Resort rolnictwa: w strefie ochronnej ceny żywca powinny być takie same jak w całym kraju

13 października 2017
Resort rolnictwa: w strefie ochronnej ceny żywca powinny być takie same jak w całym kraju

Nie ma żadnych powodów, by ceny żywca wieprzowego w strefie ochronnej okalającej miejsca, gdzie występuje ASF, były niższe niż na terenie kraju - podkreślił wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki.

Przedstawiciel ministerstwa rolnictwa odpowiadał w czwartek posłom PiS na pytania dotyczące m.in. obserwowanego spadku cen żywca wieprzowego.

Wiceminister wskazał, że obecnie mamy do czynienia z sezonowym spadkiem cen wieprzowiny. Obserwowany jest on również w innych państwach europejskich. Ma on związek - jak wyjaśnił - ze wzrostem pogłowia świń. W Polsce ten wzrost notowany jest na poziomie 4,5 proc., a w innych państwach UE średnio to 1 proc.

Bogucki dodał, że we wrześniu cena za kilogram żywca wieprzowego w Polsce spadła o 6 proc. i pod koniec miesiąca kształtowała się ona na średnim poziomie 5,1 zł. Podobne ceny były w innych państwach europejskich. Mniej płacono natomiast we Francji, Holandii, Belgii, w Danii i Estonii.

Wiceminister powiedział, że przypadki zaniżania cen żywca wieprzowego wobec średnich krajowych cen w strefie ochronnej powinno się zgłaszać do ministerstwa.

"Na obszarze ochronnym, wokół obszarów, na których występuje ASF (afrykański pomór świń - PAP), nie ma żadnych powodów, by ceny stosowane przez podmioty kupujące były niższe" - powiedział Bogucki.

We wtorek Główny Lekarz Weterynarii poinformował, że kolejne, 103. już ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF) u trzody chlewnej wykryto w gospodarstwie w gminie Międzyrzec Podlaski, w powiecie bialskim (Lubelskie). Nowy - 80. w tym roku - przypadek choroby u trzody chlewnej, podobnie jak wcześniejsze, stwierdzono na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez krajowe laboratorium referencyjne ds. ASF, czyli Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.

Wirus afrykańskiego pomoru świń (ASF) wykryto w Polsce w lutym 2014 r. Dotychczasowe ogniska tej choroby wykryte zostały w województwach: podlaskim, lubelskim i mazowieckim.

Od czasu pojawienia się tej choroby w Polsce odnotowano też blisko 500 przypadków ASF u dzików (czasem jeden przypadek oznacza kilka padłych dzików - PAP).

ASF jest niegroźny dla ludzi, ale przynosi znaczne straty gospodarcze, dotyczące zarówno produkcji trzody chlewnej, jak i poważne ograniczenia w produkcji i sprzedaży wyrobów z mięsa. Wykrycie wirusa w gospodarstwach wiąże się z usypianiem wszystkich zwierząt w danej hodowli oraz z ograniczeniami na obszarach je otaczających.

 

Michał Boroń, Dorota Kazimierczak (PAP)


POWIĄZANE

Aktualne zamieszanie na europejskim rynku jaj skłania do spojrzenia na rosnący i...

Od II poł. września br. obserwowany jest spadek cen produktów mlecznych na świec...

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się w czwartek proces apelacyjny w s...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę