na spadek).

Oczekujemy, że w sezonie 2018/2019 dojdzie do wzrostu zapasów, a w konsekwencji kontynuacji spadku cen cukru w porównaniu do sezonu 2017/2018 r. Zwiększenie zapasów będzie wspierane w znacznym stopniu przez wyższą produkcję cukru z buraków cukrowych w UE. Korzystny wpływ na produkcję będzie miało również oczekiwane przez nas osłabienie brazylijskiego reala względem dolara amerykańskiego do 3,30 na koniec 2018 r., które ograniczać będzie wykorzystanie trzciny cukrowej w Brazylii do produkcji bioetanolu (ceny cukru w Brazylii nominowane są w dolarach a bioetanolu w realach, co zwiększa relatywną opłacalność produkcji cukru w warunkach osłabienia reala). Efekt ten będzie wzmacniany przez prognozowaną przez nas stabilizację cen ropy naftowej Brent w horyzoncie prognozy (55 USD za baryłkę na koniec 2017 r. i na koniec 2018 r.)

Uwzględniając oczekiwane przez nas tendencje na globalnym rynku cukru prognozujemy, że cena cukru w Polsce na koniec 2017 r. wyniesie 1780 zł/t, a na koniec 2018 r. obniży się do 1540 zł/t. Głównym czynnikiem ryzyka dla naszej prognozy są szacunki sytuacji popytowo-podażowej na sezon 2018/2019, a także warunki agrometeorologiczne wśród jego głównych światowych producentów.

 

Credit Agricole


POWIĄZANE

Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyjęła na posiedzeniu w dniu 13 wrześn...

Policjanci z Łodzi i Bełchatowa zabezpieczyli ponad 8,6 tony podrobionego mleka ...

Trzynaście amerykańskich stanów, w których bardzo ważną rolę odgrywa chów kur ni...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę