Rząd idzie na kolejne zwarcie z rolnikami

29 listopada 2022
Rząd idzie na kolejne zwarcie z rolnikami

Po nieszczęsnej tkzw "piątce dla zwierząt" rząd idzie na kolejną konforntację z rolnikami. Przypomnijmy, że 2020 roku z inicjatywy poselskiej PiS usiłowano wprowadzić zakaz hodowli zwierząt futerkowych oraz uboju rytualnego (halal, koszer)...
Całe zamieszanie doprowadziło wówczas do odejścia z rządu Jana Krzysztofa Ardanowskiego ówczesnego Ministra Rolnictwa, który stanął po stronie rolników i sprzeciwił się proponowanym zmianom legislacyjnym własnego ugrupowania politycznego.
Dziwi zatem fakt, że rząd nie wyciągnął wniosków z tamtych wydarzeń i bez właściwych konsultacji, ku zaskoczeniu rolników zajmujących się produkcją zwierzęcą oraz zakładów przetwórczych i reprezentujących ich organizacji, wprowadza projekt nowelizacji ustawy o paszach oraz ustawy o odpadach, który zakłada m.innymi wprowadzenie od 1 stycznia 2024 roku zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie modyfikowanych....

Do apelu całego środowiska drobiarskiego reprezentowanego przez Porozumienie Rolnicze Zrzeszeń i Organizacji Drobiarskich, ktory wystąpił z APELEM ORGANIZACJI DROBIARSKICH O WYCOFANIE ZAKAZU STOSOWANIA PASZ GM (https://www.ppr.pl/wiadomosci/apel-drobiarzy) dołączają organizacje rolnicze działające w ramach inicjatywy #Hodowcy Razem, ktore podreślają że nowe regulacje prawne, stoją w sprzeczności z deklaracjami MRiRW m.innymi w zakresie opracowania strategii dla ratowania sektora trzody chlewnej. #Hodowcy Razem stwierdzają że "... z jednej strony zachęca się uczestników zespołu ds. opracowania strategii do składania propozycji zmian prawa, aby ułatwić rolnikom funkcjonowanie w nowych warunkach i odbudować pogłowie świń w Polsce, a z drugiej strony, bez konsultacji ze stroną
społeczną wprowadza się przepisy, które będą destrukcyjne dla całego sektora..."

#Hodowcy Razem są przeciwni nie tylko samym zmianom legislacyjnym ale też i trybowi ich wprowadzania, który pomija opinie i argumentację samych zainteresowanych. Ba, ustawodawca nawet ich o zdanie nie zapytał. Poniżej prezentujemy pełną treść sprzeciwu #Hodowcy Razem który wpłynął na adres redakcji ppr.pl


SPRZECIW ORGANIZACJI ROLNICZYCH WOBEC ZAKAZU                                  STOSOWANIA PASZ GM 

Organizacje rolnicze działające w ramach inicjatywy #Hodowcy Razem z dużym zaskoczeniem
i zarazem z niepokojem przyjęły informację o rządowy projekcie nowelizacji ustawy o paszach
oraz ustawy o odpadach, który zakłada wprowadzenie od 1 stycznia 2024 roku zakazu
wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie
zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku
paszowego.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że przy okazji dostosowywania polskiego prawa do przepisów
Unii Europejskiej w sprawie paszy leczniczej, ad hoc i bez konsultacji społecznych dokonano
przesunięcia terminu wejścia w życie zakazu dotyczącego pasz GMO na bardzo krótki okres,
tj. do końca roku 2023.

Niezrozumiale są intencje przyjmowania regulacji prawnych, które stoją w sprzeczności z
deklaracjami MRiRW m. in. w zakresie opracowania strategii dla ratowania sektora trzody
chlewnej. Z jednej strony zachęca się uczestników zespołu ds. opracowania strategii do
składania propozycji zmian prawa, aby ułatwić rolnikom funkcjonowanie w nowych
warunkach i odbudować pogłowie świń w Polsce, a z drugiej strony, bez konsultacji ze stroną
społeczną wprowadza się przepisy, które będą destrukcyjne dla sektora.
Temat pasz GMO wraca cyklicznie od wielu lat, a kolejne moratoria utrzymują rolników w
ciągłej niepewności co do warunków prowadzonej działalności.

Wobec licznych utrudnień i zagrożeń dla sektora produkcji zwierzęcej (m. in. występującego
od ponad 8 lat ASF, COVID-19, wojny na Ukrainie ) nie ma obecnie sprzyjających okoliczności
do podejmowania decyzji o zakazie stosowania pasz bez GMO, bowiem będą one skutkowały
destabilizacją warunków produkcyjnych. Zakaz obrotu pasz GMO spowoduje wzrost kosztów
produkcji drobiarskiej i chowu świń oraz obniżenie konkurencyjności polskiego mięsa na
rynkach europejskich.

Przewidywane skutki wprowadzenia w życie zakazu stosowania GMO w paszach dla zwierząt:

1. Brak realnych możliwości pełnego zastąpienia śruty sojowej GM inną paszą białkową

W krajowym bilansie paszowym występuje niedobór białka – jesteśmy importerem soi. Jej
głównym użytkownikiem jest trzoda chlewna i drób. W uzasadnieniu przedmiotowej ustawy
napisano: analiza bilansu paszowego wskazuje, że w naszej strefie klimatycznej obecnie nie
ma alternatywy dla pasz wysokobiałkowych mogących całkowicie zastąpić importowaną śrutę
sojową. Całkowite zastąpienie białka sojowego krajowymi nasionami roślin strączkowych
będzie trudne ze względu na graniczne udziały tych pasz w dietach (dopuszczalne ilości),
szczególnie w mieszankach paszowych dla młodego drobiu i młodych świń, a także ze względu
na nadmierną zawartość węglowodanów strukturalnych (włókna) oraz substancji
antyżywieniowych (alkaloidy, taniny).

2. Drastyczny wzrost kosztów produkcji pasz przemysłowych

Zakaz stosowania pasz genetycznie zmodyfikowanych, w tym śruty sojowej w sektorze
paszowym spowoduje znaczny wzrost kosztów surowcowych, a w konsekwencji kosztów
wytwarzania pasz treściwych oraz ich cen rynkowych. Należy liczyć się z dużymi trudnościami
z zakupem na rynkach zagranicznych śruty sojowej niemodyfikowanej genetycznie w ilościach
spełniających zapotrzebowanie naszego kraju, co doprowadzi do znacznego wzrostu cen pasz
dla trzody chlewnej i drobiu.

3. Dalszy wzrost nieopłacalności produkcja świń i drobiu

O kosztach produkcji trzody chlewnej w największym stopniu decydują koszty żywienia. Koszty
pasz stanowią około 75% kosztów produkcji żywca wieprzowego. Wprowadzenie zakazu
stosowania śruty sojowej otrzymywanej z soi GM w produkcji krajowych mieszanek
paszowych obniży opłacalność produkcji zwierzęcej, zwłaszcza produkcji drobiarskiej.

4. Wzrost cen detalicznych produktów pochodzenia zwierzęcego (mięsa, jaj)

Rosnące ceny żywności, w tym produktów pochodzenia zwierzęcego, mają zasadniczy wpływ
na wzrost inflacji, a osiągnięcie celu inflacyjnego zostanie znacznie wydłużone w czasie.
Producenci i handlowcy będą w coraz większym stopniu przerzucać rosnące koszty żywności
na konsumentów ze względu na drastyczny wzrost kosztów swojej działalności.

5. Pogorszenie konkurencyjności sektora trzody chlewnej i drobiu na rynkach europejskich
i światowych
Zdecydowanie zmniejszy się konkurencyjność krajowych produktów pochodzenia
zwierzęcego w porównaniu z takimi samymi produktami wytworzonych w innych krajach UE
przy użyciu pasz GM. Podniesienie cen pasz spowoduje podniesienie cen produktów
zwierzęcych i niekonkurencyjność cenową polskich produktów w stosunku do produktów
importowanych. Zmniejszą się szanse eksportu polskiej żywności (wysokie koszty produkcji),
bowiem jakość produktu i koszty produkcji są i będą najważniejszym czynnikiem decydującym
o obecności na rynku.

6. Zagrożenie wzrostem importu mięsa wieprzowego i drobiowego z zagranicy

Proponowane rozwiązanie prawne nie zezwalają na wykorzystywanie w produkcji żywności
(tu mięsa) pasz GMO, ale dopuszcza możliwość importu do Polski żywności GM. Nie zabrania
również importu żywności, która powstaje przy udziale GMO (mięso od zwierząt żywionych
GMO). Oznacza to, że jeśli w Polsce zabronione będzie stosowanie pasz zawierających GMO,
to nie ma zakazu importowania mięsa od zwierząt żywionych paszami z udziałem
modyfikowanej soi czy kukurydzy z innych krajów UE, które takiego zakazu, zgodnie zresztą z
prawem UE nie wprowadziły. Nie będzie również żadnej możliwości udowodnienia, że
importowane mięso pochodzi od zwierząt żywionych paszami z udziałem GMO.

Dzisiejsza nauka nie daje możliwości wykrycia śladów żywienia zwierząt (świń) paszami zawierającymi
rośliny GMO! Według autorytetów naukowych mięso świń żywionych paszą zawierającą GMO i paszą wolną od GMO niczym się nie różni.

Czy następnym krokiem, wbrew przyjętym zobowiązaniom międzynarodowym, będzie zakaz
importu mięsa z krajów, w których są stosowane pasze z GMO ? Dopuszczenie takiego
importu oznaczałoby, że celem zakazu stosowania pasz z GMO jest dyskryminacja rodzimych
producentów mięsa.

7. Znaczące pogorszenie sytuacji finansowej i ekonomiczno-społecznej w sferze produkcji i
dystrybucji środków do produkcji trzody
Produkcja trzody chlewnej towarzyszy w sposób naturalny handel mieszankami i
koncentratami paszowymi, budownictwo inwentarskie, wyposażenie chlewni (kojce,
wentylacja, karmniki, poidła itp.), rozwój profesjonalnego doradztwa i usług weterynaryjnych.
Te przejawy działalności wraz z samą produkcją żywca wieprzowego, skupem i przetwórstwem
stanowią w naszym kraju dużą, bardzo ważną branżę gospodarczą.
Nie podlega dyskusji konieczność zapewnienia bezpieczeństwa paszowego krajowymi
źródłami białka, ale muszą być one dostępne w wystarczającej ilości. W sytuacji kiedy nie ma
takich gwarancji, należy umożliwić dostępność białka ze źródeł importowanych i nie stwarzać
ram prawnych sprzecznych z przepisami UE. W krajach UE soja jest powszechnie stosowana w
produkcji pasz i obrocie handlowym. Ponadto przepisy unijne wyraźnie wskazują, że państwa
członkowskie nie mogą ustanawiać barier, ograniczeń, czy utrudnień w obrocie organizmami
genetycznie modyfikowanymi, dlatego nasi rolnicy powinni mieć wybór, co do rodzaju
stosowanych pasz.

Jako Porozumienie #Hodowcy Razem wspieramy programy ulepszania krajowych źródeł
białka, ich produkcji, systemu obrotu i wykorzystania w paszach. Uważamy jednak, że zasadne
i bardziej realne jest wydłużenie moratorium do 2027 roku (tak jak przewidywała projekt
ustawy konsultowany społecznie w czerwcu br.). Będzie to czas potrzebny na przeprowadzenie koniecznych kalkulacji, które potwierdzą utrzymanie konkurencyjności trzody i drobiu po okresie moratorium jak i analizę skutków wprowadzenia ewentualnych % wskaźników udziału białka rodzimego w paszach dla poszczególnych grup zwierząt.

Mając powyższe na uwadze, organizacje rolnicze działające w ramach inicjatywy #Hodowcy Razem stanowczo sprzeciwiają się przyjętej przez Radę Ministrów nowelizacji ustawy o paszach oraz ustawy o odpadach, która zakłada wprowadzenie od 1 stycznia 2024 roku zakazu wytwarzania, wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego bez uwzględnienia ww. propozycji.

W imieniu organizacji inicjatywy #HodowcyRazem:

Andrzej Kabat
Prezes Zarządu
Polski Związek Hodowców i
Producentów Trzody Chlewnej
„POLSUS"

Grzegorz Brodziak
Wiceprezes Zarządu
Polskiej Federacji Rolnej

Aleksander Dargiewicz
Prezes Zarządu
Krajowego Związku Pracodawców
– Producentów Trzody Chlewnej
POLPIG

Dariusz Goszczyński
Prezes Zarządu
Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba
Gospodarcza

Jerzy Wierzbicki
Prezes Zarządu
Polskie Zrzeszenie Producentów
Bydła Mięsnego

Jacek Zarzecki
Prezes Zarządu
Polskiego Związku Hodowców
i Producentów Bydła Mięsnego

Paweł Podstawka
Przewodniczący
Krajowej Federacji Hodowców
Drobiu i Producentów Jaj

Leszek Hądzlik
Prezydent
Polskiej Federacji Hodowców
Bydła i Producentów Mleka

 

oryginalny dokument "SPRZECIW ORGANIZACJI ROLNICZYCH WOBEC ZAKAZU STOSOWANIA PASZ GM"

***

#HodowcyRazem to inicjatywa 8 największych organizacji zrzeszających krajowych hodowców,
której celem jest zrównoważony rozwój produkcji zwierzęcej oraz przekazanie społeczeństwu,
mediom, przedstawicielom świata polityki racji i argumentów hodowców. Pokazujemy, że
chów zwierząt może i prowadzony jest w sposób ekologiczny, z dbałością o dobrostan zwierząt,
a produkty tego chowu są zdrowe i stanowią niezbędny składnik ludzkiej diety

autor: e-mk;ppr.pl na podst. #Hodowcy Razem


POWIĄZANE

Wojna w Ukrainie jest katastrofą nie tylko dla ludzi, prowadzi także do ogromnyc...

Gwałtownie wzrasta produkcja ziaren na świecie. Trudna i bardzo niestabilna sytu...

Mazurska Manufaktura S.A., producent kraftowych alkoholi mocnych oraz regionalny...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę