Pomorski Sanepid: woda w Zatoce Gdańskiej prawdopodobnie zdatna do kąpieli

17 maja 2018
Pomorski Sanepid: woda w Zatoce Gdańskiej prawdopodobnie zdatna do kąpieli

Opierając się na niepełnych jeszcze wynikach badań wody pobranej z Zatoki Gdańskiej, pomorski Sanepid sądzi – z 80-procentowym prawdopodobieństwem - że woda w akwenie będzie zdatna do kąpieli. Po awarii gdańskiej przepompowni do Zatoki trafia woda zanieczyszczona ściekami.

Komunikat Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego ukazał się w czwartek po południu na stronie internetowej instytucji. Poinformowano w nim, że badania objęły próbki wody pobranej w środę rano z Zatoki Gdańskiej na wysokości Westerplatte, plaży w Stogach (wejście 26) i Brzeźna (Dom Zdrojowy, wejście 41).

Służby sanitarne podały, że próbki "po 22 godzinach badania wykazywały tendencję wzrostową bakterii". "Obecnie, na godzinę 14:00, z prawdopodobieństwem w granicy 80 proc. wzrost baterii wskazuje, iż nie zostaną przekroczone wartości normatywne wskaźników mikrobiologicznych, rekomendowane dla kąpielisk" – poinformowano w komunikacie. Podkreślono, że pełne wyniki badań powinny być znane w piątek.

Sanepid poinformował też, że w najbliższych dniach będą sukcesywnie pobierane do badań kolejne próbki wody z Zatoki. Podkreślono, że analizy takie są konieczne m.in. ze względu na to, że od pobrania pierwszych prób do akwenu "wpompowano kolejnych kilkadziesiąt tysięcy metrów sześciennych nieczystości z uszkodzonej przepompowni".

Inspektor przypomniał w komunikacie, że nadal obowiązuje wydane przez niego ostrzeżenie przed kąpielą w wodach całej Zatoki Gdańskiej, ale – jak podkreślono - jest to ostrzeżenie prewencyjne.

We wtorek przed południem przestały działać urządzenia w Przepompowni Ścieków Ołowianka, odbierającej 60 proc. ścieków z Gdańska i odprowadzającej je do Oczyszczalni Wschód. Awarię spowodowało zalanie komory pomp i znajdujących się tam czterech silników: dwóch głównych i dwóch zapasowych.

Aby uniknąć zalania miasta przez cofające się z kanalizacji ścieki, we wtorek około godz. 13 spółka Saur Neptun Gdańsk (SNG), odpowiadająca za gdańską sieć wodociągowo-kanalizacyjną, zdecydowała o zrzucie nieczystości do Motławy. Do rzeki trafiało około 2,6 tys. m sześc. ścieków na godzinę. Część nieczystości odprowadzano też bezpośrednio do Zatoki Gdańskiej na wysokości Zaspy.

W czwartek SNG poinformowała, że przed południem w przepompowni zainstalowano nowy – sprowadzony z Holandii - silnik i uruchomiono pompę. Firma podała, że wraz z rozruchem pompy zaprzestano spuszczać ścieki do Zatoki Gdańskiej, nadal jednak – w ograniczonej ilości – są odprowadzane do Motławy. Awaryjny zrzut do rzeki powinien – zdaniem firmy - się zakończyć późnym popołudniem lub wieczorem, kiedy poziom ścieków w kanalizacji się unormuje. Do tego czasu SNG nadal apeluje o ograniczenie zużycia wody.

 

Anna Kisicka (PAP)


POWIĄZANE

Na zaproszenie Agencji Artystyczno-Kulinarnej „Around The World” Barbara Grębosz...

Każda oszczędność energii wytworzonej z paliw kopalnych oznacza redukcję emisji ...

W tym roku wypłaciliśmy zaliczki na poczet dopłat bezpośrednich w wysokości 9,2 ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę