Po co wchodzić do Unii?

5 marca 2004

UE chce przyznać krajom sąsiadującym prawa niemal takie, jakie mają państwa członkowskie.

Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi zapowiedział, że Unia Europejska może wkrótce przyznać krajom sąsiadującym z nią prawa niemal równe państwom członkowskim. Szef unijnego quasi-rządu, nie precyzując jego planów, stwierdził, że UE podzieli się z sąsiadami wszystkim, prócz udziału w jej władzach. Może to oznaczać, że m.in. Rosja, Białoruś i Ukraina będą miały większe korzyści z sąsiedztwa z Unią, niż kraje, które planują w maju dołączyć do niej, z członkostwa. Bowiem nasi sąsiedzi nie będą musieli ani płacić składek członkowskich, ani ponosić kosztów dostosowania i uzależniania się od unijnej biurokracji.

Zdaniem Brukseli, planowane na maj rozszerzenie UE o 10 nowych krajów członkowskich postawi w trudnej sytuacji państwa, które staną się sąsiadami Unii. Zbliżające się rozszerzenie UE, największe w jej historii, stanowi ogromne wyzwanie dla władz w Brukseli. Od 2007 roku do Unii mogłyby zaś dołączyć Rumunia i Bułgaria, które obecnie prowadzą rozmowy o warunkach członkostwa. Ważą się również losy Turcji w UE, a rozmowy w tej sprawie prowadzi także Izrael. Jak zapewnił szef unijnego quasi-rządu, drzwi są otwarte również dla państw bałkańskich.

Wszystkim tym krajom, które nie przystąpią do Unii, Bruksela chce zaoferować specjalne traktowanie. Dzięki temu - jak twierdzi Prodi - powstałby pierścień przyjaznych Unii państw, od Maroka po Rosję. Komisja Europejska pracuje obecnie nad "nową polityką sąsiedztwa", która dałaby podstawę do ułożenia stosunków z krajami, z którymi UE będzie graniczyć po przyjęciu 10 nowych państw. Konkretne propozycje w tej sprawie unijni urzędnicy mają przedstawić w maju.
- Chcemy wszystko dzielić z tymi krajami, poza naszymi instytucjami, opierając nasze stosunki na wspólnocie wartości i interesów - tłumaczył Prodi na spotkaniu z deputowanymi do Parlamentu Europejskiego. - Ostatecznym, długoterminowym celem jest objęcie tych krajów czterema swobodami, na których opiera się Unia - dodał. Stwierdził też, iż będzie to konkretne potwierdzenie woli UE, aby nie tworzyć nowych podziałów w Europie.

Już dziś takie państwa europejskie, jak Norwegia i Szwajcaria, nie będąc członkami UE i mając przedstawicieli w unijnych instytucjach - Parlamencie, Komisji i Radzie, korzystają z zasad swobodnego przepływu pracowników, towarów, usług i kapitału.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę