Adama_1-15.08.2020
Bayer_dekalb_lipiec_2020

Takiego samochodu na Rajdzie Barbórka jeszcze nie było.

6 grudnia 2019
Takiego samochodu na Rajdzie Barbórka jeszcze nie było.
Newseria Lifestyle

Wystartować ponad 800-konnym samochodem do driftu w Rajdzie Barbórka - taki plan na nadchodzący weekend ma jeden z najlepszych drifterów w Europie, Paweł Trela. Jak taka konstrukcja, przypominająca legendarne rajdówki Grupy B, wypadnie na tle Fiesty WRC, Peugeota 208 RX, Fabii R5 i rajdowych klasyków startujących w Motul HRSMP? Przekonamy się już w tę sobotę.

 

Szybka konwersja - z auta do driftu na rajdówkę

„Współczesne auta do driftu poziomem zaawansowania praktycznie nie różnią się od najlepszych rajdówek. Ale oczywiście charakterystyka rywalizacji jest zupełnie inna, więc ostatnie dni przed startem spędzam w warsztacie” - relacjonuje Paweł Trela. Słynny drifter wystartuje w 57. edycji Rajdu Barbórka jedynym na świecie Oplem GT zbudowanym do driftu. Kierowca sam opracował to auto i od kilku lat rywalizuje nim pędząc bokiem po torach w całej Europie.

Lista zmian jest całkiem długa. „Sezon driftingowy trwa głównie w lecie i w samochodzie nie mam ogrzewania. Muszę zatem zamontować nagrzewnicę. Konieczne jest również rozbudowanie klatki bezpieczeństwa. W drifcie jeździmy bez pilota, więc obecnie zamontowana jest mniej złożona i lżejsza. Z myślą o szutrowych partiach na Bemowie podniosę też zawieszenie. No i zainstaluję interkom, by móc rozmawiać z pilotem” - zapowiada driftingowy mistrz i konstruktor samochodów sportowych.

Na prawym fotelu nietypowego auta usiądzie Arkadiusz Sałaciński, pilot Michała Horodeńskiego, ubiegłorocznego mistrza Polski w kategorii Youngtimerów Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Załoga będzie rywalizować w klasie R2, więc zmierzy się bezpośrednio z takimi autami jak BMW M3, Renault Clio Maxi czy Honda Civic Type R.

Duch Grupy B

Zmiany mają raczej kosmetyczny charakter, zatem samochód Pawła Treli pozostanie typową konstrukcją driftingową. A to nie ułatwi kierowcy rywalizacji w rajdowych warunkach. „Auta do driftu mają naturalną skłonność do nadsterowności, więc będę musiał mocno walczyć z uciekającym tyłem. Tym bardziej przy tak dużej mocy i dyferencjale spiętym na sto procent. Z drugiej strony w czasie jazdy na czas na wyjściach z łuków stają się podsterowne. To będzie trochę jak powrót do czasów bardzo mocnych, tylnonapędowych rajdówek Grupy B. Na pewno będzie sporo walki, żeby trafić w drogę. Ale też trochę o to chodzi. To eksperyment. Chcę zobaczyć, co da się wycisnąć z auta do driftu na rajdzie” - podsumowuje Trela.

Polski drifter zdążył już sprawdzić swoje auto w jeździe na czas. We wrześniu w kwalifikacjach do międzynarodowych zawodów Gymkhana GRiD wykręcił drugi wynik w klasyfikacji aut tylnonapędowych, pokonując m.in. obrońcę tytułu, Japończyka Daigo Saito. A rok wcześniej wystartował samochodem w imprezie typu time attack - Miata Challange. Dla Treli nie będzie to też pierwszy rajdowy start. Swoją karierę w motorsporcie zaczynał właśnie na odcinkach specjalnych. Zanim stał się jednym z najpopularniejszych drifterów na Starym Kontynencie, rywalizował w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, zdobył też Puchar Polski Automobilklubów i Klubów. Co więcej, uczestniczył już wcześniej w Rajdzie Barbórka, zarówno jako kierowca, jak i pilot.

Najnowsze konstrukcje

W 57. edycji Rajdu Barbórka nie zabraknie oczywiście innych interesujących samochodów i najlepszych polskich rajdowców. Kajetan Kajetanowicz ponownie stanie na starcie w jednym z najbardziej zaawansowanych rajdówek na świecie - Fieście WRC. O zwycięstwo w rallycrossowym Peugeocie 208 RX będzie walczył z nim inny legendarny kierowca i sześciokrotny zwycięzca warszawskiego rajdu, Tomasz Kuchar. Fabią R5 pojedzie natomiast aktualny mistrz Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, Miko Marczyk. A gościem specjalnym tegorocznej edycji Rajdu Barbórka będzie kierowca Hyundaia i20, Jari Huttunen. W sumie na liście zgłoszeń znalazły się aż 102 załogi.

Rajdowe klasyki

Warszawski rajd będzie też doskonałą okazją do spotkania z rajdową historią, bowiem na starcie zobaczymy też 28 klasyków. W Rajdzie Barbórka samochody rajdowe sprzed lat podzielone są na trzy klasy H1, H2 i H3. Listę zawodników w historycznych rajdówkach otwierają tegoroczni triumfatorzy Motul HRSMP – zwycięzcy Historycznej Klasyfikacji Generalnej, czyli Robert Luty i Marcin Celiński w Subaru Legacy. Zobaczymy też Piotra Kiepurę i Mateusza Galle, mistrzów kategorii FIA 2, w Fiacie 125p Monte Carlo oraz Jerzego Skrzypka i Krzysztofa Marczewskiego w Fiacie Ritmo Abarth, mistrzów FIA 4/J1. Nie zabraknie wielu kultowych aut - zgłoszono aż pięć Fordów Sierra Cosworth, a ciekawym samochodem historycznym na liście zgłoszeń jest Datsun 280Z zbudowany przez Trax Racing – ekipę Pawła Wysockiego. W pierwszym starcie tą rajdówką Wysockiego pilotować będzie Jakub Zalega.

 

Newseria Lifestyle


POWIĄZANE

Rok 2019 ustanowił nowy historyczny rekord w polskim eksporcie przetworzonych pr...

Dyrektor Oddziału Terenowego KOWR w Łodzi pragnie poinformować, że Marszałek Woj...

„Pracuj bezpiecznie z Cynkometem. Bezpieczne wakacje 2020” – takie jest hasło i ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę