Mięsny proces

15 grudnia 2003

Pierwsi świadkowie zeznawali przed sadem w Nisku w głośnym procesie przeciwko byłym prezesom tamtejszych Zakładów Mięsnych. Prokuratura oskarżyła aż sześć osób o działalność na szkodę firmy. A poszkodowani to prawie 2000 osób - pracownicy, rolnicy i przedsiębiorcy.

Pracownikom przez ponad rok nie wypłacono pensji. Rolnicy do dziś nie otrzymali ani grosza za dostarczony żywiec a wielu przedsiębiorców, za usługi świadczone na rzecz spółki. Nieistniejąca spółka jest im winna łącznie kilka milionów złotych. Pierwszym świadkiem, którego przesłuchał sąd była główna księgowa spółki. Z jej zeznań wynika, że sprzedaż niżańskiej firmy nie przyniosła zapowiadanej przez nowego inwestora - spółkę KERA TRADING poprawy sytuacji finansowej. Dlatego pieniędzy zaczęło brakować nawet na bieżącą produkcję. Spółka zaczęła też zalegać z wypłatami dla pracowników i dostawców żywca. W tym samym czasie pieniądze ze sprzedaży wyrobów trafiały na konta różnych spółek. Większość z nich była powiązana z Grzegorzem Ż - przewodniczącym Rady Nadzorczej - oraz innymi członkami kierownictwa firmy. Do dziś nie udało się ściągnąć tych należności.

Oskarżeni czują się niewinni. Z ich zeznań wynika, że najważniejsze decyzje podejmował kto inny. Na ławie oskarżonych nie ma Grzegorza Ż. Były przewodniczący rady Nadzorczej odpowiada bowiem przed warszawskim sądem jako główny oskarżony w aferze FOZZ. Jego sprawa została więc wyłączona do odrębnego postępowania.


POWIĄZANE

Sokołów S.A. sfinalizował kolejną inwestycję, której celem jest minimalizacja wp...

  Jak poinformował Główny Inspektoroat Weterynarii, dzięki staraniom Głównego Le...

Większość chłodni składowych wysłała do swoich klientów komunikaty opierające si...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Jestesmy w spolecznosciach:
Zgłoś uwagę