Adama_Spyrale_1-31.05.21

Włochy/ "Święte krowy" mafii z Kalabrii sieją postrach

12 marca 2018
Włochy/ "Święte krowy" mafii z Kalabrii sieją postrach

W Kalabrii na południu Włoch podjęto kolejną w ostatnich latach próbę wyłapania żyjących na wolności krów i byków, które należą do gangów tamtejszej mafii, 'ndranghety. Te tzw. święte krowy mafii od dawna są postrachem, powodują szkody i stanowią zagrożenie.

Szacuje się, że na równinie w rejonie miasta Gioia Tauro znajduje się co najmniej 1200 sztuk mafijnego bydła. Są to jednak dane przybliżone, bo zwierzęta te nie są zarejestrowane w żadnych spisach weterynaryjnych. Nielegalny jest ich ubój i handel mięsem, z czego korzyści czerpią kalabryjskie gangi.

Krowy i byki pasą się bez żadnej kontroli tam, gdzie chcą, chodzą po drogach, wsiach, polach uprawnych, niszczą sady i ogrody, taranują ogrodzenia i wywołują bardzo duże szkody, powodują wypadki i, jak się zauważa, wszędzie sieją strach. Wchodzą na cmentarze, gdzie zjadają kwiaty z grobów. Nikt nie próbuje ich powstrzymać, bo należą do mafiosów.

Klany kalabryjskiej mafii wypuszczają je na wolność, by terroryzowały okolice dając w ten sposób sygnał podkreślający ich siłę, władzę, bezkarność i arogancję - zauważono na łamach weekendowego magazynu dziennika "La Repubblica".

Starania o rozwiązanie problemu "świętych krów" podejmowane są od lat. Lekarz, który walczył z tą plagą, został w 2005 roku zamordowany. Bydło w przeszłości wyłapywane przez osoby prywatne często było potem wykradane.

W mieście Cittanova podjęto kolejną próbę walki z krowami 'ndranghety. Powstał tam obywatelski komitet "No bull" z udziałem mieszkańców okolicy, rolników, którzy ponieśli straty w rezultacie inwazji zwierząt mafii i ofiar spowodowanych przez nie wypadków.

"Wpaść na takiego byka to jak zderzyć się z tirem" - powiedział jeden z założycieli komitetu Arturo Tucci.

Z jego inicjatywy powstała tam specjalna grupa zadaniowa, złożona między innymi z przedstawicieli sił porządkowych i weterynarzy, którzy zaczęli usypiać wałęsające się zwierzęta i odwozić je do kontrolowanych obór. Po raz pierwszy od dawna, zauważa się, pojawiła się nadzieja na to, że krowy i byki przestaną terroryzować wsie i miasteczka.

 

Sylwia Wysocka (PAP)


POWIĄZANE

Nie tylko banki oferują bezpieczne pożyczki na jasnych zasadach. Coraz więcej fi...

Oddałbyś wszystko za pozbycie się nieznośnych objawów syndromu dnia poprzedniego...

Na podstawie wyników badań laboratoryjnych otrzymanych w dniu 28 maja br. w godz...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę