aaaaaaaaaaaJOHN_DEERE1
aaaaaaaaKongres Mięsny

Co czeka polskich inwestorów w roku wyborczym?

27 lipca 2005
Czy warto kupować polskie akcje i obligacje w roku wyborczym? - Historia uczy, że nie jest to najlepszy czas na lokowanie oszczędności w krajowej walucie - przewidują analitycy.

Bywalcy warszawskiego parkietu, którzy przyzwyczaili się do kolejnych rekordów, powinni zwiększyć ostrożność - taki wniosek płynie z raportu analityków Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP. Wyliczyli, że w latach, w których przeprowadzano w Polsce wybory parlamentarne lub prezydenckie, główny indeks giełdowy WIG tracił zwykle na wartości 4,9 proc. (od początku tego roku wzrósł już o 11 proc.).

Polska giełda znacznie gorzej wypadała też w porównaniu z nowojorską. W pozostałych latach "niewyborczych" WIG rósł średnio o 32 proc. Tylko w 1998 r. inwestorzy stracili, ale głównie przez kryzys rosyjski –  wylicza Sebastian Słomka, szef działu analiz BDM.

Ostrożność zalecają też analitycy biura maklerskiego CA IB Securities, którzy oprócz ryzyka politycznego obawiają się o wyniki finansowe spółek.

Po wyborach, pod koniec roku, inwestorzy zaczną się zastanawiać, czy czasami nie płacą za dużo za polskie akcje. W tym roku zyski spółek wzrosną bowiem o 23 proc., ale w przyszłym już tylko o 9 proc. –  prognozuje Tomasz Bardziłowski, szef CA IB Securities. Obecnie nasze akcje są o 28 proc. droższe niż węgierskie i 5 proc., niż europejskie –  dodał. A to grozi wyprzedażą, ale czy także bessą?

Niekoniecznie. Specjaliści z CA IB, którzy właśnie zakończyli przejażdżkę po Europie, zauważyli, że globalne fundusze inwestycyjne wciąż mocno interesują się polskim rynkiem finansowym. Spodziewają się też większej aktywności coraz bogatszych krajowych funduszy emerytalnych i inwestycyjnych.

A co czeka złotego? W najbliższych miesiącach niespokojnie może też być na rynku walutowym. Przed wyborami złoty może się osłabić. Będzie to jednak dobry moment na zakup polskich akcji i obligacji. Później złoty powinien rosnąć w siłę dzięki dobremu bilansowi płatniczemu oraz planowanemu wejściu do strefy euro –  przewiduje Bardziłowski.

Złotemu ma pomóc też trwająca hossa na rynku obligacji. Analitycy CA IB prognozują bowiem, że w najbliższym kwartale Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy aż o 1 pkt proc., a w ciągu roku - o 1,75 pkt. (dzisiaj stopa referencyjna wynosi 5 proc.).


POWIĄZANE

Komisja Europejska przyjęła wczoraj wniosek określający nowe wspólne rozwiązanie...

Rząd Ukrainy wprowadził zmiany w procedurze weryfikacji eksporterów rolnych w st...

Sądy wciąż będą puchnąć od nowych spraw. Wzrost rdr. będzie nawet 30-proc. W 202...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę