Adama_poleposition_15.03_30.04

Jesteśmy gotowi do UE?

20 kwietnia 2004

Z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli wynika, że administracja państwowa nie jest jeszcze należycie przygotowana do pozyskiwania i wykorzystania funduszy strukturalnych. NIK zaznaczył, że wystąpiły opóźnienia w opracowywaniu aktów prawnych, w tym uchwalania wielu ustaw, m.in. ustawy o Narodowym Planie Rozwoju. Ministerstwo Finansów zaś nie wdrożyło do tej pory systemu monitorowania i kontroli funduszy strukturalnych SIMIK.

Chociaż w ostatnich miesiącach nastąpiło znaczące przyspieszenie prac - poinformował w poniedziałek wiceprezes NIK Piotr Kownacki podczas sejmowej komisji ds. kontroli państwowej.

Według niego, wynika to z opóźnienia w negocjacjach pomiędzy resortem gospodarki, będącym koordynatorem działań dostosowawczych, a Komisją Europejską w sprawie dokumentów dotyczących wdrażania unijnych funduszy.

Na przykład, do dnia zakończenia kontroli (30 września 2003 roku) resort gospodarki nie zakończył negocjacji z KE, mimo że przyjęcie ostatecznej wersji dokumentu podstaw wsparcia wspólnoty powinno nastąpić z końcem lipca 2003 roku. Ostatecznie negocjacje zakończyły się 18 grudnia 2003 roku. Opóźnienia te miały wpływ na przygotowanie programów operacyjnych.

Wiceprezes NIK zaznaczył, że wystąpiły opóźnienia w opracowywaniu aktów prawnych, w tym uchwalania wielu ustaw, m.in. ustawy o Narodowym Planie Rozwoju. Ministerstwo Finansów zaś nie wdrożyło do tej pory systemu monitorowania i kontroli funduszy strukturalnych SIMIK.

Do niedociągnięć, w opinii NIK, należy zatrudnienie niewystarczającej liczby wykwalifikowanych urzędników. Zadanie to wykonało jedynie ministerstwo rolnictwa, zaś najmniej pracowników zajmujących się funduszami strukturalnymi jest w ministerstwie infrastruktury, tam też są oni najniżej wynagradzani. Np. w ministerstwie finansów taki urzędnik zarabia średnio ponad 5,3 tys. zł miesięcznie, podczas, gdy w ministerstwie infrastruktury - ok. 2,5 tys. zł.

Jednakże NIK odnotował, że z pośród 923 pracowników zatrudnionych do wdrażania unijnych funduszy, ponad 97 proc. ma wyższe wykształcenie, a prawie 85 proc. posiada udokumentowaną znajomość języka obcego.

Zarzutem NIK wobec administracji jest ponadto brak projektów zakwalifikowanych do realizacji funduszy strukturalnych. Z drugiej zaś strony Izba zwraca uwagę na duże zainteresowanie potencjalnych beneficjentów - jednostek samorządu terytorialnego - możliwością realizacji projektów współfinansowanych z funduszy strukturalnych.

Zdaniem NIK, opóźnienia działań dostosowawczych mogą stanowić poważne zagrożenie dla pełnego wykorzystania przez Polskę funduszy strukturalnych w pierwszych latach członkostwa. Do wykorzystania są środki na lata 2004-2006 w łącznej wysokości ok. 8,3 mld euro. Są one kilkukrotnie większe od przedakcesyjnej pomocy dla Polski w ramach programu PHARE, ISPA i SAPARD - podkreślił Kownacki.

Wiceprezes uważa, że największym problemem w pozyskaniu unijnych pieniędzy mogą być trudności z wyłożeniem tzw. środków własnych na współfinansowanie inwestycji oraz w niektórych przypadkach brak doświadczenia w wykorzystywaniu funduszy.

Kontrola NIK została przeprowadzona z własnej inicjatywy i obejmowała okres od 1 stycznia 2002 roku do 30 września 2003 roku. Kontrolowano resorty: gospodarki, finansów, infrastruktury oraz rolnictwa, urzędy marszałkowskie oraz urzędy wojewódzkie.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę