CTR_80917FestiwalZupSwiata_250817_750

Polskie zupy narodowym dziedzictwem kulinarnym

12 września 2017
Polskie zupy narodowym dziedzictwem kulinarnym

Nie ma w tym tytule nic a nic z przesady. Polska jest z pewnością „zagłębiem zupowym” a przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie otrzymują rangę narodowego dziedzictwa. Bo i owszem, chętnie zapożyczamy receptury na zupy miksowane i egzotyczne, ale w kuchni wciąż królują typowo polskie receptury, bezkonkurencyjne w technologicznym doń podejściu i smaku.

W tradycyjnym nadwiślańskim domu wciąż podaje się na obiad dwa dania. Zupie przypisuje się rangę dania pierwszego. Niekiedy jest to lekka zapowiedź tego, co nastąpi w drugiej odsłonie, ale często się zdarza, że to właśnie zupa jest esencjonalnie daniem głównym.

Dla większości polskich rodzin niedziela kojarzy się z kościołem i rosołem. Także wszystkie ważne święta i uroczystości rodzinne. Trudno walczyć z takim schematyzmem myślowym; przeciwnie, zostańmy przy tym i nie mąćmy. Zwłaszcza, że rosół nie może być zmącony… Ale żeby rosół się udał, gospodyni powinna warzyć zupę (a tak naprawdę prawdziwą wiejską kurę w towarzystwie jarzyn) kilka godzin na maleńkim ogniu (wywar powinien tylko „mrugać”). Rosołowi potrzebna jest jeszcze makaronowa asocjacja (tu, znowu, najlepszy polski makaron, ręcznie wyrabiany przez skrzętną gospodynię), ale równie dobrymi dodatkami są kołduny, przypominjące o kresowych tradycjach kulinarnych.

Festiwal Zup Świata - Zupa ogórkowa, foto: Zakochane w zupach

Zupa ogórkowa, foto: Zakochane w zupach

Wcale jednak nie rosół jest najbardziej polską zupą! O nimb pierwszeństwa zawalczył z rosołem krupnik i to jemu przypadło pierwszeństwo w tym pojedynku. Krupnik (od krupy – kaszy jęczmiennej) ma wiele wariantów, ale najbardziej popularny jest taki, do gotowania którego używa się średniej wielkości kaszy wrzuconej na wywar mięsny (lub tylko warzywny), drobno pokrojonych ziemniaków, marchewki, pietruszki oraz selera, no i kilka suszonych grzybów. Ponieważ mięsna „wkładka” jest dziś niemal obligatoryjna, krupnik, kiedyś zupa ubogich, dziś jest pożywną, wcale nie najtańszą z zupowych propozycji.

A teraz zróbmy przegląd innych polskich „klasyków”: grochówka na boczku, ogórkowa, pomidorowa z ryżem, żurek z zasmażanymi ziemniaczkami, barszcz biały polski na zakwasie, barszcz czerwony, grzybowa, kapuśniak, kwaśnica, zupa fasolowa, jarzynowa, koperkowa, jagodowa… Łatwo zauważyć, iż w tym zestawieniu wywarom mięsnym i warzywnym najczęściej towarzyszą zdrowe kiszonki, warzywa strączkowe oraz leśne. Są też klasyczne zupy sezonowe. I tak – na wiosnę znakomicie smakują zupa szczawiowa lub botwinka, latem – chłodnik z kresowym rodowodem – z młodych buraczków, zsiadłego mleka lub jogurtu, a także zupy owocowe, jesień oferuje warianty na temat zupy dyniowej lub świeżych grzybów prosto z lasu. Zimą, gdy mróz uciska, na stół wchodzą zupy rozgrzewające i bardziej tłuste niż te serwowane wraz z letnim żarem lejącym się z nieba.

Festiwal Zup Świata - Żurek, foto: regioDOM

Festiwal Zup Świata – Żurek, foto: regioDOM

Czy to właśnie sprawa różnych receptur – począwszy od „babcinych”, poprzez miksy współczesne – niektóre zupy nigdy się nie znudzą! Trudno wyobrazić sobie polską kuchnię bez pomidorowej czy ogórkowej. Wiedząc o takich upodobaniach smakowych, w polskich domach, gdy jest akurat sezon na pomidory i ogórki, przygotowuje się naturalne przeciery, dostępne w przykuchennych spiżarniach lub piwnicach. To ogromna zaleta tych zup – wykorzystanie przetworzonych swoim sposobem warzyw, które urosły w naszym kraju. Nietrudno przeliczyć, że koszt przygotowania takiej zupy i czas jej ugotowania są w warunkach każdego domu możliwe.

„Pożywne i smaczne, trudno wyobrazić sobie bez nich obiad, ale i życie?” – tak mogłoby brzmieć pytanie teleturniejowe, skierowane do Polaka z krwi i kości. W istocie, w dobie przenikania się kultur i zwyczajów, polskie zupowe nawyki (dobre i zdrowe!) stają się naszym narodowym dziedzictwem z upodobaniem podtrzymywanym. I to, powiedzmy sobie szczerze, do tego stopnia, że nasza bez nich egzystencja wydaje się niemożliwa.


Dodatkowe informacje znajdziecie Państwo na:

Współpraca z mediami:

Kontakt dla wystawców:

Szkolne grupy zorganizowane:

Ewa Matyba / Warszawska Izba Gospodarcza / foto (grochówka) Iza Kulińska / Smaczna Pyza


POWIĄZANE

W dniu 15 września 2017 r. w Sekretariacie Copa-Cogeca w Brukseli odbyły się war...

1 października br. w Unii Europejskiej dojdzie do silnej deregulacji rynku cukru...

Zgodnie z prognozą IGC (International Grains Council) z 24.08.2017 światowa prod...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę