Adama_artemisgoltix_15.02-30.03

Kto będzie liderem?

5 września 2003

Według ekonomistów Polska, pomimo wciąż dużego potencjału utraciła pozycję lidera gospodarczego Europy Środkowo-Wschodniej. Aby znów wybić się na czoło, trzeba przeprowadzić szereg niepopularnych reform. Im szybciej tym lepiej.

Jedną nogą w Unii Europejskiej i coraz bardziej konkurencyjni – tak podsumowują ekonomiści kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Tempo wzrostu gospodarczego w naszym regionie nie jest jednak wysokie. W ubiegłym roku wyniosło w Polsce 1,3% – nieco więcej niż w Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Szybciej rozwijają się republiki nadbałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia, gdzie wzrost Produktu Krajowego Brutto wyniósł ponad 6 procent. Na wschodzie liderem pozostaje Rosja z 4,5% wzrostem PKB.

Jednak według ekonomistów większy potencjał mają kraje wchodzące do Unii. Jak wykorzysta go Polska? Perspektywy Polski są dość niepewne – uważa prof. Dariusz Rosati. Z jednej strony wchodzimy do Unii, a to daje szanse na stabilność gospodarczą, z drugiej musimy wreszcie przeprowadzić reformę finansów publicznych. Jej skutki mogą być bolesne dla wielu grup społecznych i sektorów.

Nie tylko my mamy problem z budżetem. W zeszłym roku w Polsce deficyt sektora finansów publicznych wyniósł ponad 6 procent PKB, w Czechach ponad 7 procent, na Słowacji prawie 5 procent, na Węgrzech aż 9,5 procenta.

Z bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie Środkowo-Wschodniej ponad połowa lokowana jest w czterech krajach Grupy Wyszechradzkiej. W 2001 roku było to 14,5 mld dolarów, podczas gdy w Rosji tylko 2,5 mld USD. Dotychczas największym rynkiem zbytu w tym regionie była Polska. Kiedy jednak patrzymy na wartość inwestycji na głowę mieszkańca Czesi i Węgrzy są przed nami, a doganiają nas Słowacy – mówi Ryszard Petr z Banku Światowego. Liczy się nie tylko wielkość rynku zbytu, ale także otoczenie biznesowe, łatwość załatwiania spraw sądowych, zakładania firm. A tu mamy dużo do nadrobienia. 

W Polsce koszty pracy wynoszą 4,5 euro za godzinę. W Czechach, na Węgrzech i na Słowacji poniżej czterech euro. Koszt uruchomienia działalności gospodarczej u nas – to prawie 23% dochodu na jednego mieszkańca. W Czechach tylko 5%, Słowacja wprowadziła 19-procentowy podatek liniowy.

Jeszcze kilka lat temu to Polska była liderem gospodarczym regionu. A teraz? Polska jest w środku stawki – twierdzi prof. Dariusz Rosati. Do zrobienia jest dużo, a czasu niewiele. Wyścig o potencjalnych liderów właśnie się zaczyna.


POWIĄZANE

To, jakie efekty przyniesie wprowadzenie w miastach stref czystego transportu, d...

Te same produkty w różnych sieciach mogą być nawet o ponad 200% droższe, a za te...

Znany trener przyznaje, że jako człowiek sportu dość sceptycznie podchodzi do ob...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę