aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1

Rekordowa kara za oszustwa związane z importem produktów rolnych z Ukrainy

9 kwietnia 2024
Rekordowa kara za oszustwa związane z importem produktów rolnych z Ukrainy

W zeszłym tygodniuy odbyła się konferencja prasowa Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości handlowej Artykułów Rolno Spożywczych (WIJHARS) w Lublinie, który nałożył karę wynoszącą ponad 1,5 mln zł na importera, który wprowadził na polski rynek zafałszowane artykuły rolno-spożywcze sprowadzone z Ukrainy. Chodzi m.in. o tzw. rzepak techniczny. Decyzja nie jest prawomocna.

Wspomniana decyzja, wydana 25 marca br., związana jest z zidentyfikowanymi przypadkami wprowadzania do obrotu przez przedsiębiorcę artykułów rolno-spożywczych o znaczącej wartości, zafałszowanych co do pochodzenia i właściwości, co stanowi naruszenie art. 40a ust. 1 pkt 4 ustawy     z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1980). Niezależnie od nałożonej decyzji administracyjnej sprawa objęta jest również postepowaniem karnym pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Konkretnie, w omawianym przypadku inspektorzy zakwestionowali partie rzepaku o łącznej masie ponad 3882 ton, w związku ze stwierdzeniem ich zafałszowania polegającego na zmianie deklarowanego przeznaczenia – z technicznego na konsumpcyjne, a także zmiany deklarowanego kraju pochodzenia – z Ukrainy na Polskę. Wspomniana decyzja i związana z nią rekordowa kara objęła także partie pszenicy o łącznej masie 7670 ton, ze względu na wskazanie, że zboże to jest przeznaczone do celów konsumpcyjnych zamiast do celów paszowych, a także podanie niezgodnego z prawdą kraju pochodzenia.

W tym kontekście warto wiedzieć, że artykuły rolno-spożywcze z przeznaczeniem na cele techniczne co do zasady nie są produkowane, przechowywane czy transportowane zgodnie ze standardami bezpieczeństwa wymaganymi dla żywności. Są one konkurencyjne cenowo, ponieważ w obrocie nimi nie obowiązują przepisy prawa żywnościowego, a podmioty handlujące nimi nie ponoszą kosztów związanych z przestrzeganiem wyższych standardów bezpieczeństwa.

- Decyzja wydana została z uwagi na szereg stwierdzonych nieprawidłowości i uchybień, jakich dopuścił się importer w zakresie braku identyfikacji pszenicy i rzepaku sprowadzonych z Ukrainy i wprowadzonych na rynek polski, a także zmiany właściwości i informacji o kraju pochodzenia tych artykułów. Na podstawie analizy zabezpieczonej dokumentacji wykazano, że ukarane przedsiębiorstwo wprowadziło do obrotu ponad 3,8 tys. ton rzepaku technicznego oraz blisko 7,7 tys. ton pszenicy paszowej, importowanych z Ukrainy, odsprzedając towar do sześciu kontrahentów jako produkty spożywcze. Oszukani zostali kontrahenci z województw pomorskiego i lubelskiego, a także konsumenci, którzy mają prawo do informacji o artykułach, które kupują, w tym o kraju ich pochodzenia oraz o standardach nadzoru nad bezpieczeństwem żywności. Fałszowanie kraju pochodzenia pozbawia ich tej informacji i może prowadzić do nieświadomego zakupu artykułu, którego nie chcieliby kupić, a także daje przewagę nieuczciwym firmom – mówi Agnieszka Jarosińska, Lubelski Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Warto w tym kontekście dodać, że marcowa decyzja WIJHARS jest owocem wnikliwych kontroli prowadzonych w okresie luty-listopad 2023 r., w efekcie których następnie rozpoczęte zostało stosowne postępowanie administracyjne.

Kara nałożona przez WIJHARS w Lublinie to jednak nie jest odosobniony przypadek!

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, w związku z nieprawidłowościami w obrocie artykułami rolno-spożywczymi importowanymi z Ukrainy, organy IJHARS wydały także wiele innych decyzji administracyjnych skutkujących wysokimi karami dla nieuczciwych przedsiębiorców, m.in.:

  • 370 645,12 zł kara nałożona za wprowadzenie do obrotu 3 937,62 ton pszenicy technicznej, sprzedanej na cele konsumpcyjne, z jednoczesnym zafałszowaniem kraju pochodzenia z Ukrainy na Polskę;
  • 100 512,38 zł – kara za wprowadzenie do obrotu 108,88 ton pszenicy paszowej, sprzedanej na cele konsumpcyjne;
  • 571 027,37 zł kara za wprowadzenie do obrotu 2350,69 ton pszenicy paszowej, sprzedanej na cele konsumpcyjne;
  •  63 461,50 zł – kara za utrudnianie przeprowadzenia kontroli;
  • 16 437,00 zł – kara za wprowadzenie do obrotu 53,51 ton jęczmienia paszowego, sprzedanego na cele konsumpcyjne;
  • 50 000 zł – kara za wprowadzenie do obrotu 107 partii zafałszowanego mięsa drobiowego (w zakresie kraju pochodzenia – zmiana z Ukrainy na Polskę).

- Nasza Inspekcja nieprzerwanie, już od ponad 20 lat, stoi na straży jakości handlowej żywności produkowanej i sprzedawanej w Polsce. Mając na celu ochronę interesów polskich konsumentów, a także uczciwych przedsiębiorców z branży rolno-spożywczej, każdego dnia realizujemy działania kontrolne, zarówno na rynku krajowym, jak i na granicach, w tym na granicy z Ukrainą w trybie 24/7. W samym tylko 2023 r. przeprowadziliśmy w sumie ponad 82 tys. kontroli! W tym roku nie zwalniamy tempa, a w niektórych obszarach je przyspieszamy. Najlepszym tego przykładem jest bezprecedensowa decyzja z 25 marca br., nakładająca rekordową w historii Inspekcji karę, za wprowadzanie do obrotu rzepaku technicznego oraz pszenicy paszowej, sprowadzonych z Ukrainy, jako artykuły przeznaczone na cele konsumpcyjne. Na tym jednak nie koniec. W celu intensyfikacji działań zapewniających odpowiednią jakość i pozytywny wizerunek żywności w Polsce powołaliśmy w IJHARS specjalny Zespół ds. Oszustw Żywnościowych, a ponadto uruchomimy wkrótce, wraz z licznymi partnerami, kampanią mającą przeciwdziałać dezinformacji żywnościowej  – podkreśla Przemysław Rzodkiewicz, Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

- W związku z napiętą sytuacją na polsko-ukraińskiej granicy i wynikającymi z niej wzmożonymi kontrolami produktów rolno-spożywczych wpływających do Polski, poprosiliśmy wszystkie podległe naszemu resortowi inspekcje o prowadzenie aktywnej polityki informacyjnej na ten właśnie temat. Informacje o prowadzonych, wzmożonych kontrolach na granicy, muszą trafiać do opinii publicznej na bieżąco. I bardzo się cieszę, że tak się dzieje, czego IJHARS jest najlepszym przykładem – zaznacza Stefan Krajewski, wiceminister rolnictwa.

- Jesteśmy w ciągłym kontakcie zarówno z rolnikami, jak i służbami prowadzącymi urzędowe kontrole żywności na granicy z Ukrainą. Reagujemy na bieżąco na wszystkie istotne sygnały, które do nas docierają i jeśli możemy, udzielamy stosownego wsparcia. Mam nadzieję, że wkrótce dzięki szerokiej współpracy i porozumieniu wszystkich zainteresowanych stron uda się ustabilizować sytuację związaną z przepływem towarów między Polską a Ukrainą. Leży to we wspólnym interesie obydwu stron – puentuje Stefan Krajewski.

Bieżące informacje na temat zakresu oraz wyników kontroli realizowanych przez IJHARS - zarówno na rynku krajowym, jak i na granicy - można znaleźć na stronie internetowej Inspekcji (https://www.gov.pl/web/ijhars), 

oprac, e-red, ppr.pl na podst. źródło i fot. Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych Zespół ds. Komunikacji i Informacji Biuro Strategii i Kontroli Wewnętrznej


POWIĄZANE

W odpowiedzi na pismo Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych w sprawie zwrotu poda...

Do sądów w I kw. br. trafiło 21 tys. pozwów rozwodowych. Wzrost rdr. wynosi blis...

Przedstawiciele branży mleczarskiej będą mogli zaprezentować swoje produkty na t...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę